AgnieszkaO Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Nigdy nie widziałam czegoś takiego... Quote
jofracy Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Co to jest? w sensie dlaczego to tak urosło? straszne... Quote
wojtuś Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Popatrzyłem na zdjęcia z przed 2 tygodni - jeszcze tego nie było, Może to jakaś komplikacja po wcześniejszym zabiegu... Quote
AgnieszkaO Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 wojtuś napisał(a):Popatrzyłem na zdjęcia z przed 2 tygodni - jeszcze tego nie było, Może to jakaś komplikacja po wcześniejszym zabiegu... hmm...zdaje się, że to zdjęcie przed operacją jeszcze robione było;) A teraz brzuszek Mikusi jest już płaski i idealny do całowania:) Elinko, dobrze myślę? Quote
Bazyliszek Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Tak agnieszko nie mylisz się to zdjęcie guza przed operacją teraz już go nie ma ;) Quote
AgnieszkaO Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Bazyliszek napisał(a):Tak agnieszko nie mylisz się to zdjęcie guza przed operacją teraz już go nie ma ;) Ale i tak przerażające to. Nie rozumiem jak można tak zaniedbać psa. Całe szczęście, że Mikusia już bezpieczna. Quote
elinka Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Zdjęcie było robione przed operacją, przysłała mi je wczoraj Pani weterynarz. Wkleiłam je na wątek, abyście zobaczyli w jakim stanie była Mikusia. Tylko dzięki interwencji i poświęceniu Pani Brygidy sunia teraz tego guza już nie ma. Właściciele nie byli zainteresowani ratowaniem psa. Woleli psa się pozbyć, chcieli ją uśpić (choć nie wiadomo w jaki sposób to by dokładnie zrobili???), jednak za namową Pani Brygidy zgodzili się Mikę operować, ale odebrać z gabinetu już Mikusi nie chcieli. Pani Brygida zapłaciła więc za zabieg ze swoich bardzo skromnych pieniążków i poprosiła nas o pomoc w znalezieniu dla Mikusi jakiegokolwiek lokum bo nie było dokąd suni od weta zabrać. Zadzwoniłam więc do Bazyliszek i ona załatwiła na kilka dni dla Miki te miejsce na strychu nad sklepem. Jednak Bazyliszek ze względu na naukę i z innych powodów nie mogła chodzić do suni więc po zdjęciu szwów p.Brygida zabrała sunię do siebie choć ma swoich 7kotów i psa. No i teraz na szczęście pojawiła się perspektywa domku dla Miki u tej znajomej p.Brygidy. Co nastąpi dalej jak się dowiem, napiszę. Quote
AgnieszkaO Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 A ja dzisiaj miałam przyjemność rozmawiać z P. Brygidą i potwierdzam, że Mikusia ma fajny tymczas. Super kobieta. Bardzo skromna i fajnie, gdyby znalazły się dla niej te pieniążki za sterylkę. Quote
elinka Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Może dodam, że p.Brygida nie zapłaciła czynszu, aby móc uregulować należność za operację Mikusi u pani doktor. Quote
wojtuś Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 AgnieszkaO napisał(a):A ja dzisiaj miałam przyjemność rozmawiać z P. Brygidą i potwierdzam, że Mikusia ma fajny tymczas. Super kobieta. Bardzo skromna i fajnie, gdyby znalazły się dla niej te pieniążki za sterylkę. elinka napisał(a):Może dodam, że p.Brygida nie zapłaciła czynszu, aby móc uregulować należność za operację Mikusi u pani doktor. Kochani tak myślę sobie, może by poprosić akcję sterylkową Soemy o dofinansowanie sterylki. Quote
elinka Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Wojtuś, na sterylkę dla Mikusi Kocia Dolina podarowała talon więc nie możemy prosić o pomoc w dofinansowaniu tego zbiegu akcję sterylkową Soemy. Pani Brygida 200zł zapłaciła za resztę zabiegu czyli za usunięcie suni guza oraz za wyczyszczenie ząbków bo one też były w opłakanym stanie. Ale swoim wpisem przypomniałeś mi, że na Dogo jest Kundelkowa Skarbonka. Tylko gdzie ja mam ten link?:hmmmm: Quote
wojtuś Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Elinko odnalazłem kundelkową skarbonkę:) http://www.dogomania.pl/threads/147660-KUNDELKOWA-SKARBONKA!!!Kochajmy-Kundelki!-Razem-możemy-więcej!-POMÓŻ! Quote
AgnieszkaO Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Rozmawiałam dzisiaj z p.Olą i p. Brygida powinna na dniach dostać kasę (200 zł) (Pani Ola przekazała kasę Bazyliszkowi). Quote
AgnieszkaO Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 P. Brygida dostała dzisiaj pieniądze przekazane przez panią Olę:) Quote
elinka Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 AgnieszkaO napisał(a):P. Brygida dostała dzisiaj pieniądze przekazane przez panią Olę:) To bardzo dobra wiadomość. Bardzo dziękujemy Pani Oli za te pieniążki. :loveu::loveu: Quote
AgnieszkaO Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Ja też się cieszę:) Super kobieta z p. Brygidy i z dobrym serduchem i pięknym umysłem:) A co z Mikusią w ogóle? Ona nadal szuka domu? Quote
elinka Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 AgnieszkaO napisał(a):Ja też się cieszę:smile: Super kobieta z p. Brygidy i z dobrym serduchem i pięknym umysłem:smile: A co z Mikusią w ogóle? Ona nadal szuka domu? Chyba tak. Kiedy ostatnio tydzień temu rozmawiałam z Brygidą to mówiła, że ta jej znajoma, która myślała nad adopcją Mikusi ciągle się jeszcze zastanawia. Quote
RUTA93 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Czy są jakieś informacje na temat Mikusi? Szuka domku, czy już się grzeje we własnym? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.