Falkaa Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Jaaka piekna niunia :loveu:.. piesek tez fajny :) hahaha :D. Nie No, niunia oczywiscie do przepieknego Tayka :evil_lol: :loveu: widze, ze choc udko ucierpialo, to spacerek byl udany :) wszyscy radosni i usmiechnieci :) Quote
SZPiLKA23 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Nie ucierpialo bo on wie ze to zabawa i nie zlapie silno a juz napewno nie manie :D Quote
Falkaa Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Tylko nam tak moowisz.. pewnie siedzisz teraz i tamujesz krwawienie z wyrwanego kawalka nogi :diabloti: :evil_lol: Quote
SZPiLKA23 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Baaa przed chwila skonczylam zszywać tetnice :D Quote
Klaudia&Aza Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 [quote name='SZPiLKA23']Dzieki zapraszam:) o widze belga w avku:) Tak, tak w avku belg, co prawda jeszcze własnej galerii nie mamy ale są plany żeby taką założyć:) My wrocilismy z poligonu gdzie Tayko szalal, ciezko go na cos nakrecic, hmm pileczka dziala chwilowo jak i wszystko, niby sie uczy ale nie ma ochoty juz powtarzać cwiczen Jeżeli chodzi o nakręcenia psa na zabawki to u mnie podziałało pochowanie prawie wszystkich zabawek w szczególności piłki. Wtedy gdy tylko wyjęłam piłkę, psy potrafiły zrobić dla niej wszystko:) A może po prostu Tay jest w takim wieku, że wszystko wokół go interesuje tylko nie nauka i ćwiczenia;) Quote
Falkaa Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 [quote name='SZPiLKA23']Baaa przed chwila skonczylam zszywać tetnice :D[/QUOTE] Tak myslalam :D Detektyw Falkaa dotrze do wszystkiego :diabloti: Quote
SZPiLKA23 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 [quote name='Klaudia&Aza']Tak, tak w avku belg, co prawda jeszcze własnej galerii nie mamy ale są plany żeby taką założyć:) Jeżeli chodzi o nakręcenia psa na zabawki to u mnie podziałało pochowanie prawie wszystkich zabawek w szczególności piłki. Wtedy gdy tylko wyjęłam piłkę, psy potrafiły zrobić dla niej wszystko:) A może po prostu Tay jest w takim wieku, że wszystko wokół go interesuje tylko nie nauka i ćwiczenia;)[/QUOTE] Czekam na galerie;) Tez mialam taki plan, ogolnie mamy jedna pilke, ktora bawi sie sporadycznie i tylko zemna, wiek wiekiem ;) bo on sie coraz bardziej rozwydrzony robi :D a z założenia mial byc to pies pracujacy:D [quote name='Falkaa']Tak myslalam :D Detektyw Falkaa dotrze do wszystkiego :diabloti:[/QUOTE] Lepsza od Moonka jestes:D Quote
Klaudia&Aza Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 [quote name='SZPiLKA23']Czekam na galerie;) Tez mialam taki plan, ogolnie mamy jedna pilke, ktora bawi sie sporadycznie i tylko zemna, wiek wiekiem ;) bo on sie coraz bardziej rozwydrzony robi :D a z założenia mial byc to pies pracujacy:D[/QUOTE] Rozwydrzony się robi bo dorasta chłopak i musi się wyszaleć:evil_lol: później przyjdzie czas na naukę, a smakołykami nie daje się przekupić?:cool3: Quote
Falkaa Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Jeszcze nie raz sie o tym przekonacie :cool3: :D Quote
SZPiLKA23 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Dzialamy na klikerze ale jest tak ze mimo ze zna komende to jej niechce wykonac tylko robi inne latwiejsze i szybko sie nudzi, a i jest tak ze sie ociaga z glupim siad bo jest cos do powachania, malo zwraca na mnie uwage, trzyma sie mnie na spacerze ale nie bardzo reaguje na odwolywanie nawet jak nie ma nic interesujacego, postepuje z nim podobnie jak z poprzednim szczeniakiem (roznica taka ze to byla suczka) a ona byla wemnie wpatrzona jak w obrazek moglam ja odwolac od psa i od czlowieka od wszystkiego czego chcialam w sekundzie byla przy nodze a i robila bez smaczkow i nagrod to co nauczyla sie w domu, gdzies popelniam blad albo to calkowicie inny typ psa, Tay ma takie plusy ze jest bardzo grzeczny w domu, nic nie gryzie, spi w klacie bez protestow, nauczyl sie tez utrzymywania czystosci, rano po spacerze moge go swobodnie puscic na mieszkanie i isc na gore spac bez obaw ze zastane masakre ;) pracuje nad nim tak jak umiem ale cos jest nie tak, jest duzo bardziej niezalezny niz sie na poczatku wydawalo Quote
Agula99 Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Szpilka, Ty z Taykiem w tych krzaczorach, to wyglądasz jakbyś u nas nad Wisłokiem była :) Quote
SZPiLKA23 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 A no podobnie u mnie nad rodzinnym wislokiem tez podobne krzaczory rosna:) Quote
Klaudia&Aza Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 A może warto dać sobie 2,3 dni przerwy od ćwiczeń bo może właśnie tym się zniechęca. My też działamy na klikerze i jeżeli sucz nie wykonuje danej komendy, przenosimy się w inne miejsce najlepiej tam gdzie jest spokój i nie ma niczego interesującego np. do domu( ja osobiście jak zaczynałam szkolić swoje psiury to zaczynałam ćwiczenia w domu, w pokoju w którym nikt się nie kręci i pies jest skupiony tylko na mnie a dopiero później przechodziłam na podwórko) Albo jeżeli nie wykonuje komendy to od nowa zaczęłam naprowadzać psa żeby np. usiadł i wtedy klik i smakołyk:) Oczywiście to jest tylko moja sugestia;) Quote
SZPiLKA23 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Odpuscilam bo tez pomyslalm ze przeginam ale nie pomoglo, tez zawsze cwicze najpierw w domu a potem dopiero wprowadzam komendy w coraz bardziej ekscytujacym miejscu, wsumie to wiele moge wypracowac powtórzeniami ale z odwoływaniem jest katastrofa, na lince sie slucha 9 na 10 a bez czasami 7 na 10 a i zdarza sie tak ze wogole, poprostu wystarcza mu to ze mnie widzi a nawet jest tak ze glowy nie podniesie i sie nie popatrzy i z tym nie wiem co robic :-/ probowalam tez ograniczyc zabawy zemna i z TZtem zeby nie bolo tak ze ma nas na zawolanie ale nie pomoglo. Ogolnie to plusow Tayko ma wiele ale ja wymagam wiecej bo mam co do niego plany, na ktorych mi bardzo zalezy a jak bedzie tak szlo jak idzie to nie podolamy Quote
Klaudia&Aza Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 A z tym odwoływaniem próbowałaś może tak że na spacerze za każdym razem kiedy do ciebie podejdzie to dostaje smakołyk? Może efektu nie widać od razu ale po jakimś czasie powinien się nauczyć, że jak przyjdzie do ciebie to dostanie nagrodę;) A jakie masz wobec niego plany, oczywiście jeżeli można wiedzieć:cool3: Quote
SZPiLKA23 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 (edited) Problem w tym ze on nie podbiega a nawet jak jest w zasiegu reki i chce mu dac smaka to dostaje ignora ;| jak go odwoluje to za kazdym razem dostaje smaka za przyjscie, ogolnie to on niechce byc zapinany na smycz ucieka kreci sie próbuje ugryźć, a juz nie mowie jak jest inny pies to tanczy wokol niego tak ze sie zlapac nie da, a robie tak ze go zapinam i po chwili odpinam zeby nie sadzil ze zapiecie smyczy oznacza powrót do domu albo dalszy ciag spacer na smyczy, sadze ze najlepiej bedzie jak opanuje komende "stoj" ta kojazy dobrze bo po niej czesto odpinam smycz a potem bede go zapinala dajac smaka zeby to oznaczalo nagrode. Ogolnie to nie czuje sie jak jego lider tylko jak ktos kto przymusza go do posłuszeństwa i to mi sie nie podoba Chce zrobic sobie psiego trenera, sadzilam ze sie nadaje ale Tay moja wiare lamie :D Edited February 26, 2012 by SZPiLKA23 Quote
Klaudia&Aza Posted February 26, 2012 Posted February 26, 2012 Może czytałaś książkę JAN FENNELL ,,ZAPOMNIANY JĘZYK PSÓW" są tam przydatne tematy jak własnie zostać liderem dla psa, lub jak przekonać psa żeby przyszedł na każde zawołanie. Jeżeli nie czytałaś a masz chęć zobaczyć jakie są to metody z chęcią zeskanuje ten temat i ci go wyślę na pocztę;) Moim marzeniem jest zostać szkoleniowcem psów:loveu: a to chyba na koniec takiego kursu trzeba zaprezentować swoje umiejętności na własnym psie. tak czy się mylę? Quote
SZPiLKA23 Posted February 26, 2012 Author Posted February 26, 2012 Bede bardzo wdzieczna za skan, wlasnie szukalam czegos do poczytania pomocnego mail [email protected] Ogolnie to drogi sa dwie bez psa ale w większości szkol jeżeli jesteś bez psa to występujesz jako wolny słuchacz a majac psa zdajesz egzamin jednocześnie majac psa szkolisz go równocześnie z trwaniem kursu bo wiekszosc kursow obejmuje teorie i praktyke. Wymyslilam ze nakrece Taya na kocia zabawke bo widze ze jest dla niego duzo bardziej atrakcyjna niz jego zabawki, dodatkowo dzwoni a wiec nawet jezeli na mnie nie popatrzy to uslyszy Quote
SZPiLKA23 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 (edited) Lajtowa wersja lapania ogona http://www.youtube.com/watch?v=h7gAaIxLZ7k&feature=youtu.be Znowu mamy snieg:) I pajaczek malenki, mam nadzieje ze samica;) Edited February 27, 2012 by SZPiLKA23 Quote
betty_labrador Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 czesc :> w końcu i ja tu dotarłam :) nie skapłam sie jakoś wcześniej że masz galeryjke nowa! :loveu: no i tak w koncu spojrzalam w Twoj banner i myśle, że to może fotoblog jej powstał :D i faktycznie :P ale ja nie kumata wiec tak u mnie bywa z zajarzeniem :evil_lol: a to zdjecie http://photoobox.com/images/ablqt3wqr9l6br54qnjl.jpg jest super :D niezłego psiaka sobie wybrałaś-towarzysz zycia :) Nie minął miesiąc a ona tak wystrzeliła w górę że hoho. Niech rośnie Ci zdrowo. I Sarcie dobrze widziec :) Co maluch je? Quote
SZPiLKA23 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 Witam witam:) Dzieki:) to on jest ;) duzo osob mysli ze to suczka bo ma drobna budowe :evil_lol: Szylek jest na RC junior medium Moze pomozesz mi na moje zmagania co do odwoływania ? ;) Quote
betty_labrador Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 [quote name='SZPiLKA23']Witam witam:) Dzieki:) to on jest ;) duzo osob mysli ze to suczka bo ma drobna budowe :evil_lol: Szylek jest na RC junior medium Moze pomozesz mi na moje zmagania co do odwoływania ? ;)[/QUOTE] no patrz-wygląda jak sunia to prawda :) royal Canin hmmm przereklamowana karma sporo kukurydzy, a to nie najlepsze dla psiego organizmu. Spójrz sobie na chociażby acane, orijen czy Pronature. O wiele lepsze jakosciowo. ;) Odwolywania? a na jakim etapie jesteście? już coś cwiczyliscie? jakies efekty? Quote
SZPiLKA23 Posted February 27, 2012 Author Posted February 27, 2012 Wiem ze karma średniak sama pracuje w zoologu ;) tylko gooowniarz pieroński nie chce jesc zadnej z wymienionych przez Ciebie karm:shake:, bralam go na przetrzymanie ale zjadla pare kulek i tyle:evil_lol:, wybralam wlasnie mediuma bo tam jest jeden z lepszych skladow z wszystkich RC, no i problemy kupkowe sie skonczyly a wystepowaly nawet po gotowanym:angryy: Ogolnie to historia jest w paru poprzednich postach, na poczatku jak przyjechal to nie bylo problemow byl chwalony dostawal smaczki ale pozniej pokazal rogi:diabloti: przeciez jestem kolo Ciebie to po co mam przychodzic:cool1: slysze Cie i to wystarczy, on sie trzyma w poblizu z tym problemow nie ma zeby popedzil gdzies bez opanowania ale nie przyjdzie na tyle zeby go np zapiac na smycz czy cokolwiek innego, cwiczylam na lince to przychodzil czasami natychmiast czasami po chwilowym marudzeniu, zawsze zostawal nagradzany, po spuszczeniu przyszedl np. dwa razy ale juz trzeci raz nie, zmienilam taktyke wiecej go puszczam ze smyczy i wzielam ta kocia zabawke i nawet reaguje tylko zastanawiam sie czy to nie chwilowy postep. Najdziwniejsze jest to ze w domu tez nie bardzo ma ochote przyjsc, nakrecam go na kliker probowalam cwiczyc na "glodniaka" ale tak oo to wychodzi chwile sie stara a zachwile sie kladzie i tyle. Quote
betty_labrador Posted February 27, 2012 Posted February 27, 2012 A w ogole slyszalaś o BArfie? ;) chrupki sie do niej nie umywają. ;) Hmm no tak jest właś nie często z 4-5miesięcznymi szczeniakami i ich przywołaniem. Wtedy sie zaczyna. Też tak miałam i przechodziłam przez to. Proponuje nie rezygnować ze spuszczania pieska. Jednak nie rezygnowałabym z użycia linki ;) i troche trzeba zmienić taktykę. Linka dopóki pies nie nawyknie do przychodzenia, i nie uzna to za normalne. Biegać może swobodnie bo jak mówisz nie ma problemu żeby trzymala sie Ciebie na spacerze. Linka generalnie służy do tego, żeby po zawołaniu ma bezwględnie sie koło Ciebie znaleźć-w tym celu jak nie posłucha nadeptujesz linkę czekasz chwilę, jak nie ma reakcji, pociagasz lekko i wołasz, zachęcasz do przyjścia, smakolyk na koncu wyciagasz. Drugie cwiczenie tez wazne- ma na celu przyzywczajenie psa do chwytu za obroże bez marudzenia. Oczywiscie to w tym samym czasie jak na lince sobie biega. Co ktorys tam raz, jak biega sobie na lince, wołasz-przychodzi z Twoja pomocą /lub bez, przydeptujesz linkę, pokazujesz smakołyk i w momencie kiedy go zjada łapiesz drugą ręką za obroże od spodu szyi powoli W późniejszym czasie zanim dasz smakołyk siegasz ręką po obroże, jak nie ucieka nagradzasz(jak ucieka deptasz linkę i cofasz sie do pierwszego etapu) Później w miarę wycofujesz smakolyk, coraz później nagradzając.. Smakolyki miej zwyczajne i kilka ekstra zeby co jakis czas ekstra nagrodzic :) Jak jakies wątpliwosci pytaj. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.