Imbirka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 hehe, ja bardzo często w nocy czuję łapy swojego psa na plecach i dotego te łapy mnie spychają z łóżka:cool3: :evil_lol: Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Widzę, że dużo mamy wspólnego, nawet przeżycia nocne :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
Bodziulka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Imbir1 napisał(a):hehe, ja bardzo często w nocy czuję łapy swojego psa na plecach i dotego te łapy mnie spychają z łóżka:cool3: :evil_lol: a mi się udało Boxa tego oduczyć :p zajęło mi to jednynie jakies 11 lat :evil_lol: Quote
szyszka.fr Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 ja kiedys zrobilam wielkie siuuuup na qpie Azira, az pod balkon podjechalam a co do spania to Azir wchodzil po cichaczu, delikatnie i zanim sie obejrzysz rozwala sie na calego Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Bodziulka napisał(a):a mi się udało Boxa tego oduczyć :p zajęło mi to jednynie jakies 11 lat :evil_lol: Pocieszyłaś mnie - to mam jakieś 9 lat nocnych darmowych drapań :cool3: Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 szyszka.fr napisał(a):ja kiedys zrobilam wielkie siuuuup na qpie Azira, az pod balkon podjechalam a co do spania to Azir wchodzil po cichaczu, delikatnie i zanim sie obejrzysz rozwala sie na calego Argon wchodzi też po cichaczu..... a następnie odprawia rytuał toalety nocnej :angryy: Quote
Imbirka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Danusia12 napisał(a):Widzę, że dużo mamy wspólnego, nawet przeżycia nocne :diabloti: :diabloti: :diabloti: tiaaaaaaaa, hmmmmmmmmm chyba tak, nie ma to jak mieć 4 łapy na plecach:cool3: :evil_lol: Bodziulka mojego poprzedniego seniorka nie udało się oduczyć też się skubaniec rozwalał, a był o wiele większy od obecnego:cool3: szyszka mój tata też się swego czasu nieźle przejechał na qupie w środku nocy, wpadł w pralkę i narobił takiego rabanu, że chyba cały blok się obudził:cool3: :evil_lol: (wtedy mieliśmy w domu jamniora:p ) Quote
szyszka.fr Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Danusia12 napisał(a):Argon wchodzi też po cichaczu..... a następnie odprawia rytuał toalety nocnej :angryy: :lol: a Sylwa? Quote
szyszka.fr Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Imbir1 napisał(a): szyszka mój tata też się swego czasu nieźle przejechał w środku nocy, wpadł w pralkę i narobił takiego rabanu, że chyba cały blok się obudził:cool3: :evil_lol: (wtedy mieliśmy w domu jamniora:p ) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: dobre!!! Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 szyszka.fr napisał(a)::lol: a Sylwa? Sylwa jak myszka - hyc pod kołderkę Danusi i tylko mordkę wystawia dla lepszego powietrza :p Quote
szyszka.fr Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Danusia12 napisał(a): lepszego powietrza :p ????:cool3: Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Imbir1 napisał(a):tiaaaaaaaa, hmmmmmmmmm chyba tak, nie ma to jak mieć 4 łapy na plecach:cool3: :evil_lol: Miałem na myśli właśnie te 20 pazurków, które tak łatwo wykańczają każdą piżamę :evil_lol: Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 szyszka.fr napisał(a):????:cool3: Bo Sylwa tak bąkuje,że strach :diabloti: Quote
Imbirka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 ostatnio te pazurki tak się rozpychały, że po moich gołych pleckach nieźle się przejechały:cool3: :evil_lol: Quote
szyszka.fr Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Danusia12 napisał(a):Bo Sylwa tak bąkuje,że strach :diabloti: ladnie tak zwalac wine na niewinna kruszyne?:mad: :diabloti: Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 szyszka.fr napisał(a):ladnie tak zwalac wine na niewinna kruszyne?:mad: :diabloti: Kruszyna to ona i jest. Ale ile ta kruszyna potrafi zrobić :cool3: A powietrze to naprawdę stoi, no powiedzmy stało, bo już jej troche przechodzi. Quote
szyszka.fr Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 opowiadaj co u faflakow? jak Sylwa? jak sie dogaduja, co z oczkiem? i moze jakies przygody, nowinki z dnia codziennego? Quote
Imbirka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 biedulka miała problemy a ty się z niej natrząsasz:cool3: :evil_lol: jak wiozłam Imbira ze schroniska do Łodzi, to w pociągu tak dawał czadu, że ja się czerwieniłam ze wstydu za niego:cool3: przedział był pełny i dotego zima:cool3: :evil_lol: Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 szyszka.fr napisał(a):opowiadaj co u faflakow? jak Sylwa? jak sie dogaduja, co z oczkiem? i moze jakies przygody, nowinki z dnia codziennego? Dziewczyno, chcesz żebym teraz książkę pisał :crazyeye: Ale napiszę w nocy :razz: Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Imbir1 napisał(a):biedulka miała problemy a ty się z niej natrząsasz:cool3: :evil_lol: jak wiozłam Imbira ze schroniska do Łodzi, to w pociągu tak dawał czadu, że ja się czerwieniłam ze wstydu za niego:cool3: przedział był pełny i dotego zima:cool3: :evil_lol: Ona miała problemy, tak. Ale jakie my mieliśmy problemy - nijak zasnąć. I co chwilę - pssssss :shake: Quote
Imbirka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 no dobrze, że tylko psssss, a nie wrrrrry, które nieźle wychodzi Imbirowi:evil_lol: Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 A bo to jest facet :cool3: Zejdźmy raczej z tego przyjemnego tematu :evil_lol: Quote
szyszka.fr Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 Danusia12 napisał(a):Ona miała problemy, tak. Ale jakie my mieliśmy problemy - nijak zasnąć. I co chwilę - pssssss :shake: przynajmniej oszczedzacie na ogrzewaniu:diabloti: Quote
Imbirka Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 sam na niego weszłeś:p ja już trzeci raz pytam: czy Sylwa nadal taka zazdrosna o wszystko, czy już jej trochę przechodzi? Quote
Menrzuś Posted February 2, 2007 Posted February 2, 2007 szyszka.fr napisał(a):przynajmniej oszczedzacie na ogrzewaniu:diabloti: Nooooo. Tylko ściany dziwnie zmieniły kolor :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.