Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Bejkowa

Galeria Bejki

Recommended Posts

Dzisiejsza fotka robiona telefon , z iście wiosennego spaceru . Widzicie te czarne po prawej stronie ? Ktoś wypalał trawy w naszym miejscu spacerowym , obawiam się że będą stawiali nowe domy :-(

[IMG]http://i49.tinypic.com/32zi2gx.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nikt nie zagląda .No cóż ... 2 tygodnie zaczęłyśmy sezon rowerowy , powoli robimy coraz dłuższe dystanse , no i wczoraj Bejku przebiegła 15 km (żeby nie było , z odpoczynkiem ;) ) , wczoraj też miałyśmy , właściwie ja miałam niemiłą przygodę , dzięki bogu nic się nie stało .
Znalazłam też nasze frizbee , które zgubiłam 2 lata temu , no to tyle ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja zaglądam! Tzn my, ja razem z czarnym nosem :)
Może uda nam sie dogonić Bejke biegacza, póki co 15 km tylko marszem ;)

Co to sie stało?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miło :D Na pewno dogonicie , właśnie wróciłyśmy z 10 km trasy (Bejka przebiegła 6 ) , co jakiś czas biorę ją do koszyka żeby trochę odpoczęła ;)
Będąc w sobotę w lesie Bejka zobaczyła królika ( nie zająca , królika , facet hoduje króliki ma ich ze 100 na działce o.o która ogrodzona jest płotem + dodatkowo linkami z prądem ) , no i zaczęła za nim biec , królik uciekł na działkę a bejka za nim , nie widziałam jej przez jakieś 20 minut , wołałam , krzyczałam , ale stałam w miejscu , w końcu przyszła :mdleje: Najadłam się stresu co nie miara , no ale mam nauczkę na przyszłość.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Bejkowa']Najadłam się stresu co nie miara , no ale mam nauczkę na przyszłość.[/QUOTE]

Uff... całe szczęście, że wróciła! ja bym chyba dostała zawału...

Ja sie tak boje puścić Kokosa ze smyczy, że... nigdy go nie spuszczam. Luzem biega w domu i kiedys zdarzało mu się w ogrodzie, ale znalazł drogę ucieczki i teraz jak ma okazje to od razu próbuje zwiewać. A że nie ma szans na odwołanie go... to rozwiązaniem jest (dopóki nie zamontujemy nowego ogrodzenia - już kupione) linka 20m :roll: Trochę mi go szkoda, że nie może pochasać, ale bardziej by mi było szkoda gdyby zobaczył jakiegoś królika i wyciął numer Bejki... :mad:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='madzioch']Ja sie tak boje puścić Kokosa ze smyczy, że... nigdy go nie spuszczam.[/QUOTE]

Ja Pixela puszczam razem ze smyczą (2m) jak zaczyna spierniczać to przydepnę i nie ma :evil_lol:
Ale wraca :multi: Poprostu (tak jak mi radziła Bzikowa) rób z siebie debila :evil_lol: na mojego podziałało :cool3:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Pixeloza']Ja Pixela puszczam razem ze smyczą (2m) jak zaczyna spierniczać to przydepnę i nie ma :evil_lol:
Ale wraca :multi: Poprostu (tak jak mi radziła Bzikowa) rób z siebie debila :evil_lol: na mojego podziałało :cool3:[/QUOTE]

Z moim refleksem to mam wątpliwości... ;)
Pare razy zwiał, ale nie próbowałam go gonić tylko właśnie albo robiłam dziwne rzeczy, albo mu obiecałam smaka i wracał. Próbowałam z nim ćwiczyć odwoływanie bez smyczy albo z puszczoną i działało tylko jak był maluchem, teraz ma mnie w nosie, nie boi sie niczego...
Raz mi uciekł i za nic nie chciał wrócić, spierniczał po całej okolicy jak torpeda... Od tamtej pory uważam i niestety bez smyczy ani rusz.
Tym bardziej, że mieszkam w okolicy, gdzie lubia sobie pobiegać bażanty, czasami jakiś zając się zapląta, nie licząt zyliona kotów...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Kurde , nie wiem ci Ci doradzić , spróbuj tak jak Pixelowa ;)
a ja wracam od 3 dni do domu po 18 :shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='madzioch']Z moim refleksem to mam wątpliwości... ;)
Pare razy zwiał, ale nie próbowałam go gonić tylko właśnie albo robiłam dziwne rzeczy, albo mu obiecałam smaka i wracał. Próbowałam z nim ćwiczyć odwoływanie bez smyczy albo z puszczoną i działało tylko jak był maluchem, teraz ma mnie w nosie, nie boi sie niczego...
Raz mi uciekł i za nic nie chciał wrócić, spierniczał po całej okolicy jak torpeda... Od tamtej pory uważam i niestety bez smyczy ani rusz.
Tym bardziej, że mieszkam w okolicy, gdzie lubia sobie pobiegać bażanty, czasami jakiś zając się zapląta, nie licząt zyliona kotów...[/QUOTE]

wiesz ja łażę metr za Pixelem i uważam na WSZYSTKO dookoła :evil_lol:

A jak wołasz Kokosa to on na ciebie spojrzy i spiernicza dalej? Czy nawet nie zauważa że go wołasz?
Bo jak patrzy, możesz zacząć biec do tyłu, dla mojego to świetna zabawa, bo myśli że uciekam i chce mnie złapać :evil_lol:

Radzę kupić linkę treningową (10-20m jak chcesz ;) ) i ćwiczyć przychodzenie na lince. Zobaczysz, nauczy się ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Pixeloza']wiesz ja łażę metr za Pixelem i uważam na WSZYSTKO dookoła :evil_lol:

A jak wołasz Kokosa to on na ciebie spojrzy i spiernicza dalej? Czy nawet nie zauważa że go wołasz?
Bo jak patrzy, możesz zacząć biec do tyłu, dla mojego to świetna zabawa, bo myśli że uciekam i chce mnie złapać :evil_lol:

Radzę kupić linkę treningową (10-20m jak chcesz ;) ) i ćwiczyć przychodzenie na lince. Zobaczysz, nauczy się ;)[/QUOTE]

Linka 20 metrów jest, próbowałam - dopóki w miare sie mnie pilnował było ok, teraz nawet na mnie nie spojrzy jak ma cos ciekawego na oku :diabloti:
Ogólnie na spacerach jest mną zainteresowany, jak go zawołam zawsze spojrzy (czasem za to nadal dostaje chrupka, zawsze jest pochwalony). Ale jak lata luzem to koniec... Taki ma chyba od niedawna głupi moment, łape podnosi przy sikaniu jak szalony co 5 metrów i takie tam, Chyba dorasta, widać, że próbuje co moze a co nie.
Mam nadzieje, że jeszcze w maju zamontujemy nowe ogrodzenie i wtedy go przeszkole :diabloti: no i zbuduje w końcu tor ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='madzioch']Linka 20 metrów jest, próbowałam - dopóki w miare sie mnie pilnował było ok, teraz nawet na mnie nie spojrzy jak ma cos ciekawego na oku :diabloti:
Ogólnie na spacerach jest mną zainteresowany, jak go zawołam zawsze spojrzy (czasem za to nadal dostaje chrupka, zawsze jest pochwalony). Ale jak lata luzem to koniec... [B]Taki ma chyba od niedawna głupi moment, łape podnosi przy sikaniu jak szalony co 5 metrów i takie ta[/B]m, Chyba dorasta, widać, że próbuje co moze a co nie.
Mam nadzieje, że jeszcze w maju zamontujemy nowe ogrodzenie i wtedy go przeszkole :diabloti: no i zbuduje w końcu tor ;)[/QUOTE]


Pixel potrafi 5 razy osikać ten sam krzak, szykuj się :evil_lol:
Ale to i tak jeszcze nic. Dzisiaj Pix podniósł nogę, myślałam ze robi siku, ale niee, on robił koopę :roflt:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Pixeloza']
Ale to i tak jeszcze nic. Dzisiaj Pix podniósł nogę, myślałam ze robi siku, ale niee, on robił koopę :roflt:[/QUOTE]

No to chłopak zaszalał :D już sobie to wyobrażam :biggrina:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale się rozgadałyście :evil_lol:
[IMG]http://i43.tinypic.com/20729e8.jpg[/IMG]

Chyba zaczynamy biegać ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Bejkowa']Chyba zaczynamy biegać ...[/QUOTE]

Wreszcie :eviltong: Bardzo dobra decyzja ;)

Więcej zdjęć, strasznie skąpisz ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Coś trzeba będzie ogarnąć z tymi zdjęciami , zwłaszcza że biorę udział w konkursie fotograficznym " Moje Hobby " :roflt::no-no-no:
Jedziemy na wystawę 26 maja do Gostynina ( ta Płocka ) może ktoś będzie ? xd
Na razie zostawię was z bedlisiem , fotka zrobiona na wystawie międzynarodowej w Warszawie ;)
[IMG]http://i44.tinypic.com/2mr8ivq.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
zdjęcie cudowne :loveu:
ale sam pies fuj :shake: ale to tyko mój wybredny gust :evil_lol:

za to zdjęcie Bejki jest pięęknee :loveu: :loveu: :loveu:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Świetnie sie Bejka komponuje z niebieskim :P

Pani, która ma odwage czesać mojego psa ( :evil_lol: ) ma bedlingtony. Coś w nich jest ładnego i wyjątkowego, pomimo dość dziwnej urody. Na żywo wyglądają fantastycznie ;)
Ale dla mojego męża to wygolona owca :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pewnie chodzisz do pani Ewy Pilarczyk ? ;) To jest właśnie jeden z jej Bedlingtonów ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='madzioch']Ale dla mojego męża to wygolona owca :D[/QUOTE]

Popieram twojego męża :evil_lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Bejkowa']Pewnie chodzisz do pani Ewy Pilarczyk ? ;) To jest właśnie jeden z jej Bedlingtonów ;)[/QUOTE]

tak tak :)

[quote name='Pixeloza']Popieram twojego męża :evil_lol:[/QUOTE]

Wy sie tam znacie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po 2 miesięcznej przerwie witamy się
Wakacje idą nam baardzo szybciutko , jutro wybywam w tatry niestety bez psa na cały tydzień , mam nadzieję że dobrze zrobi nam ta rozłąka.
Po powrocie planuje jechać pierwszy raz szynobusem z białą , ciekawe czy wypali :evil_lol: I odwiedzić klub . No tak , dorobiłyśmy się stacjonat drewnianych regulowanych , na reszcie możemy domowo robić choć podstawy które nam się przydadzą w najbliższym czasie , o tym napiszę w najbliższym czasie bo nie chcę zapeszyć :cool1: i pracujemy nad motywacją .Później już z białą jadę nad morze.

Zdjęcie za duże więc daje linka - [URL]http://i40.tinypic.com/2wnctxz.jpg[/URL] i jeszcze jedno [URL]http://i39.tinypic.com/a17pjq.jpg[/URL]
Byłyśmy też w Płocku na spacerze z lenką13 i jej psem :)

[IMG]http://i41.tinypic.com/11s07is.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...