agusiazet Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Piękne zakończenie smutnej historii. GRATYLACJE!!! Pieniążki przekażę na Ligotę! Quote
ewape Posted March 14, 2007 Author Posted March 14, 2007 Och, boze. Ze smutkiem muszę podnieść wątek biednej Zuzanki, która ma straszliwego pecha :( za pierwszym razem, kiedy miała jechać do nowej właścicielki, ta dostała zawału, co uniemowżliwiło adopcję. Niedługo potem znalazł się nowy chętny opiekun, Zuzanka nawet do niego pojechała, spędziła tam dwa dni, po czym człowiek się ROZMYŚLIŁ:angryy: I tak Zuzanka biedactwo wróciła do domu tymczasowego w Kątach. Ale jest już tam bardzo długo, dziewczyna, która się nią opiekowała, ma już inne potrzebujące psiaki w kolejce i muszę znaleźć Zuzance nowe tymczasowe lokum do KOŃCA TYGODNIA! Nie muszę chyba zaznaczać, że szukam jak oszalała od kilku dni, i NIC, NIC, NIC! Proszę, pomóżcie pechowej suni!! Quote
Kam Posted March 14, 2007 Posted March 14, 2007 o, kurcze :shake: wznowiłam aukcję Zuzanki na allegro TU Quote
ewape Posted March 29, 2007 Author Posted March 29, 2007 No dobrze. Tym razem definitywnie kończy się tułaczka Zuzanki (przechrzczonej w międzyczasie na Aksę). Sunia jest już emerytką, więc każdy dzień oczekiwania mógł być jej ostatnim - chociaż wcale na to nie wygląda ;) Aksa ma niespożytą energię i wieeelgaśny apetyt. No i tym sposobem wylądowała u mnie w domu, i już na pewno tu zostanie. Czyli mam już 6 ukochanych durnideł w domu, zamieszanie zatem niezłe. Za jakiś czas, kiedy odzyskam chwilowo zepsuty komputer, wkleję zdjęćia szczęśliwej i zadomowionej Aksy. Quote
malagos Posted March 29, 2007 Posted March 29, 2007 Super! no to teraz nie masz czasu się ponudzić... Quote
ewape Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 Na nudy czasu nie ma absolutnie, zwłaszcza że moja gromadka składa się z bardzo chcrakternych indywiduów. Mamy jamnika, airedale teriera, Maka z wrocławskiego schroniska, który miał sparaliżowane tylne łapki, ale to zignorował i zaczął chodzić ;), Zuzkę z Nowej Ligoty, zabrana stamtąd zanim jeszcze się zaczęło całe zamieszanie, Burą, której szczeniaczki kiedyś ogłaszałam na dogo (sunia trafiła do mnie pobita i w ciąży) no i Aksię z tego wątku.. A do tego trzeba doliczyć jeszcze wszystkich "dodatkowych" podopiecznych, którym wraz z rodzinką załatwiam nowe domy.. Oj wesoło jest, nie ma co ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.