erka Posted June 16, 2012 Posted June 16, 2012 Odrabia Aiszunia wszystkie zaległości:), bo z pewnością nie miała szczęsliwego szczenięctwa, ani późniejszego życia u "pana", który ją na koniec wywiózł do lasu. Quote
Aiszunia Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Aszunia jako Pokahontas ;-) Księżniczka w końcu przestała wybrzydzać i je z wielkim apetytem niemal wszystko co się jej podsunie pod nos! Chlebuś,ryż,makaron a nawet ziemniaczki z pietruszką! Najbardziej jednak przypadł jej do gustu twarożek =) Cieszę się, że Bestyjka w końcu doszła do wniosku, iż nie samym mięskiem pies żyję :D Quote
erka Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Ło matko, ale jęzor:diabloti:. Nic dziwnego,że taka wielka paszcza wszystko pożera:evil_lol:. Quote
jaanka Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Piękny naszyjnik :) A paszczka jak u krokodyla . Quote
wegielkowa Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Nie wiedziałyśmy, że miałyśmy potworczycę:crazyeye: A tak a'propos vis a vis, będąc z wizytą u Wampirkowej Marianki, zauważyłam klona Aiszy:) Mieszka na tej samej ulicy, co Marianka-Azja-Figa-Moka:) Muszę poprosić Kasię, żeby cyknęła zdjęcie:) Quote
Aiszunia Posted July 15, 2012 Posted July 15, 2012 Księżna (Aisza) i jej Paź :roll: (czyli kto rządki w domu xD ) Agisowo-Aiszuniowy podwieczorek :D Ależ jestem...dłuuuuuga :P Quote
savahna Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Ona chyba ....urosła.....:evil_lol: Warto, na prawdę warto było czekać na taki domek,żeby Aisza mogła sobie porządzić.;) Quote
erka Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Tak często bywa,że psiaki, które długo czekają na dom, trafiają w końcu do tego jedynego ,wymarzonego:). Quote
wegielkowa Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 [quote name='erka']Tak często bywa,że psiaki, które długo czekają na dom, trafiają w końcu do tego jedynego ,wymarzonego:).[/QUOTE] No właśnie, dlatego Kajtul z Lolką siedzą jeszcze u Magdy... Quote
divia_gg Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 [quote name='wegielkowa']No właśnie, dlatego Kajtul z Lolką siedzą jeszcze u Magdy...[/QUOTE] Sie tez pytam...:( Quote
savahna Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 [quote name='divia_gg']Sie tez pytam...:([/QUOTE] Zasugerowałam się divi tekstem i w cytacie wegielkowej zamiast "dlatego" przeczytałam "dlaczego" a że wcześniej czytałam wypowiedż Pani W. to pomyślałam,ze i divia zaczyna przekręcać(by nie powiedziec "falszować" )cytaty dopiero drugi rzut na ekran sprowadził mię na ziemię....:eviltong: Divia wypowiedź Kathariny była w tonie mega optymistycznym....mimo wszystko i ponad wszystko....:cool3: Quote
divia_gg Posted July 17, 2012 Posted July 17, 2012 No widzisz, autosugestia jest bardzo silna;) No to pozostanmy w tym optymistycznym nastroju... choc coraz trudniej ... Quote
Aiszunia Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Dzień dobry! Zwracam się z pytaniem do Pań, które opiekowały się Aiszunią : czy istnieje możliwość odzyskania zdjęć rentgenowskich suni? Pytam o to ponieważ Pani doktor, która prowadzi Aiszę chciała by je zobaczyć ze względu na różne dolegliwości Skarbucha. Proszę o to ponieważ, w innym wypadku będzie trzeba robić kolejne prześwietlenia a wolałabym oszczędzić Aiszy stresu. Jeśli jest taka możliwość, to oczywiście pokryję koszty związane z wysyłką i tym podobne. Pozdrawiam serdecznie, Quote
savahna Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Pewnie erka będzie coś wiedziała w temacie....:roll: Pozdrawiam serdecznie również . Quote
jaanka Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 A co małej dolega ? Napisz coś więcej bo się martwimy . Quote
Aiszunia Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Aiszunia jakiś czas temu miała problem z tylną prawą łapką. Jak wskakiwała na łóżko to strasznie piszczała to samo było przy wydalaniu moczy kiedy kucała. Lekarz stwierdził że przyczyną prawdopodobnie jest śrut, ale nie może stwierdzić tego w 100%. Nóżka nie ma śladów złamań - staw kolanowy jest obluzowany. Dostała Psinka leki i po jakimś czasie jej przeszło ale unikamy szaleństw (tzn.biegania za piłeczką etc.). Podobny epizod powtórzył się tydzień temu, ale ból szybko przeszedł bez interwencji. Natomiast od jakiegoś czasu Aiszunia dusiła się (nie potrafiła wciągnąć powietrza nosem) - były to sporadyczne ataki. Z soboty na niedziele nad ranem atak trwał przez godzinę :-( Dziś byliśmy u weterynarza i stwierdził że śluzówka jest opuchnięta i jest to objaw alergiczny. Nie jest to nic groźnego.Dostaliśmy kropelki i lekarstwo, które mam aplikować Aiszy na wypadek gdyby podobne sytuację się powtarzały. Lekarka bardzo by chciała te zdjęcia obejrzeć bo wyjaśniła by się sprawa nóżki. Quote
savahna Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Rany...to już staje się normą,że błąkające się psy sa nafeszerowane śrutem...:shake: Mam nadzieję,że ataki duszności się nie powtórzą....:loveu::loveu::loveu: Quote
jaanka Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 No tak to zdjęcia są potrzebne jeżeli podejrzewa śrut . Ja mam szaleńca który tak energicznie biega że obija sobie łapy o przeszkody . Staram się go strofować ale nie zawsze się to udaje . Może Aisza też tak nabawiła się kontuzji ? Dobrze gdybyś zaobserwowała na co ma to uczulenie . Moja znajoma adoptowała kota który miał śrut w główce :-( Quote
Aiszunia Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 To znaczy Aiszunia od początku miała tę łapkę taką sztywną i nią zarzucała (lekko kuśtyka przy chodzeniu), widać że stara się ją oszczędzać. Czasami podczas załatwiania się podnosi ją jak pies (w sensie samiec). W sumie w domu oprócz Aiszy jest jeszcze Papuga(Tobiasz) i możliwe że Aiszunia ma takie reakcje na jego pierzę ale równie dobrze mogą to też być włókna dywanów czy kurz... Aiszunia dostaje świra jak wracam skąd do domu to demoluje całe łóżko, lecz staram się ją wówczas ignorować to się uspokaja i wtedy dopiero się z nią witam. Biedne pieski...Za małe są kary dla ludzi obchodzących się w ten sposób ze zwierzętami. Niestety polskie prawo jest pod tym względem ułomne... Quote
jaanka Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 Oczywiście nie wiem co dolega suni ale mogę Ci podpowiedzieć z własnego doświadczenia że dobrze działa akupunktura . Postawiła mi kotkę na łapy kiedy leki i zastrzyki nie dawały rezultatów . A na stawy polecam gelacan fast . Tani nie jest ale ja byłam zadowolona z efektów . Zapytaj swojej wetki bo jeżeli Aisza jest alergiczką to nie dawałabym jej niczego bez konsultacji . Tylko niepokoi mnie ten obluzowany staw kolanowy . Quote
erka Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Nie mogłam sie dzisiaj dodzwonic do Roszpunki, która ewentualnie może mieć te zdjęcia rtg, jutro spróbuję sie skontaktowac. Dużo zdrówka Aiszuni życzę:). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.