esperanza Posted December 27, 2011 Posted December 27, 2011 Ponieważ nie mogę nic znaleźć na forum, a w sieci jest niewiele informacji, postanowiłam, że tutaj zapytam. Od znajomej dostałam informację, że w Wólce Kobylińskiej jest przytulisko p.Alicji Janiszewskiej-Skulimowskiej. Wiem, że ta pani założyła stowarzyszenie. Wiem, że w ubiegłym roku pomagała jej Viva Akcja dla Zwierząt. Zaniepokoiła mnie jednak informacja, że ta pani ma w tej chwili około 40 psów i około 100 kotów i nie oddaje ich do adopcji. Czy ktoś coś więcej na ten temat wie? 1 Quote
jaszczot Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Podzielam Pani wątpliwości. Chciałem jakiś czas temu dokonać darowizny na rzecz tego stowarzenia, ale kierując się wyuczoną już ostrożnością sprawdziłem stowarzyszenie w KRS przed dokonaniem darowizny. Doszły mnie również słuchy, że warunki tam panujące są złe, podawana liczba zwierząt jest znacznie zawyżona. Zaznaczam, że wiem to wyłączenie z drugiej ręki, nie byłem tam nigdy. Wspomniany przez Panią brak adopcji jest jednak bardzo zastanawiający, szczególnie z podaną przez Panią liczbą zwiarząt. Uważam, że działalnością stowarzyszenia i pani Skolimowskiej powinno zainteresować się Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oraz mające nadzór nad sowarzyszeniem Starostwo. Z tego co sprzwdziłem w KRS przez około 3 lata stowarzyszenie działało niezgodnie z wpisem do KRS. Na rzecz stowarzyszenia zbierano pieniądze i żywności w szkołach. Stowarzyszeniu w tym czasie pomagały fundacje i ludzie prywatni. Czy w takim wypadku działalnością stowarzyszenia nie powinien zainteresować się również Urząd Skarbowy? 1 Quote
malagos Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 A moze ktoś mieszka blisko i może tam zajrzeć? Esperanza, a Ty się czegoś dowiedziałaś przez ten czas od założenia wątku? Quote
kaido Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 http://psidom.pl/ https://www.facebook.com/pages/Stowarzyszenie-Na-Rzecz-Dom%C3%B3w-Rodzinnych-Dla-Zwierz%C4%85t-Bezpieczny-Dom/454411507916087?ref=hl Quote
esperanza Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 Rozmawiałam jedynie z Czarkiem Wyszyńskim z Vivy i dowiedziałam się, że owszem pomagali tej pani przez jakiś czas, a potem zostali posądzeni o przywłaszczenie pieniędzy i nie mogli się z tą panią dogadać. Od tego czasu nie dowiedziałam się nic więcej. Quote
malagos Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Wpisy na fb dość stare......... Jakoś bardzo boję sie takich miejsc... Quote
esperanza Posted January 2, 2014 Author Posted January 2, 2014 Ja też i wolałabym, żeby mi odpowiedziano na ich Fb, niż odsyłano mnie do rozmowy telefonicznej z p.Alicją. Quote
malagos Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 Na razie (mam nadzieję) nikt na fb nie zaglada i nam nie odpowie....... Quote
esperanza Posted January 2, 2014 Author Posted January 2, 2014 Samo zadzwonienie problemem nie jest, ale ja nie mam co jej zaproponować, a dzwonić tylko po to by się dowiedzieć, ile jest zwierząt, jak się nimi zajmuje nie ma sensu. Zależałoby mi na poznaniu opinii osób, które tam były i z p.Alicją współpracują/współpracowały. Quote
Maupa4 Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 malagos napisał(a):Też jestem tego zdania. Ale jakiego zdania jesteś malagos ? Oprócz tego ze "tego". Quote
malagos Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Żeby pozanć zdanie ludzi, którzy tam bywają, być może pomagają. Quote
mtf zalesie Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 trzeba spytac kogos z minska nazowieckiego lub wolontariuszki z wesolej /zielonki/ -oni maja najblizej Quote
malagos Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 To 60 km od Warszawy, w stronę Wegrowa. A z Węgrowa nie była na dogo AniaW, czy jakoś podobnie? Quote
FundacjaKaruna Posted March 5, 2014 Posted March 5, 2014 wiem bardzo dużo na temat. Proszę o kontakt 660 452 101 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.