Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

czujemy się tzn ja się czuję na ten moment źle, bolą mnie wszystkie stawy, biodra i kolana szczególnie, mam zgagę, po wszystkim i męczę się strasznie szybko, a mam teraz mały remont z domu i nie mogę za dużo zrobić, bo jak wczoraj sobie trochę posprzątałam to dziś mnie tak brzuch bolał i robił się cały twardy szok:( więc cały dzień przeleżałam.
czuję się momentami taka ciężka, że szok, zbliżamy się do 30 tyg więc już niedługo, a po świętach biorę się za pakowanie torby i pranie ciuszków, bo nie wiem czy nie pojadę wcześniej niż powinnam, no chyba, że teraz mam jakiś przełom złego samopoczucia.

no z dnia na dzień nas więcej:)

Posted







u nas jakoś leci, zaczełam 30 tydz, wczoraj byłam u lekarza, Kuba waży już prawie 2 kg, wszystko jest ok, jak na ten moment według gina.
jest ułożony na ukos, główkę ma z prawej strony pod moimi żebrami a dupkę po lewej koło biodra, lekarz powiedział, że jeśli do następnej wizyty się nie obróci jak do porodu to czeka mnie cesarka, bo jest mało wód płodowych a on jest duży i jeszcze urośnie i jeśli się przez te 4 tyg nie obróci to już nie da rady, no nie ma się co martwić na zapas - będzie co ma być, ważne by mały był zdrowy to jakoś przeżyję i cc.

u nas zima na maksa, ja mam w domu mały remont - szpachlowanie i malowanie jadalni i kuchni ciągnie się on już od wielkiego poniedziałku i jutro chyba koniec i potem wielkie sprzątanie... w domu mam taki syf, że masakra, bałagan, pełno gratów już się nie mogę doczekać aż to sprzątne i ogarnę:)

przed porodem chcemy jeszcze odmalować resztę domu w tym sypalnię i potem już kupuję łóżeczko i ustawiam wszytsko na powitanie Kubusia!:)
już mam upatrzone łóżeczko i wózek teraz tylko kupować:)

w tym msc przytyłam 2 kg w sumie już ok 9-10kg, lekarz znów mi powiedział, że sporo, ale w sumie tak optymalnie powinnam przytyć 13 kg więc może się zmieszczę:evil_lol:
jestem coraz grubsza i coraz mi ciężej cokolwiek zrobić czy pójść z psem, mój Cezar jest teraz zaniedbany pod względem spacerowym, choć teraz Sebek miał wolne i dużo chodził na spacery, ale jak już zrobi się ciepło i urodzę to mu to wynagrodzę:) musi jeszcze trochę wytrzymać!

buziakujemy!

Posted

https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/485328_520220448024200_39850719_n.jpg słodka mordka ;)

Kubuś odgapia od mojego Theosia :evil_lol: Młody też nie miał zamiaru się obrócić :mad: W 32 tygodniu dostałam skierowanie na cc, ale pani doktor i tak co wizytę sprawdzała czy nie raczył się czasem obrócić ;) Nawet w szpitalu jak odeszły mi już wody, to sprawdzali czy czasem się nie obrócił główką w dół :)
Zarówno pani doktor jak i położna powtarzały, że może fiknąć nawet w ostatniej chwili i będzie ok ;) Tylko u mnie po porodzie dopiero okazało się, że nawet jakby się obrócił, to i tak nie urodziłabym go naturalnie :shake: Miał za dużą główkę i utknąłby podczas porodu, więc cesarka była mi przeznaczona :roll:
Jak będziesz mieć cc, to nic się nie martw ;) Najważniejszy jest teraz Kubuś i jego łatwe przyjście na świat :) Ja już nawet się potem cieszyłam, że będę miała cc, bo wiedziałam kiedy będę rodzić :evil_lol:

Posted

no będzie co ma być, on jest tak ułozony, że jak zacznie się przekręcać to moze utknąć w biodrach...
no nic pozostaje czekać do 30 kwietnia i wtedy bedzie mniej więcej wiadomo.
jedne kobiety chca cc inne nie, ja nie mam rozeznania - zobaczymy co mi pisane:)

Posted

[quote name='kalyna']
Mnie tam w ogóle przeraża myśl o dziecku, ale mimo to wolałabym cc.[/QUOTE]

A ja choć nie mam póki co porównania, to dobrowolnie na cc bym się w życiu nie zdecydowała :shake:

Posted

[quote name='magdabroy']A ja choć nie mam póki co porównania, to dobrowolnie na cc bym się w życiu nie zdecydowała :shake:[/QUOTE]

lepiej chyba mieć rozwalony brzuch niż d** ;)
Po cc możesz chociaż siedzieć :eviltong:

Posted

ja sama nie wiem jak bym wolała, różne opinie już słyszałam i o naturalnym i o cc.

mnie tak bolą stawy - biodra i kolana, że czasem to aż z płaczem wstaje no i nogi w pachwinach szczególnie prawa:(

Posted

[quote name='kalyna']lepiej chyba mieć rozwalony brzuch niż d** ;)
Po cc możesz chociaż siedzieć :eviltong:[/QUOTE]

Jesteś pewna, że możesz siedzieć? Masz przecięte mięśnie brzucha i siedzenie nie jest wcale takie łatwe :shake: W szpitalu, gdyby nie elektryczne podnoszenie łóżka, to za cholere bym nie usiadła sama :shake: A w domu potem musiał mi pomagać Bogdan wstawać z kanapy :roll: Ja źle wspominam cc i wiem, że dobrowolnie bym się na cc nie zdecydowała ;)

Justyna ja Cię broń Boże nie straszę cc :shake: Każdy poród ma swoje plusy i minusy ;) Ja po prostu teraz wiem, że dla swojej "wygody" bym na cc się nie zgodziła, tak jak to robią niektóre dziewczyny :)

Posted

[quote name='magdabroy']Jesteś pewna, że możesz siedzieć? Masz przecięte mięśnie brzucha i siedzenie nie jest wcale takie łatwe :shake: W szpitalu, gdyby nie elektryczne podnoszenie łóżka, to za cholere bym nie usiadła sama :shake: A w domu potem musiał mi pomagać Bogdan wstawać z kanapy :roll: Ja źle wspominam cc i wiem, że dobrowolnie bym się na cc nie zdecydowała ;)

Justyna ja Cię broń Boże nie straszę cc :shake: Każdy poród ma swoje plusy i minusy ;) Ja po prostu teraz wiem, że dla swojej "wygody" bym na cc się nie zgodziła, tak jak to robią niektóre dziewczyny :)[/QUOTE]

Bez przesady ;)
Miałam cc, siedziałam tego samego dnia, po 6 godzinach od operacji sama przeszłam z sali pooperacyjnej na ogólną, po tygodniu zapomniałam o porodzie. Równie miłe przeżycia z cc ma LAZY (do poczytania na wątku poradnikowym dla kobiet w ciąży).
Ja akurat polecam.

Posted

[quote name='agnieszka32']Bez przesady ;)
Miałam cc, siedziałam tego samego dnia, po 6 godzinach od operacji sama przeszłam z sali pooperacyjnej na ogólną, po tygodniu zapomniałam o porodzie. Równie miłe przeżycia z cc ma LAZY (do poczytania na wątku poradnikowym dla kobiet w ciąży).
Ja akurat polecam.[/QUOTE]

Każdy będzie odczuwał cc inaczej, więc nie widzę żadnej przesady w swoim poście ;) Ja wstałam dopiero po 36h, a i tak musiała mnie pielęgniarka łapać, bo "odpływałam" :roll: "Normalnie" zaczęłam funkcjonować pod koniec 2 tygodnia od cesarki ;)
Super, że Tobie i Lazy tak fajnie poszło ;) Ja jednak mam złe wspomnienia z cc :shake: I ile kobiet, tyle będzie opinii o cc ;)

Posted

[quote name='magdabroy']Każdy będzie odczuwał cc inaczej, więc nie widzę żadnej przesady w swoim poście ;) Ja wstałam dopiero po 36h, a i tak musiała mnie pielęgniarka łapać, bo "odpływałam" :roll: "Normalnie" zaczęłam funkcjonować pod koniec 2 tygodnia od cesarki ;)
Super, że Tobie i Lazy tak fajnie poszło ;) Ja jednak mam złe wspomnienia z cc :shake: I ile kobiet, tyle będzie opinii o cc ;)[/QUOTE]

Oczywiście, że się zgadzam z tym, co napisałaś. "Bez przesady" dotyczyło raczej demonizowania cc, a nie Twoich przeżyć ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...