Jump to content
Dogomania

Ruda spanielka i czekoladowy spanielek z pseudohod.- Gucio ma dom, Maja zostaje w DT!


Recommended Posts

Posted (edited)

Z tego miejsca zabrano m.in. 2 spaniele, które Fundacja Kastor zadeklarowala sié wziác pod swojá opieké po apelu o zglaszanie organizacji chétnych do przejécia czésci psów z tego strasznego miejsca.

Psy byly niedozywione, zapchlone, zarobaczone, z okropnymi kamieniami kalowymi - bialy proszek sypal sié z tylka przy próbie wypróznienia przez pierwsze dwa dni w DT.
Sunia ruda - Maja - wiek ok. 10 lat, przepuklina pachwinowa, zmiany skórne na siedzeniu, podejrzenie grzybicy. Do leczenia i sterylizacji przed adopcjá.
Piesek czekoladowy - Bono vel Gucio - wiek ok. 3 lat, po szczepieniu i kastracji bédzie gotowy do adopcji.

10 pazdziernika, Maja i Bono zostaly przewiezione do wspanialego DT w Tarnowie, gdzie przebywajá pod troskliwá opieká do czasu znalezienia im odpowiedzialnych domów.



_________________________________________________________________

09.10.2011
Z wydarzenia na FB OTOZ Animals w Tarnowie:

"Wieś w Małopolsce.
Niepozorny dom.. nieogrodzony.. "bałagan" w obejściu.. koza na łańcuchu na kawałku wypalonej trawy, przy drodze.. biegające dwa małe pieski..

A za domem..

Tragedia..

Samochody, które już dawno powinny na złom trafić, jakieś blaszaki, przyczepy, na ziemii walające się kości, czaszki i resztki kości w plastikowych pojemnikach..

A wśród tego klatki, bo boksami tego nazwać nie można..

A w nich.. psy różnych ras: cocker spaniel, jamniki, charty, wyżły, owczarki niemieckie, husky, sznaucer olbrzymi, a także koty....

Za prowizorycznym ogrodzeniem: drób, kozy i jeden lis (w klatce).


Niektóre psy w klatkach dodatkowo upięte na krótkich łańcuchach.. Żadna buda nawet nie przypominała budy, prawie z każdego podestu wyrastała trawa, brakowało podłogi..

.....


Wiek zwierząt wg. oceny właściciela.

Bardzo zdziwiła nas nieobecność szczeniaków. Będziemy interweniować z PIWem, może uda się to wyjaśnić.. Może sprzedane, może właściciel je gdzieś pochował..

Wg informacji uzyskanych od właściciela psy są karmione raz dziennie surowym mięsem. Że karmione surowym mięsem jesteśmy w stanie uwierzyć, wskazują na to porozrzucane wszędzie kości.. Ale że codziennie?????
Spójrzcie na zdjęcia tych psiaków..
Pan twierdzi, że dostaje mięso z rzeźni.

Inwentarz gospodarczy, czyli kozy, kury, indyki i kaczki oddzielone są siatką. Za schronienie przed deszczem i wiatrem służą psie budy, drewniane budki i zbita z desek i pokryta blachą rozwalająca się "szopka". Na pytanie: czym są karmione właściciel opowiedział, że tym co znajdą.

Lis trzymany był w małej ciasnej klatce. Był tak oszołomiony, że przez całą naszą obecność miotał się w kółko. Nie dało mu się zrobić nawet zdjęcia.

Pan stwierdził, że lis został mu podrzucony.

Pan nie miał zastrzeżeń żadnych, ani do warunków w jakich trzyma zwierzęta, ani do stanu zdrowia. Na prośbę pokazania pokarmu dla psów, kotów i inwentarza odmówił. Przybyliśmy w porze karmienia, więc zaproponowaliśmy pomoc, odmówił twierdząc że nakarmi kiedy pojedziemy.

Sami nakarmiliśmy psy i koty... Zjadłyby pewnie 3 razy tyle...

W naszym odczuciu żaden pies i kot nie może tam pozostać..

Tak jak i reszta zwierząt..

Filmy:

http://www.youtube.com/watch?v=up67XBxMHiY
http://www.youtube.com/watch?v=U66qWQR0PRU


Zdjęcia sprzed odbioru:
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.160392874050361.38583.100002389485392&type=3&saved "

Zdjécia spanieli z DT:
https://picasaweb.google.com/117537880231945609760/TarnowskieSpanieleOctober122011#

banerek do podpisu:

Edited by emilia2280
  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak, Animalsi wyciágnéli psy, ale prosili organizacje o pomoc w przejéciu psów, bo bylo ich jednak troché i wiadomo ze kazdy wymaga mniejszego lub wiékszego leczenia - wziélismy spaniele i na szczéscie wszystkie inne psy znalazly tez tymczasowych opiekunów.

Posted

hehe, milo z Twojej strony Asiu, choc odrobiné siwizny na pysiu widac, ale poza tym na fotkach mloda :p tylko juz ruchy nie te. zamówilam dzis dla wesolej dwójeczki po wlasnym lózeczku, smyczce flexi, karmie odpowiedniej do wieku, plus witaminy, odzywki, mnóstwo przysmaków i kilka pileczek. mam nadziejé ze sié ucieszá z prezentów dziady :>

Posted

[quote name='emilia2280']hehe, milo z Twojej strony Asiu, choc odrobiné siwizny na pysiu widac, ale poza tym na fotkach mloda :p tylko juz ruchy nie te. zamówilam dzis dla wesolej dwójeczki po wlasnym lózeczku, smyczce flexi, karmie odpowiedniej do wieku, plus witaminy, odzywki, mnóstwo przysmaków i kilka pileczek. mam nadziejé ze sié ucieszá z prezentów dziady :>[/QUOTE]
Emilia jesteś niesamowita! :loveu:
Psiaki będę skakały z radości na tych swoich nowiutkich łóżeczkach pod sam sufit! :sweetCyb: :sweetCyb:

Posted

hehe, tez mialabym chrapké na takiego bursztynookiego kawalera! Nie widzialam jeszcze takiego u siebie w okolicy :O Jest czarny podpalany, ale nie czekolada podpalana.

Gutek bédzie kastrowany w czwartek. Zdrowy dzieciak, to nie ma co czekac. Sá moze jakies bazarki zebym mogla kupic im ogloszenia?

Posted

emilia2280 napisał(a):
hehe, tez mialabym chrapké na takiego bursztynookiego kawalera! Nie widzialam jeszcze takiego u siebie w okolicy :O Jest czarny podpalany, ale nie czekolada podpalana.

Gutek bédzie kastrowany w czwartek. Zdrowy dzieciak, to nie ma co czekac. Sá moze jakies bazarki zebym mogla kupic im ogloszenia?

Ty łobuzico niedobra, czemu nie podrzuciłas mi linka ? Nawet nie zauważyłam, że zmieniłaś banerek :)
Skoro juz sa pod nasza opieka, to też wrzuce ich banerek.
A w sprawie ogłoszeń, to czy kontaktowałaś się z CatAngel ?
Jeśli nie, to ja ją zagadnę.

EDIT.
Albo może Ty miej banerek tych spanielek, a ja Bellunię.

Posted

Dziékujé Elu. Wiedzialam ze masz przeprowadzké na guuowie to juz Ci nie gadalam :p Ale tylko do czasu hehe. Tak, Ty trzymaj Rozalko-Bellé a ja te dwa ancymony :P
Napisalam pw do Cat wczoraj wieczorem z prosbá o dopisanie do kolejki i przyblizony termin ogloszen. Poczekam na odpowiedz.

aaai tymczasowy DT nie lubij imienia Gucia wiéc zmienilismy na Bono - ponoc spaniel za ladny na Gutka hihi.

Posted

emilia2280 napisał(a):
...aaai tymczasowy DT nie lubij imienia Gucia wiéc zmienilismy na Bono - ponoc spaniel za ladny na Gutka hihi.


Pewnie mają rację. Gucio kojarzy mi się z tym niedorajdą z pszczółki Maji :)
Śliczności te spanusie.

Posted

hehe, zgadza sié, on nie zadna lamago Guzio, tylko piékny Bono :P

Bonus odjajczony, moze isc do domu. Cat moze od poniedzialku zaczác robic mu pakiet ogloszen, ale muszé miec tekst do ogloszen :O kurka, moglabym zerznác ze przyszedl z pseudohodowli itp? Ma ktos jakis wzornik, np. jaki dlugi tekst, czy jakie info trzeba umiescic zeby nie zabraklo np, ze szczepiony, odrobaczony, odjajczony, co jeszcze?

Posted

Zadzwonil weterynarz Maji - w tym momencie mial já na stole uspioná, ogoloná i gotowá do operacji... ale po obejrzeniu dokladnym, okazalo sié ze sunia ma nie jedná a dwie przepuklinki, po dwóch stronach, a najgorsze ze ma guzy nowotworowe na obu listwach mlecznych, plus w pochwie :( dobry czlowiek zadzwonil na mojá kom. irlandzká zeby spytac czy operowac, bo jesli tak, to bédzie potrzeba kilka operacji, ciézka rehabilitacja i w ogóle masé cierpienia suni... powiedzialam zeby já wybudzil i pozwolil jej zyc tak dlugo, jak tylko bédzie szczésliwa i bez bólu... suczeczka ma 10 latek, jest przekochaná i radosnásuniá, niech jeszcze troché pocieszy sié zyciem... obecny wspanialy DT, zdecydowal zaopiekowac sié suniá przez reszté jej zycia. oczywiscie nie zostawimy ich samych, zapewnimy suczeczce najlepsze dostépne leczenie i komfort na ile tylko mozna.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Zadzwonil weterynarz Maji - w tym momencie mial já na stole uspioná, ogoloná i gotowá do operacji... ale po obejrzeniu dokladnym, okazalo sié ze sunia ma nie jedná a dwie przepuklinki, po dwóch stronach, a najgorsze ze ma guzy nowotworowe na obu listwach mlecznych, plus w pochwie :( dobry czlowiek zadzwonil na mojá kom. irlandzká zeby spytac czy operowac, bo jesli tak, to bédzie potrzeba kilka operacji, ciézka rehabilitacja i w ogóle masé cierpienia suni... powiedzialam zeby já wybudzil i pozwolil jej zyc tak dlugo, jak tylko bédzie szczésliwa i bez bólu... suczeczka ma 10 latek, jest przekochaná i radosnásuniá, niech jeszcze troché pocieszy sié zyciem... obecny wspanialy DT, zdecydowal zaopiekowac sié suniá przez reszté jej zycia. oczywiscie nie zostawimy ich samych, zapewnimy suczeczce najlepsze dostépne leczenie i komfort na ile tylko mozna.

Emilko takie dycyzje są trudne i zawsze po pewnym czasie można żałować, że się podjeło taką a nie inną decyzję, ale coś trzeba było zdecydować. A że suńka do najmłodszych nie należy, to rzeczywiście może lepiej żeby sobie żyła w spokoju kochana i szczęśliwa i nie musiała cierpieć bólu po operacjach i przechodzić ciężkiej rekonwalescencji.

Zdrówka Majeczko! :calus:

Posted

Dziékujemy Asiu. Narazie nie mam sily nawet sklecic paru zdan o braciszku suni, ale jutro juz sié tym zajmé i oglosimy chlopaczka. A sunia jest przekochana i radosna - widac ze cieszy sié zyciem narazie.

  • 3 weeks later...
Posted

emilia2280 napisał(a):
Asiu, tak kochany piesek z niego i szuka domku najlepszego. Czekam na ogloszenia dla niego, ale jesli masz dom sprawdzony to chétnie go zaproponujemy :)

Posłałam Pani 5 piesków do wyboru do koloru, bo każdy o innym umaszczeniu. ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...