Ania_i_Kropka Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 Fredziu na razie sam w boksie. Czeka na następną szczęściarę. Quote
kate89 Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Hopamy Fredziu,moze i ci sie w koncu poszczęści Quote
DarkAngels Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Fredzio na pierwszą stronkę :) Szukaj swojego domku. :) Quote
Isabel Posted April 15, 2007 Posted April 15, 2007 Nikt nie chce takiego wspaniałego, inteligentnego psa? Quote
Ania_i_Kropka Posted April 16, 2007 Author Posted April 16, 2007 Czy ktoś mógłby zrobić dla mnie Fredziowy banerek? Quote
kate89 Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Isabela fajnie że podnosisz chociaz naszego Fredzinskiego :) Hopamy Quote
Isabel Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Podnoszę Fredzia, bo to naprawdę niezwykły pies, a że tylko podnoszę... no cóż, nic więcej zrobić nie mogę... Quote
Ania_i_Kropka Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 "hmy...i znowu nic...kolejny dzień w schronisku...nikt mnie nie przytulił, nikt nie powiedział że mnie potrzebuje...nikt nawet o mnie nie zapytał...to takie trudne...i przykre...może jutro będzie lepiej...może Quote
Ania_i_Kropka Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Fred ma nową koleżnakę. Bardzo nieśmiałą młodą szorstkowłosą Alaske. Quote
Isabel Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Pewnie znowu znajdzie jej domek, a sam będzie dalej czekał. Fredziu, dość już tej wielkoduszności, trzeba zadbać o siebie! Quote
nati_92 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Moze dziś wezme fredzińskiego na spacerek zobaczymy czy wyrobie sie z czasem:) Quote
Ania_i_Kropka Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 Jutro Fredziu znowu będzie pomagał w oswajaniu nieśmiałej Alaski. W zeszłym tygodniu dzięki niemu dała sobie założyć smycz i poszła na spacer do lasu. Quote
patch75 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 to Fredziu jest w 35? a ja caly czas zastanawialm sie ktory tojest,na zdjeciach troche inaczej wyglada. w srode sie z nim witalam, not tak-to byl ulubieniec Anety, po jej wyjezdzie go wyprowadzalam w miare mozliwosci, zawsze mialam porblem z wprowadzeniem go spowrotem bo strasznie nie lubi byc w schronisku. teraz to juz wiem i ciesze sie, ze szukacie mu domu, bo rowny pies. tam byla taka czekoladowa psica, ktora zostala zaadoptowana udalo mi sie Alaske wyprowadzic raz z kolezanka-ona ja tzrymala na smyczy i caly czas sie pokladala,tak sie bala, za jakis czas znowu ja chcialam wziasc na spacer, ale kladla sie i nie chiala nigdzie wyjsc, ostatnio jak podeszlam do ich klatki, to zaczela sie cieszyc imachac ogonem, ale dala sie poglaskac pomimo, ze mniezna, jest tak jeszczeczasem bojazliwa Quote
kate89 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Jutro kolejny spacerek z Fredzińskim mnie ominie a taka piękna pogoda sie zaopwiada :( ale są sprawy ważne i ważniejsze,jutro kolejny piesek od nas jedzie do nowego domku :) tylko Fredziński wciąż czeka ... Hopamy Quote
Ania_i_Kropka Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 jutro będę mogła poszaleć po lesie z moim Fredzińskim i Alską i nikt mi go wcześniej nie zabierze na spacerek. Jutro Dzień z ciocię Anią. Nie dam Go nikomu:evil_lol: Quote
kate89 Posted April 30, 2007 Posted April 30, 2007 Dzisiaj byłam u Fredzińskiego w odwiedzinach.Bylismy w lasku na długim spacerku,który nie mógł sie obyć bez kąpieli w rzeczce :) Alaska też z nami sie wybrała na przechacke i rzeczywiście,to nie ten sam pies,wczesniej bardzo bała sie dosłownie wszytkiego,a teraz z pomocą Freda powoli przezwycięza strach.A na sapcerku jak miała wątpliwości czy nic jej nie grozi to Fred podchodził i szturchał ja,jakby mówił ,,że wszystko jest wporządku". Kochany z niego pies,a domku wciąż nie ma... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.