Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Pimpka zobaczyłam kątem oka jadąc autem. Pomyslałam - nie teraz, jedź dalej i tak masz dośc kłopotów...
Jeździam za nim kilkadziesiat minut, w końcu zdybałam koło targowiska, w bramie smierdzacej moczem. Tam tez dowiedziałam się , ze ten pies... ma dom.



Pimpek ma około dwa lata i jest najsmutniejszym psem jakiego widziałam. prawdopodobnie strasznie cierpi, świąd, ból, zimno, nie wiem czy również i razy.
Pimpek jest w 50% łysy, ma podejrzenie nuzycy, ma ropne zapalenie skóry, grzybicę. W 100% chciały go zjeść pchły zywcem.

jesteśmy juz po pierwszej wizycie u weta - pies dostał 8 róznych zastrzyków(m.in. antybiotyk, witaminy), frontline, fungiderm. Dostał antybiotyk w tabletkach i proszek na porost futra.
Włąsciciele na szczęście pozwalają (na razie) leczyć psa. Nie wiem tylko czy daja leki. Jutro jade po niego, musze go wykapać w specjalnym preparacie i znowu fungiderm. I tak co 3 dni.
Ludzie go nie chca, co zreszta jest dla niego zbawienne.
tylko nie mam gdzie go z ta grzybica zabrać. Wetka mówi , ze leczenie potrwa 1,5 miesiaca.
Pimpek potrzebuje dt teraz lub zaraz po wyzdrowieniu. To malutki pies, wazy okolo 6 kg, pewnie bedzie sliczny, kiedyś....
popatrzcie na Pimpka i spróbujcie NAM pomóc....


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Edited by Agata69
  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agmarek napisał(a):
Agata a czy on jest w ogóle w domu? Bo wiesz...jak Ty go wykąpiesz, a oni wyrzuca go za drzwi to jeszcze się biedak zapalenia płuc nabawi :oops:



Trudno powiedzieć.Chyba nikt z nim nie wychodzi,on sam biega po ulicy (ruchliwej!) jak uda mu się uciec. Nie ma nawet obrozy i smyczy. jakiś odpowiedzialny, nie zapsiony dt na cito!

Posted

Agata69 napisał(a):
Trudno powiedzieć.Chyba nikt z nim nie wychodzi,on sam biega po ulicy (ruchliwej!) jak uda mu się uciec. Nie ma nawet obrozy i smyczy. jakiś odpowiedzialny, nie zapsiony dt na cito!

A byłaś u niego dziś? Jak on się czuje? Może trzeba by zrobić wydarzenie dla niego na FB? I może ktoś odstąpi jakiś kubraczek dla tego biedaka :-(

Posted

Agmarek napisał(a):
A byłaś u niego dziś? Jak on się czuje? Może trzeba by zrobić wydarzenie dla niego na FB? I może ktoś odstąpi jakiś kubraczek dla tego biedaka :-(



Jedziemy jutro z rana. To trudne logistycznie, musze wprowadzic tak chorego psa do mojego domu, w którym mieszkaja 3 zdrowe psy...

Posted

Agata69 napisał(a):
Jedziemy jutro z rana. To trudne logistycznie, musze wprowadzic tak chorego psa do mojego domu, w którym mieszkaja 3 zdrowe psy...

Sytuacja jest rzeczywiście dość poważna. Oby się tylko nie zaraziły :-(

Posted

Mimo zatrucia pokarmowego dzielnie walczyłamdzisiaj z grzybica Pimpusia. przede wszystkim został wykakanyw hexodermie i wypsikany Fungidermem (przy czym wył ikasał, chyba go szczypało). Po sylwestrze powtórka Vetamectinu.
Ale najważniejsze ze juz, po tygodniu kuracji, widać efekty. Przedee wszystkim jest zmiana w psychice - piesek macha ogonkiem, nie widac juz takiej udreki na pyszczku. jego pani mówi, że spokojnie spi, bo do tej pory szalał(!). Bez komentarza..
Na szczęście podają mu leki, no i nie utrudniaja zabierania go na kapiele i do weta.

Chciałam zrobić fotki, ale oczywiscie padła bateria w aparacie, a było takie zamieszanie, ze nie miałam głowy ładować.
Myslę, że jest spora szansa, ze on całkowicie wyzdrowije, potrzeba tylko czasu i konsekwencji w leczeniu.
Bardzo potrezbne dt po kuracji.

  • 2 weeks later...
Posted

elik napisał(a):
Jeśli faktycznie przydałby się kubraczek, to mogę kupić i podesłać tylko wymiary psiaka potrzebne.


Pimpek zarasta, myśle ze kubraczek na razie nie potrzebny. Pimpek jest kąpany i dostaje zastrzyki. Na moje oko jest lepiej. W poniedzialek kontrola u weta.
Po leczeniu potzrebny będzie jakis dt dla niego.

Posted

Agata69 napisał(a):
Pimpek zarasta, myśle ze kubraczek na razie nie potrzebny. Pimpek jest kąpany i dostaje zastrzyki. Na moje oko jest lepiej. W poniedzialek kontrola u weta.
Po leczeniu potzrebny będzie jakis dt dla niego.

W tym niestety nie mogę pomóc :(

Posted

Dzisiaj bylismy na trzeciej wizycie u weta. Pimpuś wyglada juz dużo lepiej, dupka juz porosnięta, może jeszcze nie mistrzostwo swiata, ale cieszy to co osiągnęlismy.
PIMPUŚ DZISIAJ DOSTAŁ:
Vetamectin 0,2 ml
Witamina AD3E 1ml
Dexafort 0,4 ml
Fungiderm
do domu 3 saszetki Hexoderm,
kupiłam mu też szampon dla szczeniąt (!).

zalecenia: jeszcez dwukrotnie powtórzyć vetamectin, kapiele lecznicze co 3 dni

Koszt dzisiejszej wizyty: UWAGA........ 38 ZŁ

Muszę zmienić weta bo biedny pójdzie z torbami jak mnie ędzie tak symbolicznie kasował ;)


Pimpuś jest wesoły, ogonek chodził cały czas, widać gołym okiem , że mu ulżyło.
Porobiłam Pimpkowi fotki, niestety nie mam netu w domu, więc wstawię jak się dorwę gdzieś do neta na dłużej. na razie koniec przerwy, lecę pracować.

Posted

To jeszcze wstawię poprzednie wizyty, bo dzisiaj dostałam wydruki:

22.12.2011
Dexafort 0,3 ml
Catosal 2 ml
Combiwit 1 ml
Vetamectin 0,2 ml
Fiprex
Fungiderm
Witamina AD3E 1 ml
Hexoderm 1 sz.
Cefalexim 18% 0,2 ml
Kefawet 500 mg 30 tabl
Biorion

koszt wizyty: 85 zł

03.01.2012
Vetamectin
Hexoderm 3 saszetki
koszt wizyty: 19 zł

Posted

Fajny ten Pimpulek. Jak go znaleźlismy wydawał się starym, zniszczonym psem bez woli zycia. Uwolniony od świadu i bólu okazał się radosnym, energicznym psiakiem.

Posted

Agata69 napisał(a):
Fajny ten Pimpulek. Jak go znaleźlismy wydawał się starym, zniszczonym psem bez woli zycia. Uwolniony od świadu i bólu okazał się radosnym, energicznym psiakiem.

A możliwe sa jego zdjęcia :)

Posted

elik napisał(a):
A możliwe sa jego zdjęcia :)



Zdjęcia sa mozliwe, zreszta Bruna też, ale jutro. Dzisiaj jestem po całym dniu pracy i po wywiadówce, na chwilę weszłam tylko sprawdzić pocztę i uciekam do domu. Jutro mam tylko 3 lekcje, więc zrzuce z aparatu i wstawię.

bardzo bym chciała znaleźc mu dt. Tam jest dośc cięzka sytuacja socjalna; w małym mieszkaniu rodzice , 4 dzieci, w tym dwoje dorosłych, dwoje małych i jeszcze córka nastolatka w ciązy. Dobrze ze współpracuja, daja mu leki, kąpią. Oczywiscie wszystkie koszty ja pokrywam, na szczęście nie sa duże. Tyle lat współpracuje z moim wetem, mam spore zniżki.

Posted

Agata69 napisał(a):
w małym mieszkaniu rodzice , 4 dzieci, w tym dwoje dorosłych, dwoje małych i jeszcze córka nastolatka w ciązy. Dobrze ze współpracuja, daja mu leki, kąpią. Oczywiscie wszystkie koszty ja pokrywam, na szczęście nie sa duże. Tyle lat współpracuje z moim wetem, mam spore zniżki.

Dobre że chociaż to :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...