Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

madziasto4 napisał(a):
Te jego oczka dają świetne wrażenie, tak jakby były różnej wielkości :)
Kleszcze nie gnębią?? Bo w tych trawskach to ich pewnie pełno siedzi...



O dziwo nie gnębią... Przez miesiąc brutus miał obrożę przeciw kleszczom ale ją zjadł:angryy: Teraz musze kupić kropelki i go troszkę ponacierać.

  • Replies 989
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosia>>>;6206857 napisał(a):
O dziwo nie gnębią... Przez miesiąc brutus miał obrożę przeciw kleszczom ale ją zjadł:angryy: Teraz musze kupić kropelki i go troszkę ponacierać.

hahaah skurczybyk jeden :lol: I na co padło jeśli chodzi o kropelki? Frontline?

Posted

madziasto4 napisał(a):
hahaah skurczybyk jeden :lol: I na co padło jeśli chodzi o kropelki? Frontline?



no skurczybyk.... wszystkożerny jest niestety. Co do kropelek, to sama nie wiem jeszcze, musze sie troszke zorientować, bo zawsze kupowalam obroze

Posted

Magda_Miki napisał(a):
Nie wiedziałam, że koło mnie na łące biegają takie króliczki:loveu::loveu:

Pozdrawiamy!



są, są tylko trudno je zauważyć, bo biegają 200 km/h:lol:

Pozdrawiam

Posted

Gosia>>>;6217639 napisał(a):
są, są tylko trudno je zauważyć, bo biegają 200 km/h:lol:

Pozdrawiam


Ło matko! To ja już więcej tam nie chodzę, bo mi jeszcze psa zabiją:crazyeye:

Posted

Magda_Miki napisał(a):
Ło matko! To ja już więcej tam nie chodzę, bo mi jeszcze psa zabiją:crazyeye:


haha, to też staram się omijać małe pieski, bo mogłoby być niewesoło, tymbardziej, że Brutus jest bardzo nachalny w zabawie...

Posted

No no widac ,ze masy mieśniowej przybywa :) Zaczyna wyglądać AStowato:)
Ma ryjek takiego przygłupka troche :)
Podoba mi się bardzo jego umaszczenie:)
P.S.Bez obrazy brzydkie szelki:P Jakoś dziwnie leżą:)

Posted

olekg18 napisał(a):
No no widac ,ze masy mieśniowej przybywa :) Zaczyna wyglądać AStowato:)
Ma ryjek takiego przygłupka troche :)
Podoba mi się bardzo jego umaszczenie:)
P.S.Bez obrazy brzydkie szelki:P Jakoś dziwnie leżą:)



Szczególnie Astowato to on nigdy wyglądać nie będzie:) Papiery jednak robią bardzo dużo, szelki brzydkie- wiem:)

Pozdrawiam

Posted

kalif1921 napisał(a):
Przyznam szerze że doznałem szoku jak zobaczyłem zdjęcie ponieważ mam suczkę praktyczne tak samo umaszczoną.


Gosia słyszałaś? Odnalazł się brat (a nawet siostra) Brutuska!!:evil_lol: Takie to modne... ja też chcę mieć sobowtóra:cool1:

Posted

W sumie to mam trzy takie same : mamusia i dwie siostrzyczki ale Łata jest najbardziej podona pozostałe tylko łatki mają w tym samym miejscu ale w innym kolorze:evil_lol:

Posted

kalif1921 napisał(a):
Przyznam szerze że doznałem szoku jak zobaczyłem zdjęcie ponieważ mam suczkę praktyczne tak samo umaszczoną.


ooo! nie dość, że białe umaszczenie jest rzadko spotykane, to jeszcze tak samo rozmieszczone łatki:) Pozdrawiam

Magda_Miki napisał(a):
Gosia słyszałaś? Odnalazł się brat (a nawet siostra) Brutuska!!:evil_lol: Takie to modne... ja też chcę mieć sobowtóra:cool1:


po co Ci sobowtór? Trzeba byc wyjątkowym :evil_lol:

madziasto4 napisał(a):
O kurcze, rzeczywiście umaszczenie chyba identyczne :)

Gosia!! Hop hop!!



Jestem, jestem:)


Tzn juz jestem:lol: Troszkę mnie nie było, Brutus stęskniony, szaleje oczywiście ale to chyba ze szczęścia, że Pańcia wróciła:)



Pozdrawiam

Posted

madziasto4 napisał(a):
Kurcze, taki spory pies to może zęby człowiekowi wybić przy witaniu się, nie? :lol:



ja już mam obycie w tej kwestii:) Ale są tacy, którzy go nie mają :evil_lol:
Generalnie z Brutusem to trzeba ostroznie, bo on ma ADHD

Posted

O, widze że i plamki na brzuszku też ma tak jak moje.

Gosiu mam do Ciebie pytanie ponieważ masz takiego samego białasa jak ja.
U moich cały czas jakies problemy ze skóra są, alergia na trawe, nadwarażliwość na słońce, a u najstarszej nawet zmany na krawedziach uszu ( niestety wet i to nie jeden nie potrafi stwierdzic co o jest - była nawet propozycja ciapnięcia uszu ale bez gwarancji że się poprawi więc sie na razie nie decyduję), czy u Brutusa nic takiego nie zauważyłaś.

Posted

kalif1921 napisał(a):
O, widze że i plamki na brzuszku też ma tak jak moje.

Gosiu mam do Ciebie pytanie ponieważ masz takiego samego białasa jak ja.
U moich cały czas jakies problemy ze skóra są, alergia na trawe, nadwarażliwość na słońce, a u najstarszej nawet zmany na krawedziach uszu ( niestety wet i to nie jeden nie potrafi stwierdzic co o jest - była nawet propozycja ciapnięcia uszu ale bez gwarancji że się poprawi więc sie na razie nie decyduję), czy u Brutusa nic takiego nie zauważyłaś.



odpukać w tym roku nic sie nie dzieje. Ale od lipca do późnej zimy w tamtym roku walczyliśmy z jego skórą. Brutus miał właśnie nadwrażliwość na słońce, co objawiało sie takimi czerwonymi, łysiejącymi plamkami, szczególnie na karku, później na tych "łysych" miejscach zagnieździły się świerzbowce i gronkowiec... Babrało się to niesamowicie, był taki moment, że już nie miałam siły, bo pies w 50 procentach był w czerwonych plamach, które na dodatek bardzo go swędziały... Przerobiliśmy wszystkie słabsze i najmocniejsze antybiotyki, żeby wyleczyć te świerzbowce i gronkowiec, wkońcu pomogły kompiele w amitrazie. Wet sugerował, że być może nie była to nadwrażliwość na słońce, tylko atopowe zapalenie skóry, na szczęście nic się nie wróciło, więc nie musze się martwić.

U psów z białą sierścią AZS jest właśnie często utrapieniem. Jak ta nadwrażliwość objawia się u Twojego psa? Bo takie czerwone, łysiejące plamki w okolicach pyska, między palcami, w pachwinach, sa właśnie objawami tej choroby.
Uszu nigdy w życiu nie tnij! Pies jest już dorosły i strasznie by się to paprało, ropiało, miałbyś jeszcze więcej problemów niż teraz, a to i tak żaden sposób, bo choroba może dać o sobie znać w innych miejscach na ciele.

Posted

U mojej najstarszej zaczeło się wszystko ok łysiejących placków, a dokładnie jednego dużego na boku, była przez pół roku leczona na nużeńca. Po tym leczeniu jej sierść stała się bardzo żadka, praktycznie widać skóre pod sieścią a że mam plamki takie jak Brutus na brzuchu tylko na całym ciel to wygląda jak mini dalmatyńczyk. Brzuch ma pratycznie golusieńki i nic tytaj nie pomaga żadne preparaty. Najgorzej jest z uszami ponieważ na samych obwódkach tworzą się takie zgrubieniao konsystencji wyschniętej mąki z wodą jak się je dotyka to się kruszą, nie jest to bolesne (podobno jest to martwica). Smarowałem jej to ozonellą i trochę pomagło ale nie znikało całkowicie. Co do uszu to też wolał bym tego uniknąc bo wole te psiaki z uszami i obciecie to ostateczność.

Posted

kalif1921 napisał(a):
U mojej najstarszej zaczeło się wszystko ok łysiejących placków, a dokładnie jednego dużego na boku, była przez pół roku leczona na nużeńca. Po tym leczeniu jej sierść stała się bardzo żadka, praktycznie widać skóre pod sieścią a że mam plamki takie jak Brutus na brzuchu tylko na całym ciel to wygląda jak mini dalmatyńczyk. Brzuch ma pratycznie golusieńki i nic tytaj nie pomaga żadne preparaty. Najgorzej jest z uszami ponieważ na samych obwódkach tworzą się takie zgrubieniao konsystencji wyschniętej mąki z wodą jak się je dotyka to się kruszą, nie jest to bolesne (podobno jest to martwica). Smarowałem jej to ozonellą i trochę pomagło ale nie znikało całkowicie. Co do uszu to też wolał bym tego uniknąc bo wole te psiaki z uszami i obciecie to ostateczność.




a pobieraliście zeskrobiny z tych chorych miejsc? Bo takie leczenie w ciemno nie ma najmniejszego sensu- wiem to z autopsji. Obcinanie uszu w tym wieku- największy błąd jaki możecie zrobić, pies jest już dorosły uszy beda sie baardzo długo goić i ropieć, pies będzie cierpiał i nie wiadomo jak to sie wszystko skończy.

Posted

Byłem już u kilku lekarzy i żaden nie potrafi powiedziec co to jest. Jeden stwierdził że może to być zamieranie naczynek kapilarnych na końcach uszu. Obcięcie uszu też podobno nie daje 100 % gwarancji ponieważ może się to powtórzyć. Zeskrobina z uszu nie była brana ponieważ nie wygląda to to ani na pasożyta ani na grzybice, do tego jest to okresowe nieraz zdażają się okresy że praktycznie wszystko wraca do normy.

Posted

kalif1921 napisał(a):
Byłem już u kilku lekarzy i żaden nie potrafi powiedziec co to jest. Jeden stwierdził że może to być zamieranie naczynek kapilarnych na końcach uszu. Obcięcie uszu też podobno nie daje 100 % gwarancji ponieważ może się to powtórzyć. Zeskrobina z uszu nie była brana ponieważ nie wygląda to to ani na pasożyta ani na grzybice, do tego jest to okresowe nieraz zdażają się okresy że praktycznie wszystko wraca do normy.



Pobierzcie zeskrobiny- to kosz ok 30 zł a będziecie mieli pewność czy to pasożyt czy coś innego

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...