Kinga-Kotki Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Przed chwilą ktoś przyjechał autem pod mój blok,zamknął szczeniaka na korytarz i uciekł.Pies zaczął drapać mi w drzwi,siostra otworzyła i usłyszała że ktoś na dole ucieka.Nie zdążyłyśmy zobaczyć kto to był.Szczeniak jest dziewczynką biszkoptową,śliczną,radosną,kochaną,była bardzo głodna,wręcz przerażliwie.Wykąpałam ją teraz i leży na kocyku,nie może sobie miejsca znależć.Mama z babcią poszły na imieniny,zaraz wrócą i wyobrażam sobie co będzie.Jestem załamana;( Nie wiem co robić.Nie mogę jej zatrzymać,mam 3 psy i 6 kotów,większość podrzuconych i uratowanych ale z tym pieskiem nie przejdzie,zaraz będzie awantura że kolejnego psa przyprowadziłam;( Tak mi szkoda tej suńci,jest przekochana.Obawiam się,że będę musiała ją zawieść do schroniska jutro bo wiem że w domu będzie dym.Pytałam znajomych,nikt nie chce psa.Ryczeć mi się chce,jak ludzie mogą takie rzeczy robić;( Załamuje mnie to wszystko,kolejny wyrzucony pies,2 tyg temu ktoś kota wyrzucił na moich oczach.Czy ktoś jest w stanie dać jej tymczas lub dom stały? Jest to pilna sprawa,BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!! :placz::placz::placz: zdjęcie wstawię zaraz jak wyschnie bo po kąpieli wygląda inaczej. Quote
Kinga-Kotki Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 zdjęcia: http://imageshack.us/photo/my-images/38/zdjcie0090x.jpg/ http://imageshack.us/photo/my-images/192/zdjcie0091f.jpg/ Quote
karolina175 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Jak masz fb to zrob wydarzenie na szybko.... Albo ja zrobie jak chcesz :) Quote
Kinga-Kotki Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 wrócili,wyrzucili psa na dwór z pretensjami,darciem że znowu psa przyprowadziłam i jestem wariatką psychiczną.Pada deszcz,sunia płakała pod blokiem,mam ich gdzieś poszłam po nią,przytuliła się do mnie,ja ciągle płaczę,nie mogę już ;( nawet moja rodzina nie ma serca;( dałam ją do garażu do kartona z kocami,ma jedzenie,wodę ale ciągle szczeka słyszę przez okno.Jutro muszę ją zawieżć do schroniska ;( w domu jest awantura,wszyscy mają pretensje do mnie o wszystko,o to że szkoda mi biednego psa i zależy mi na nim.a jak nie to go wywiozą gdzieś ;(( świat jest zły... Quote
marmosia Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Może u naszych oleśnickich wetów popytać, czy ktoś nie wziąłby szczeniorka? Zima idzie, w schronisku zimno i pusto... Quote
Kinga-Kotki Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Nie mogę dłużej czekać ;( Jeśli nie zawiozę jej do schroniska to wywiozą ją gdzieś,słyszałam jak rozmawiali;( zaraz jedziemy bo jeszcze mnie wyprzedzą;( Quote
Kinga-Kotki Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 piesek jest na przetrzymaniu u mojej siostry,która u nas nie mieszka tyle,że na budowie w kojcu w budzie,spędziłam tam dzisiaj pół dnia żeby zrobić kojec i wszystko ustawić.Ma kupione jedzenie dla juniorów,grubą poduchę w budzie,jutro jak wrócę z uczelni to coś jeszcze zawiozę a tymczasem muszę szukać domku bo sunia płacze w tym kojcu,oni jeszcze w tym domu nie mieszkają wiec jest tam sama,ja też dzisiaj cały dzień przeryczałam nie wiem czy dobrze zrobiłam,czy nie lepiej byłoby jej w schronisku;( zrobiłam ogłoszenia,koleżanka też już powywieszała we Wrocławiu.Żałuję,że nie mogę jej zatrzymać,jest taka kochana,tak mi jej szkoda,mam nadzieję,że nie zmarznie i szybko znajdę jej dom.Była szansa na tymczas ale nie udało się :( Quote
Kinga-Kotki Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 a najlepsze jest to,że moja ciotka uważa,że popełniłam wielką zbrodnię biorąc do domu psa,którego ktoś wyrzucił,zrobiłam żle bo chciałam jej pomóc i nie mogłam patrzeć jak wyje pod domem.Czasami już nie mam siły na to wszystko :( Quote
Kinga-Kotki Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 których weterynarzy masz na myśli? Quote
marmosia Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Rataje- pani Kasia Mróz, koło Hurtexu- Jarek Mazur, Sinol- pan Dorobiała i najstarsza lecznica na Wileńskiej/ Krzywoustego... Quote
Kinga-Kotki Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 znam p.Mazura,od lat to weterynarz moich kotów i psów.Byłam dzisiaj u psiuni,tak się cieszyła,jest taka kochana,zabezpieczyłam jej budę bo dzisiaj ma być -2 w nocy więc nie zmarznie,dostała jedzenie,wodę,misia do przytulenia.Tak na szybko napiszę,że jest szansa na cudowny domek,jutro około 14 bd miała wieści,trzymajcie kciuki oby się udało bo domek jest wymarzony i wiem,ze tak miałaby dobrze a zasługuje na to.Jak nie wyjdzie zadzwonię do wetów.Oby się udało! Quote
malagos Posted December 7, 2011 Posted December 7, 2011 Aż zdrętwiałam, jak piszesz, ze wykapałaś sunię i za 2 godziny ją wyniosłaś na dwór!........Mam nadzieję, zę nic jej sie nie stało, nie zaziębiła się? Quote
Patmol Posted December 9, 2011 Posted December 9, 2011 i co? udało się z domkiem? [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/38/zdjcie0090x.jpg/"] [/URL] Quote
Kinga-Kotki Posted December 10, 2011 Author Posted December 10, 2011 [quote name='malagos']Aż zdrętwiałam, jak piszesz, ze wykapałaś sunię i za 2 godziny ją wyniosłaś na dwór!........Mam nadzieję, zę nic jej sie nie stało, nie zaziębiła się?[/QUOTE] to nie ja ją wyrzuciłam tylko moja ciotka,nic nie mogłam zrobić,na szczęście była już wtedy sucha. Malutka ma dom z dużym ogrodem,nie będzie na łańcuchu ani na dworze tylko w cieplutkim domku,dzisiaj była już uu weterynarza na odrobaczeniu,w przyszły piątek ma szczepienia.Mieszka w Trzebnicy.Zgłaszały się różne domki,kilka rezygnowało,jednej dziewczynie bardzo zależało no i udało się:)Myślę,że wybrałam ten najlepszy no i źe będzie szczęśliwym pieskiem już na zawsze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.