Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 371
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

że tak nieskromnie zapytam...
i co z kropelkami?
kurcze, nie chcę znów iść z tym do wet, ale zrobił mu się tak jakby " jęczmień"..

poza tym, wszystko jak najbardziej jest ok..

Posted

MARCHEWA napisał(a):
Trzymam kciuki za domek.
Kolejną receptę załatwiła Basia,podam jej twój adres to wyśle pocztą.

roszponka Asia ma podac adres Basi, teraz jest weekend więc pewnie dojdzie w tym tygodniu:)

Posted

Roszponko, jak życie? Dogadujecie się z Beniuskiem, czy jedno drugie próbuje przekonac do swoich racji? I kto, kogo częściej :-) Jakie masz plany względem Beniusia - kiedy planujesz badania krwi, upragnione przeze mnie, a kiedy kastrację? Wspominasz o kłopotach z prostatą, z czego wnioskujesz? Udało się te rany na grzbiecie wyleczyć/zaleczyć - wyglądały paskudnie, a czy teraz widać poprawę? pozdrawiam :-)

Posted

tak pokrótce, bo niedawno przyjechałam i padam na pysk ;)

Kaj, badania będą przy kastracji.. i tak będzie musiał być na czczo, więc wszystko za 1 zamachem..
O prostacie wnioskuję, bo jak robi kupę, to taką " spłaszczoną".. ale to tylko podejrzenie - usg wszystko wyjaśni..

i teraz najważniejsze :
UWAGA UWAGA
OFICJALNIE INFORMUJĘ, ŻE BENEK ZOSTAŁ WYADOPTOWANY DO WSPANIAŁEGO DOMU STAŁEGO, MA NIEZIEMSKO KOCHAJĄCYCH WŁAŚCICIELI I NAZYWA SIĘ.. MUFLON :)

To ci Państwo, u których byłam z Beniem.. " pozwalałam" Im za dnia zajmować się Beniem, no i tak jak podejrzewałam, zakochali się ;)

już Beniutek , sorki.. Mufflon , śpi w nowym domku, jest wpatrzony w swoją Panią i swojego Pana, którzy mieszkają obok Wolontariuszek z Olsztyńskiego schroniska - piszę to, uprzedzając Wasze pytania i troski o warunki dla psiaka..
Poza tym, ja odwiedzam Ich średnio raz - dwa razy w tygodniu ( sprawy " zawodowe" ;) )

Mieszka niecałe 5 minut autem ode mnie...

heh..
najpierw Misiek, potem Rex , a teraz Benio..
no cóż.. pozostaje mi czekać na nowego Tymczasa ..

a co do terminów wszelakich, to jutro dzwonię do wet..

aha.. z pieniążków na Benka, obiecałam opłacić kastrację..
mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe..
kubraczek mam , więc jak coś, to pamiętajcie, że jest u mnie i w razie potrzeby - zgłaszajcie się po niego :) a to, co zostanie, pójdzie na kolejnego chudzielca.. chyba, że Marzenka zarządzi pieniązkami inaczej..

Posted

Muflon, mówisz! mnie to właściwie wystarczy za całą rekomendację. Tylko fajowi, pogodni, troskliwi ludzie mogli takie imię wymyślić dla Benia! Jestem naprawdę szczęsliwa, i bardzo kibicuję ich wspólnemu życiu. :multi:
A jeśli są kłopoty z prostatą to najbardziej skutecznym lekiem jest właśnie kastracja, wtedy normuja się hormony. Żadna farmakologia tak dobrze nie działa, jak właśnie pozbycie się nadmiaru testosteronu. Więc, wszystko jest na jak najlepszej drodze!

Posted

Wogóle Pan Muflona jest artystą.. A Muflon ponoć siedzi i patrzy na płótna, jak jego Człowiek działa.. :)
ba, nawet został narysowany :) z pyska :)

może zrobię w wolnej chwili zdjęcie rysunku.. no mówię Wam, wykapany Muflon :)

co do dzielnicy, to aktualnie mieszka przy ulicy Jarockiej, ale ze względu, że to w bloku, to Państwo najpóźniej w kwietniu przeprowadzają się do mieszkania na I piętrze.. gdzieś bliżej centrum, ale ponoć tam są lasy jakieś

Co by nie było.. lepiej trafić nie mógł, wg mnie

Posted

Anetek.. kurcze.. no ja z Nimi wcześniej rozmawiałam, zanim jeszcze było wiadomo, czy go pokochają, i mówiłam, że zanim pies zostanie wyadoptowany, doprowadzam go do typowego dla psa wyglądu i kastruję..

a może schronisko w szczytnie ma jakieś zniżki u Adamiaka na kastrację psów z tegoż schroniska?

Posted

Anulko, to ja tam do nich napiszę dziś..


( a tak już jako jakąś ciekawostkę, żart, ograniczenie jakieś? chciałam powiedzieć Wam, co mnie się przytrafiło ostatnio..
poszłam do psychologa, bo chciałam o czymś pogadać.. w pewnym momencie temat zszedł na zwierzęta.. no i na kastrację..
słuchajcie.. jak ten psycholog się przyczepił.. że ja tak chcę kastrować i wyłapuję wszystkie kocury we wsi.. :/
a w opinii potem, to mi napisał, że mam zaburzenia na tle popędowym, czy jakoś tak :/ porażka)

Posted

roszponka napisał(a):
Anulko, to ja tam do nich napiszę dziś..


( a tak już jako jakąś ciekawostkę, żart, ograniczenie jakieś? chciałam powiedzieć Wam, co mnie się przytrafiło ostatnio..
poszłam do psychologa, bo chciałam o czymś pogadać.. w pewnym momencie temat zszedł na zwierzęta.. no i na kastrację..
słuchajcie.. jak ten psycholog się przyczepił.. że ja tak chcę kastrować i wyłapuję wszystkie kocury we wsi.. :/
a w opinii potem, to mi napisał, że mam zaburzenia na tle popędowym, czy jakoś tak :/ porażka)


Ale ja...a.Ten psycholog powinien chyba zasięgnąć porady u drugiego z tym zawodem bo ma chyba problemy i to duże!
Rzeczywiście porażka!

Posted

no.. skacze, bawi się, biega..
zupełnie inny pies..

jak byłam wczoraj u niego, to mnie poznał nawet, ale już najpierw do swojej pani podchodził, a dopiero potem do mnie :)
ładnie :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...