julqa Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 kurcze niech wreszcie zacznie sie układać, trzymam kciuki za was Quote
fona Posted February 16, 2007 Author Posted February 16, 2007 Zle sie wyrazilam, Kruz w zasadzie nie jezdzi do przedszkola, ale do swojej babci :evil_lol: Wymioty wywołuje mocznica, tak już będzie. Jeśli nie będą sie nasilać i Kruz będzie jadl, powinno być dobrze. Ale to straszna choroba, ktorej nie można cofnąć, oby jak najdłużej było dobrze. Quote
patch75 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 czyli on ma mocznice? wspolczuje biedakowi co tam u was slychac? Quote
fona Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 To Paulina musi napisac, ja bez kontaktu ze swiatem... Quote
fona Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 Kurcze, napisalam tyle i mi wcielo... Prosilam estime, zeby napisala wszytsko, ale widocznie na razie nie moze, nie ma czasu. Kruz caly czas wymiotuje i zaczal sikac w domu, najczesciej robi to wszytko na swoje poslanie i sie w tym kladzie. Zaczal tez osikiwac sciany, ksiazki, komputer... Wymiotuje w samochodzie, wiec codzienne wozenie go do "babci" stalo sie problelem. W zwiazku z powyzszym Kruz dostal piekna ciepla bude i zamieszka w niej u babci do czasu przeprowadzki Pauliny. Je tylko specjalistyczna karme Royal Canin Renal dla nerkowców, na kórej niestety nie przytyje, bo nie moze bialka dostawac. Oby nie chudł. Poprosze Pauline, zeby zrobila zestawienie wydatkow. Dotychczasowe leczenie oszacowal na jakies 2 tys. zł. Wczoraj kupila karme za 132,90 7 kg, bude. Kruz otrzymal pomoc od julqi :loveu: , przekazalam tez Paulinie 165 zł za firane od pixie :loveu: i na afn z moich bazarkow jest chyba 69 zł. Dziękujemy!! PS julqa, jutro wracam do pracy :-( - wysle Twoje ksiazki! Quote
julqa Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 spokojnie nie spieszy sie. moze ktos ma dojscie do hurtowni,zeby taniej royal zakupic dla kruza..... biedaczysko,ale juz wiosna idzie, trzeba byc optymistą:evil_lol: Quote
fona Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 Ja zamowilam w krakvecie z 5-proc. znizka, taniej nie mam mozliwosci. Quote
patch75 Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 przeslalam dzis niwiele, bo 30zl naKruzana AFN Quote
fona Posted March 7, 2007 Author Posted March 7, 2007 Wielkie dzieki!! Paulina obiecala dzis napisac. Kruz juz w budzie - bardzo zadofolony :) Quote
estima Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 Witam:) przepraszam za zwłokę w przekazywaniu wieści o Kruzie, ale nie miałam ostatnio zbyt dużo wolnego czasu. Na wstępie chciałabym podziękować Wszystkim, którzy nam pomogli i pomagają - Kruz przesyła buziaki:loveu: a w szczególności cioci Fonie, która bardzo nas wspiera:) Tak jak już Fona napisała - egzystencja Kruza w mieszkaniu w bloku (III piętro bez windy) była jednym, wielkim koszmarem. Zarówno dla niego, jak o dla mnie. Wydaje mi się, że jego stan się pogorszył (wymioty itp.) ponieważ był to dla niego duży stres tzn. - pokonywanie 3x dziennie schodów; no i sam siedział w mieszkaniu bo ja mam dużo pracy i tak stawałam na głowie i wykonywałam alpejskie kombinacje, żeby go regularnie wyprowadzać. Na szczęście zrobiło się ciepło i mama zgodziła się, żeby Kruz - do czasu mojej przeprowadzki na wieś - zamieszkał u niej na działce. W poniedziałek zakupiłam budę - nowy domek jednorodzinny Kruza:))) - ocieplona, wygodna i nawet z dachówką bitumiczną. Kruz jest teraz szczęśliwy - swobodnie chodzi (teren jest ogrodzony); ma towarzystwo nadopiekuńczej babci:) no i najważniejsze - sam wchodzi i wychodzi z budy. Dwa psy mojej mamy - mimo widocznej zazdrości - zaakceptowały go i łaskawie go tolerują. Robi siusiu kiedy chce, a to przy mocznicy jest bardzo ważne. Jeśli chodzi o wydatki to tak jak juz Fona pisała dotychczasowe wydatki to: leczenie w klinice - około 2000 pln; buda - 450 pln; no i oczywiście kupuję karmę Royal Canine "Renal". Jutro jadę Kruza odwiedzić, więc zdam relację Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za pomoc Estima Quote
fona Posted March 8, 2007 Author Posted March 8, 2007 To jeszcze czekamy na foty - trzymam za slowo, ze beda w poniedzialek!! :) Quote
fona Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 Dla przyjaciół Kruza: :) Pojechałam dzisiaj do "siostrzeńca" z aparatem ;) Kruz zdecydowanie w lepszej formie. Nawet chyba ciut nabrał ciałka. Macha ogonem, gdy się go głaszcze, bardzo lubi być głaskany. Odkad sie wyprowadził do swojego nowego M, zwymiotował tylko raz, a ostatnie dni przed przeprowadzka byly straszne. W nocy śpi w budzie, w dzień leży obok. Chodzi sobie po podworku, juz coraz lepiej sie orientuje. Zostawiłam stówkę dla Kruza - z Kruzowej skarpety AFN. Dziękujemy! Quote
Lulka Posted March 11, 2007 Posted March 11, 2007 ło matuchno.........tu tyle się wydarzyło, a nikt ciotce Lulce nic nie wspomniał :cool3: Estima - gratuluje psiaczka :multi: jestes wielka!!!!!!!!!! dzieki ze go uratowałaś :loveu: buzka dla Kruza i Estoriana!!! Quote
fona Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 To jeszcze jedno :) A ciotka Lulka i tak wypatrzyła! ;0 Quote
fona Posted March 11, 2007 Author Posted March 11, 2007 ronja napisał(a):widac, że starowinka:-( Lekarze dawali mu siedem lat... Wyniszczony przez chorobę niestety... Quote
julqa Posted March 12, 2007 Posted March 12, 2007 stary,ale jaki przystojniak:cool3: no i jaką wille ma, zreszta widac,ze chlopakowi służy swierze powietrze:loveu: Quote
pidzej Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 sama bym chętnie w TAKIEJ budzie zamieszkała..... Quote
Lulka Posted March 15, 2007 Posted March 15, 2007 hi hi buda to na bank od tych samych ludzi co nam do schroniska robili wypasiona!!!! Quote
julqa Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 teraz to pewnie ma tez swojego szofera kruz:razz: Quote
estima Posted March 26, 2007 Posted March 26, 2007 Witam miłośniczki Kruza:) niestety nie mam dobrych wieści:( do tej pory było wszystko w porządku. Myślelismy, że Kruz wreszcie doszedł do siebie - nawet przytył 5 kg!!! Niestety od soboty nie chciał jeść, wymiotował i miał biegunkę. Wcześniej zdarzały mu się takie dnie, ale tym razem trwało to za długo. Dzisiaj rano byliśmy w klinice i okazało się po badaniach, że Kruz ma 9 - krotnie przekroczoną normę mocznika!!! Choroba postępuje:( Dostał kroplówki, leki przeciwwymiotne i moczopędne. Za chwilę jadę jeszcze do mamy podać mu dożylnie kroplówkę i leki. Najgorsze jest jego samopoczucie: śpi cały czas, ma problem z chodzeniem i z oddawaniem moczu itp. Jutro jedziemy na kontrolę do kliniki... Ajajaj a ja już się cieszyłam:( Pozdrawiam Paulina Quote
fona Posted March 26, 2007 Author Posted March 26, 2007 Trzymam mocno kciuki, ale zaczynam sie obawiac, ze Kruz juz nie ma sily... Mam dla 60 zł z bazarków dla Kruza. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.