słodkokwaśna Posted October 8, 2013 Author Posted October 8, 2013 Tak się wzruszyłam,bo Wasabi bardzo mi leży na sercu.Wizualnie wygląda jak cudna Azirka a emocjonalnie jest strasznie zagubiony:( Nie wiem jak mu pomóc,to nie wystraszony pies a całkowicie zagubiony.W jednej minucie ma kilka oblicz.Z psa oczekującego na odrobinę uwagi zamienia się nagle w bestię:( Zobaczymy....jest młody ,może zaufa..... Z tego wzruszenia zapomniałam napisać,że przyjechała do nas nowa sunieczka.Jutro zdjęcia nowych psiaków. Quote
Buńka Posted October 9, 2013 Posted October 9, 2013 (edited) Naprawdę piękny, łezka kręci się w oku:-( Wielkie brawa dla cioteczki Istar:klacz: PS: Ten wiersz i mnie tak poruszył, że dodam jeszcze, że Wasabi na pewno wyjdzie na prostą. Jest w hoteliku, bezpieczny, otoczony wspaniałymi ludźmi o dobrych sercach. Teraz może być tylko lepiej. Czas to w tym przypadku najlepszy sprzymierzeniec. Ważne że nie jest pozostawiony sam sobie. Ja od września dokarmiałam dzikusa Kotlecika takiego trochę Buńkowatego...potrafił podlecieć z nienacka i złapać za spodnie:roll: ale ja lubię takie dziwadełka to karmiłam drańka i powoli się oswajał chociaż o dotknięciu za bardzo nie było mowy bo pokazywał "uśmiech". JAk moje koleżanki tylko widziały Kotleta to od razu zasłaniały się torbami żeby ich nie dziabnął a mi mówiły żebym sobie dała spokój bo to ciężki przypadek. A ja widziałam zmianę po miesiącu czasu dokarmiania i to w warunkach "ulicznych". Coś już się w nim przełamywało. Ale że był postrachem chodników to nie skończyło się to happy endem bo znalazłam go dwa dni temu martwego:sad: podejrzewam otrucie... ktoś pozbył się problemu. Wasabi ma to szczęście że jest w dobrych rękach, w hoteliku gdzie jego szanse rosną kilkakrotnie! teraz może spokojnie wychodzić na prostą bo nie zagraża już nikomu ani sam sobie. W końcu zaufa. I jeszcze będzie "męską" wersją Aziry:) Edited October 9, 2013 by (:Buńka:) Quote
słodkokwaśna Posted October 9, 2013 Author Posted October 9, 2013 Dziś było straszne zamieszanie ...nawet na zdjęciach . Robiliśmy przeprowadzania psów i niestety do końca się nie udało . Właśnie dopiero Poker siedział mi na tarasie ,uciekł z wybiegu :( Co będzie siedział sam na wybiegu... Co do Wasabi ,to minimalnie są zmiany ....ale jeszcze mało widoczne.Szkoda mi go bardzo .Trzymajcie za niego kciuki.Proszę:) Zacznę wklejać zdjęcia od nowego powypadkowego Black-usia:) siedział u weta kilka dni i jak do nas trafił to cały się trząsł przez jeden dzień z mordką schowaną w kącie.... a dziś jeszcze troszkę wystraszony ,ale wyszedł z budy do mnie i dał się pogłaskać...nawet machnął ogonkiem kilka razy:) Wystraszył mnie wet ,że następny dzikus a tu się okazuje ,że to tylko lekko wystraszony piesek. Jest dobrze:) Teraz zdjęcia drugiej nowej panienki bez imionka ....wesołej i grzecznej ok 4 miesięcznej :) Jest u mnie w domu razem z Amelką i razem są grzeczne:)Nawet starają się zachowywać czystość. Quote
słodkokwaśna Posted October 9, 2013 Author Posted October 9, 2013 (edited) I jeszcze z Amelką .... I jeszcze Joko się na zdjęcia napatoczyła:) Przychodzi codziennie do moich psów do mnie przed dom:) Dawno jej nie robiłam zdjęć ,to cosik zrobiłam .... Ale ogólnie dziś na zdjęcia nie byłam gotowa ,to zdjęć mało i taki miszmasz powstał.:cool3: Edited October 9, 2013 by słodkokwaśna Quote
słodkokwaśna Posted October 9, 2013 Author Posted October 9, 2013 [quote name='(:Buńka:)']Naprawdę piękny, łezka kręci się w oku:-( Wielkie brawa dla cioteczki Istar:klacz: PS: Ten wiersz i mnie tak poruszył, że dodam jeszcze, że Wasabi na pewno wyjdzie na prostą. Jest w hoteliku, bezpieczny, otoczony wspaniałymi ludźmi o dobrych sercach. Teraz może być tylko lepiej. Czas to w tym przypadku najlepszy sprzymierzeniec. Ważne że nie jest pozostawiony sam sobie. Ja od września dokarmiałam dzikusa Kotlecika takiego trochę Buńkowatego...potrafił podlecieć z nienacka i złapać za spodnie:roll: ale ja lubię takie dziwadełka to karmiłam drańka i powoli się oswajał chociaż o dotknięciu za bardzo nie było mowy bo pokazywał "uśmiech". JAk moje koleżanki tylko widziały Kotleta to od razu zasłaniały się torbami żeby ich nie dziabnął a mi mówiły żebym sobie dała spokój bo to ciężki przypadek. A ja widziałam zmianę po miesiącu czasu dokarmiania i to w warunkach "ulicznych". Coś już się w nim przełamywało. Ale że był postrachem chodników to nie skończyło się to happy endem bo znalazłam go dwa dni temu martwego:sad: podejrzewam otrucie... ktoś pozbył się problemu. Wasabi ma to szczęście że jest w dobrych rękach, w hoteliku gdzie jego szanse rosną kilkakrotnie! teraz może spokojnie wychodzić na prostą bo nie zagraża już nikomu ani sam sobie. W końcu zaufa. I jeszcze będzie "męską" wersją Aziry:)[/QUOTE] Bunia a gdzie go ktoś otruł??? W Chmielniku??? Dziś jedna Pani do mnie dzwoniła ,że z centrum Chmielnika jakieś chamowate chycle zbierali 7 psów do dziwnych klatek i skrzynek:( Dziewczyny dziś wydzwaniam po wszystkich ,kto może ma kontakt z myśliwymi ,bo podejrzewamy z panią Elą ,iż sunie Abi i Esti mogli zastrzelić myśliwi:(( Tak Pani Eli zasugerowali jak była z podaniem o nich w nadleśnictwie ,tylko nie chcą nic powiedzieć bo odstrzeliwują psy nielegalnie poza wszelkimi rachubami i formalnościami . ZABÓJCY I OPRAWCY !!! Jeżeli okaże się to prawdą to sama tam pojadę i zrobię rozróbę!!!!!!!!!!:mad::angryy::angryy::angryy: Bosze ,może ktoś to czyta i pomoże nam dojść prawdy!!! Pani Ela zrozpaczona szuka wszędzie a może .....:-(:-(:-( Quote
Buńka Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 (edited) Ojejku:-( Bardzo współczuję właścicielce i mam jeszcze nadzieje że panny zrobiły sobie poprostu długą wycieczkę...:roll: Tak, Kotlecik został otruty koło KOŚCIOŁA!!! w Chmielniku:angryy: Po wakacjach znowu zaczęła się z mojej strony akcja dokarmianie a tu pół "moich" podopiecznych, pyszczków które karmiłam nie ma! Zniknęło bardzo dużo psów. Pojawił się Kotlet ale ludzie już rozwiązali problem. 2 tyg temu pojawił się Rudy psiak w ok. przystanku i dzisiaj też mi się w oczy nie rzucił. Bardzo to dziwne... Niektóre bezdomniaki dokarmiałam kilka lat jeszcze za czasów gimnazjum a tu nagle je wywiało. Dzisiaj na rynku ktoś wywalił może 3 miesięcznego szczeniaka, jeszcze pierwsze zęby, objawy chyba nużycy, wyłysienia na uszach i szyi. Ciekawe czy jutro jeszcze będzie skoro ktoś sie bawi w chycla:angryy: I ciekawe co się stało z tymi wszystkimi psami. Jutro się postaram czegoś dowiedzieć od znajomej z kiosku o ile będzie w pracy. PS: Ta nowa szczeniorka ma ślicznie łapki umaszczone:loveu: Nie wiem czy już ma imię ale może będzie Olivka? Amelka i Olivka hi hi w sam raz dla malutkich dziewczynek:loveu: Edited October 10, 2013 by (:Buńka:) Quote
słodkokwaśna Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 Śliczne Imię Oliwka:) Chociaż dziś był wet i w książeczce wpisał Tekila...ale to zmienię:) No i Wasabi dziś był szczepiony na sedalin ,ale i tak nie obeszło się bez ran. Dziabnął weta.Tylko nie wiem czy przy szczepieniu czy obcinaniu dredów i sfilcowanej sierści ....bo mnie nie było a córcia ma mnie gdzieś i poszła na górę odpoczywać. Przywiozłam dziś 3 nowe psice z Tarnobrzega....jutro zdjęcia. Sima,Jettę i Heńka:) Na razie są zadowolone i niczego się nie boją.Z chęcią weszły do boksów . Panienka Jetta jest wesoła , beztroska i troszku wariatuńcia:)Podobna do naszej Polly. Sim ,wiekowy ale żwawy grubasek:) I Heniek ,tyż pan w średnim wieku i podobno z problemami odbytowymi ale nie wiem o co chodzi .Jutro postaram się dowiedzieć...myślę jednak ,że może chodzi o zatkane gruczoły okołoodbytowe. Przyjechały nowe piesy a już mamy zlecenie na bidę w typie Benka. Mało tego wczoraj obiecałam jednej pani ,że pomogę znaleźć dom dla parki też w typie Benka ,które się do niej przyplątały w ok . Chmielnika. Pomimo ,że mam z nimi umowę to prosiłam Panią o nie zgłaszanie ich do gminy ,bo gmina ma cichą umowę z oprawcą psów i boję się ,że te 2 duże psy mogą różnie skończyć. Co jakiś czas wyłapuje on psy w Chmielniku i słuch o nich ginie:( lub tak jak to było z psami jednego pana ,zostały znalezione po 3 dniach w drewnianych skrzynkach na pace samochodu w stanie wycieńczenia organizmu. Buńka proszę cykaj zdjęcia psiakom z Chmielnika. Co do podtruwania psów w Chmielniku ,myślę że to nie okoliczni ludzie tylko ...... Ja zaraz wstawię te 2 Benkowate od Pani ,tylko mężuś mi prześle z tel na laptop/ Quote
Monika_tbg Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Pierwszy psiak nazywa się As a nie Sim.. a przy okazji, Henio bierze Tamoxifen. Quote
Buńka Posted October 10, 2013 Posted October 10, 2013 Na ten Chmielnik to za przeproszeniem powinna bomba spaść i wszystko rozp********! Tylko po tym jak skonczę zajecia żeby mnie nie uszkodziło:evil_lol: Bosze a ja się tam urodziłam i wychowałam:lookarou::mdleje: Brak słów do tego miasta:roll: Zdjęcia mogę robić, nie ma problemu. Pies Heniek! No to już go lubię:D Boskie imię Quote
słodkokwaśna Posted October 10, 2013 Author Posted October 10, 2013 (edited) Dzięki:) Tak teraz zobaczyłam w książeczce. Mam tylko pytanie ,bo miały być szczepione na wirusy a tylko takie istnieje w książeczce u Jetty. Odrobaczenie jest jedno w październiku ,czy przed szczepieniem też były odrobaczane? Jeszcze zastanawia mnie zaświadczenie Henia na szczepienie ,czy on miał inaczej na imię i coś umaszczenie mi nie pasuje..:crazyeye: Jutro zadzwonię do weta . Co do leczenia Henia też się dowiem , bo teraz się dowiedziałam iż ma podobno guza na odbycie:( a w książeczce nie ma wzmianki o niczym. Czy miał robione badania? Dostałam od Ani1985 z ,,Obrony Zwierząt Jędrzejów" wiadomości i fotki z domu Mercedeski:) Jutro wkleję. A teraz proszę o szukanie domków kochanych Benków. Suni i psa ...podobno są bardzo łagodne i kochają dzieci . Sami widzicie psy na łańcuchu :( to tym szybciej trzeba im szukać domków.. Edited October 16, 2013 by słodkokwaśna Quote
słodkokwaśna Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 Andzia zrobiłam zdjęcia Pińczowiakom ,ale wyślę Ci do redukcji itp na mail-a.Sama sobie wybierzesz . Na wątku wstawię po 2 poglądowe każdego psiaka,bo dziś poszedł do domciu malutki Tonio :) i nie mam jego fot ...chyba ,że Ty mi podeślesz chociaż jedno co dostałaś ode mnie:eviltong: Dziś nowe psy poznawały okolice ...tzn tylko Jetta i As ,bo się okazało że Henio jest w ogóle nie szczepiony i musi być na kwarantannie:( No i Henio powinien prze 10 dni kontynuować kurację lekiem tamoksyfen na czyraczycę. As też nie szczepiony ale ich wet stwierdził ,że starego psa parwo nie weźmie i pozwolił na spacery.:roll: Jedynie Jetta zaszczepiona to polazła z Asem na spacery.:) To bidulek Henio:) Co do Henia to grzeczny i przytulany pies . Wg mnie ok 5-6 lat . Pozwolił sobie na kompleksowe wymizianko i wymacanko:razz: Do nożyczek też nie miał zastrzeżeń ,to dredy wylądowały w koszu . Natomiast czesanko zostawimy sobie na jutro. Heniu ma ranę wygryzaną obok pazurka ,mam nadzieję iż nie jest to stresowe,bo podobno to psiak któremu umarł właściciel :( Quote
słodkokwaśna Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 A to już Jetta i AS:) Jetta to wesoła i ruchliwa ...pełna energii pannica a As to ok10 letni przytulaśny grubasio:) Quote
słodkokwaśna Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 No i obiecane Pińczowiaki ze ŚTOZ-u...kiedyś lekko dzikawe, dziś sama słodycz.Nawet Kikunia ,ta największa agresorka kiedy widzi naszą kocicę nie omieszka dać jej całusa:) Kika:) Majki:) Quote
słodkokwaśna Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 Zyzio:) Buńki ulubieniec:razz: Usia:) Rysiu:) Quote
słodkokwaśna Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 Oraz gwiazdor:cool3: jedyny z rodzeństwa co został Okey:) Quote
słodkokwaśna Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 (edited) Andzia te 100 fot to dostaniesz chyba dopiero w nocy,bo tak mi muli net::shake: Dziś były panie co wzięły do adopcji Tonio i były bardzo zszokowane...wczoraj były w Dyminach i stwierdziły ,że tam jest okropnie.Psy wychudzone,zaniedbane a szczeniaki pławią się w gównach!!! Oczywiście tylko te ,którym starcza sił,bo podobno dostały jakiegoś na ręce i się bały iż skona na nich:( Kazali im przyjść po niego do adopcji za tydzień a psiak jest już w Dyminach jakiś czas. To nie nowy nabytek:shake: Nie chcę myśleć na ten temat ,bo zaraz myślę o białogonkach :-( Dziewczyny proszę ruszcie tyłki i budujcie to schronisko ,bo płakać się tylko chce .Nic dobrego z tego nie będzie a w hotelikach miejsc nie ma:( Ja sama mam teraz 4 psy w domu ,0 miejsc boksowych dla nowych tylko pracownia mi została,ale Benka tam nie dam ...to czekam aż mi skończą nowy boks kwarantanny.Może jutro...dziś Andrzej go namierzył ,ale znowu zwiał:( Edited October 11, 2013 by słodkokwaśna Quote
andzia69 Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Edi - nabazgrałabyś jakiś opis i sprawdź czy nie pomerdalam psów (na swiętokrzyskim wstawiłam po 1 zdjeciu na razie ;)) Quote
słodkokwaśna Posted October 11, 2013 Author Posted October 11, 2013 [quote name='andzia69']Edi - nabazgrałabyś jakiś opis i sprawdź czy nie pomerdalam psów (na swiętokrzyskim wstawiłam po 1 zdjeciu na razie ;))[/QUOTE] Już Ci bazgrałam kiedyś pierunie :eviltong: zobacz w starych wiadomościach. Ja nie mam wysłanych wiadomości...chyba ,że sobie zapiszę a tu nie zapisałam chyba. Zaraz sprawdzę . A imionka psów masz w/w nad fotkami. Quote
Istar19 Posted October 11, 2013 Posted October 11, 2013 Edi, czy psiaki z ŚTOZu też mam dawać na stronę ?:) te Twoje nowe nabytki As, Henio i Jetta też prawda? tylko jakby kilka słów o nich to będę wdzięczna :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.