Pegaza Posted December 22, 2011 Posted December 22, 2011 marra napisał(a):?? nie rozumiem. Ostatnimi dniami odkrywam w swoim pokoju coraz to nowsze dziury :D dziś znalazłam wygryziony kawałek w kocyku od mojej psicy i ubytek w misiowym psie na ogonie i od WEWNĘTRZNEJ strony klapniętych uszu :) zastanawiam się czy mam myszy w domu ;) Bankowo ze ma masz myszy i ja Ci powiem w tajemnicy kto Ci je podrzucil haha Paula :evil_lol: Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Hehehehe... dobre to :D to ja się chyba cieszę, że mieszkam tak daleko - do mnie chyba nie dojdą?:D Quote
marra Posted December 23, 2011 Posted December 23, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):Hehehehe... dobre to :D to ja się chyba cieszę, że mieszkam tak daleko - do mnie chyba nie dojdą?:D Dojdą dojdą :D prędzej czy później zrobią Ci najazd na chate :D:D:D Quote
Paulinka10 Posted December 23, 2011 Author Posted December 23, 2011 Chodziło mi o to że jeszcze nie w dziale "już w nowym domu",ale już jesteśmy;) Daria:eviltong::eviltong::eviltong: I wesołych Świąt dla Wszystkich trzymających kciuki za naszą Pysie-Lusie-Ade;) Quote
marra Posted December 24, 2011 Posted December 24, 2011 Również życzę Wesołych, Zdrowych, Spokojnych no i Rodzinnych Świąt Wam oraz Waszym zwierzakom ;) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted December 28, 2011 Posted December 28, 2011 Jakieś newsy?;) Marra - przypadłaś mi do gustu;) heheheh, a raczej avatarek:D Quote
Paulinka10 Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 No własnie,może jakieś wieści z domku? Quote
marra Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):Jakieś newsy?;) Marra - przypadłaś mi do gustu;) heheheh, a raczej avatarek:D Haha no miło mi :D na avatarku Liwiec, moja pierwsza niezapomniana konikowa miłość...bardzo wiele przeszedł ten koń. O Lusi nie mam żadnych nowych wiadomości, myślę że zadzwonię po sylwestrze z pytaniem od razu jak go przeżyła, przed świętami i w święta nie chciałam zawracać głowy. Myślę że w połowie stycznia pójdę zobaczyć jak się ma :) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Też bym się zakochała:D Poczekamy na informacje;) Quote
Paulinka10 Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 Poczekamy,chociaż bardzo jestem ciekawa jak sie Lusi żyje:)jak sie uda to może przy okazji jakieś fotki zrobisz Marra...;) Quote
marra Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 Paulinka10 napisał(a):Poczekamy,chociaż bardzo jestem ciekawa jak sie Lusi żyje:)jak sie uda to może przy okazji jakieś fotki zrobisz Marra...;) Zrobię napewno :) Quote
marra Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Dzwoniłam jak obiecałam :) Ogólnie jest dobrze, Lusia pokochała ich ze wzajemnością, z kotem nie ma problemow. Zapisali ją do kliniki u nas w Zabrzu na konsultacje w sprawie nóżki, bardzo fajnie że coś chcą w tym kierynku robić i starają się za wszelką cenę poprawić jej komfort życia :) a nóż się uda. Jest jeden tylko problem z nią, duży dość a mianowicie zdarzy jej się nasikać w domu i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt że robi to na łóżku !! Zielonego pojęcia nie mam o co jej chodzi, gdyby popuszczała to inna sprawa ale ona świadomie kuca i sika mimo że wychodzi regularnie na częste spacery. U mnie się to nie zdarzało choć raz wydawało mi się że mam wilgotną kołdrę jednak głowy nie dam bo mojej psicy zdarza się czasami nieświadomie posiusiać a pozatym było to w miejscu "ubitej" kołdry czyli leżała na niej a nie poszła i nasikała...nie wiem jak u Karmelci to wyglądało, czy ktoś ma jakieś rady na to ?? Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 To super, że się pokochali:loveu::loveu: Co do siusiania, to może to dziwnie zabrzmi, ale moja znajoma, która miała taki problem kładła folię/ coś szeleszczącego na łóżko. Psiak tylko raz wskoczył i się wystraszył, tak, że łóżko omija szerokim łukiem, a jak wychodzą z domu to folia leży na łóżku;) może tak? Quote
Paulinka10 Posted January 2, 2012 Author Posted January 2, 2012 Super że Lusieńka ma sie dobrze:):) no z takim siusianiem na łóżko to faktycznie problem,ja nie pomoge bo moje nie miały takich akcji,moja Maja czasem mi leje w domu ale na dywan...i też nie umiem jej tego oduczyć....no ale dywan można przeżyć. Quote
marra Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Muszę coś poradzić na to, zasięgnąć opinii innych może ktoś miał taki problem. Quote
Paulinka10 Posted January 3, 2012 Author Posted January 3, 2012 Martwi mnie to siuskanie Lusi na łóżko...oby właściciele mieli duużo cierpliwości a Lusia sie opamiętała... Quote
Pegaza Posted January 3, 2012 Posted January 3, 2012 Paulinka10 napisał(a):Martwi mnie to siuskanie Lusi na łóżko...oby właściciele mieli duużo cierpliwości a Lusia sie opamiętała... Oj tak duzo sily trzeba im zyczyc.. Quote
marra Posted January 4, 2012 Posted January 4, 2012 Jak rozmawiałyśmy to Pani powiedziała że nie mają wyjścia muszą sobie z tym problemem poradzić :) Quote
Paulinka10 Posted January 4, 2012 Author Posted January 4, 2012 No to są bardzo cierpliwi,na szczęście, Lusia ma super domek:) Quote
Paulinka10 Posted January 7, 2012 Author Posted January 7, 2012 http://i41.tinypic.com/2z8c0zt.jpg Lusia nam oczko puszcza:)świetne zdjecia z domku,widać że dziewczynce sie poszczęściło:loveu:i czekam na opowieści;) Quote
marra Posted January 7, 2012 Posted January 7, 2012 No wiec Lusia oprócz tego ze sika na łóżko to ma się przecudownie :) Poradziłam ile mogłam z tym sikaniem zobaczymy czy oda się ją nawrócić...podobno upodobała sobie tylko łóżko w sypialni a gdy ten pokój jest zamknięty nie sika nigdzie, taka cwaniara. Jest grzeczna, ma pełno pluszowych miśków i nie niszczy niczego innego. Spuszczana na podwórku przychodzi na zawołanie. Ładnie je. Przywitała mnie z wybuchem radości, skakała, całowała i podgryzała ale iść ze mną zdecydowanie nie chciała tylko się tak dziwnie patrzyła, jaby chciała zapytać "a dlaczego już idziesz? " :) pozatym konsultują jeszcze tę łapkę u nas w klinice jednak diagnoza pozostaje bez zmian czyli nic nie będą tam ruszać bo nie opłaca się. Przypuszczenia wetów skad mógł się wziąść taki uraz są mrożące krew w żyłach choć możliwe. Mówią ze wygląda na to że miała wbitą kosę, widły bądź pręt w tej łapie :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.