emilia2280 Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 (edited) Z tego miejsca zabrano m.in. 2 spaniele, które Fundacja Kastor zadeklarowala sié wziác pod swojá opieké po apelu o zglaszanie organizacji chétnych do przejécia czésci psów z tego strasznego miejsca. Psy byly niedozywione, zapchlone, zarobaczone, z okropnymi kamieniami kalowymi - bialy proszek sypal sié z tylka przy próbie wypróznienia przez pierwsze dwa dni w DT. Sunia ruda - Maja - wiek ok. 10 lat, przepuklina pachwinowa, zmiany skórne na siedzeniu, podejrzenie grzybicy. Do leczenia i sterylizacji przed adopcjá. Piesek czekoladowy - Bono vel Gucio - wiek ok. 3 lat, po szczepieniu i kastracji bédzie gotowy do adopcji. 10 pazdziernika, Maja i Bono zostaly przewiezione do wspanialego DT w Tarnowie, gdzie przebywajá pod troskliwá opieká do czasu znalezienia im odpowiedzialnych domów. _________________________________________________________________ 09.10.2011 Z wydarzenia na FB OTOZ Animals w Tarnowie: "Wieś w Małopolsce. Niepozorny dom.. nieogrodzony.. "bałagan" w obejściu.. koza na łańcuchu na kawałku wypalonej trawy, przy drodze.. biegające dwa małe pieski.. A za domem.. Tragedia.. Samochody, które już dawno powinny na złom trafić, jakieś blaszaki, przyczepy, na ziemii walające się kości, czaszki i resztki kości w plastikowych pojemnikach.. A wśród tego klatki, bo boksami tego nazwać nie można.. A w nich.. psy różnych ras: cocker spaniel, jamniki, charty, wyżły, owczarki niemieckie, husky, sznaucer olbrzymi, a także koty.... Za prowizorycznym ogrodzeniem: drób, kozy i jeden lis (w klatce). Niektóre psy w klatkach dodatkowo upięte na krótkich łańcuchach.. Żadna buda nawet nie przypominała budy, prawie z każdego podestu wyrastała trawa, brakowało podłogi.. ..... Wiek zwierząt wg. oceny właściciela. Bardzo zdziwiła nas nieobecność szczeniaków. Będziemy interweniować z PIWem, może uda się to wyjaśnić.. Może sprzedane, może właściciel je gdzieś pochował.. Wg informacji uzyskanych od właściciela psy są karmione raz dziennie surowym mięsem. Że karmione surowym mięsem jesteśmy w stanie uwierzyć, wskazują na to porozrzucane wszędzie kości.. Ale że codziennie????? Spójrzcie na zdjęcia tych psiaków.. Pan twierdzi, że dostaje mięso z rzeźni. Inwentarz gospodarczy, czyli kozy, kury, indyki i kaczki oddzielone są siatką. Za schronienie przed deszczem i wiatrem służą psie budy, drewniane budki i zbita z desek i pokryta blachą rozwalająca się "szopka". Na pytanie: czym są karmione właściciel opowiedział, że tym co znajdą. Lis trzymany był w małej ciasnej klatce. Był tak oszołomiony, że przez całą naszą obecność miotał się w kółko. Nie dało mu się zrobić nawet zdjęcia. Pan stwierdził, że lis został mu podrzucony. Pan nie miał zastrzeżeń żadnych, ani do warunków w jakich trzyma zwierzęta, ani do stanu zdrowia. Na prośbę pokazania pokarmu dla psów, kotów i inwentarza odmówił. Przybyliśmy w porze karmienia, więc zaproponowaliśmy pomoc, odmówił twierdząc że nakarmi kiedy pojedziemy. Sami nakarmiliśmy psy i koty... Zjadłyby pewnie 3 razy tyle... W naszym odczuciu żaden pies i kot nie może tam pozostać.. Tak jak i reszta zwierząt.. Filmy: http://www.youtube.com/watch?v=up67XBxMHiY http://www.youtube.com/watch?v=U66qWQR0PRU Zdjęcia sprzed odbioru: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.160392874050361.38583.100002389485392&type=3&saved " Zdjécia spanieli z DT: https://picasaweb.google.com/117537880231945609760/TarnowskieSpanieleOctober122011# banerek do podpisu: Edited March 6, 2012 by emilia2280 Quote
Maruda666 Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 Jakie one jeszcze smutne :( ale już wpatrzone w swoją nową panią:) Quote
paulaa. Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 biedactwa, dobrze że udało się wam je stamtąd wyciągnąć... Quote
emilia2280 Posted October 16, 2011 Author Posted October 16, 2011 Tak, Animalsi wyciágnéli psy, ale prosili organizacje o pomoc w przejéciu psów, bo bylo ich jednak troché i wiadomo ze kazdy wymaga mniejszego lub wiékszego leczenia - wziélismy spaniele i na szczéscie wszystkie inne psy znalazly tez tymczasowych opiekunów. Quote
Asia & Ginger Posted October 16, 2011 Posted October 16, 2011 https://lh6.googleusercontent.com/-RbOgzO2ibuE/Tpr_lfdCwvI/AAAAAAAAAgI/Nc6Px4urJl4/s800/spaniele9.jpg Śliczne psiaki! :loveu: :loveu: :loveu: Ale Majeczka nie wygląda na 10-latkę, dałabym jej z 6-7 latek max. ;) Quote
emilia2280 Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 hehe, milo z Twojej strony Asiu, choc odrobiné siwizny na pysiu widac, ale poza tym na fotkach mloda :p tylko juz ruchy nie te. zamówilam dzis dla wesolej dwójeczki po wlasnym lózeczku, smyczce flexi, karmie odpowiedniej do wieku, plus witaminy, odzywki, mnóstwo przysmaków i kilka pileczek. mam nadziejé ze sié ucieszá z prezentów dziady :> Quote
Asia & Ginger Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='emilia2280']hehe, milo z Twojej strony Asiu, choc odrobiné siwizny na pysiu widac, ale poza tym na fotkach mloda :p tylko juz ruchy nie te. zamówilam dzis dla wesolej dwójeczki po wlasnym lózeczku, smyczce flexi, karmie odpowiedniej do wieku, plus witaminy, odzywki, mnóstwo przysmaków i kilka pileczek. mam nadziejé ze sié ucieszá z prezentów dziady :>[/QUOTE] Emilia jesteś niesamowita! :loveu: Psiaki będę skakały z radości na tych swoich nowiutkich łóżeczkach pod sam sufit! :sweetCyb: :sweetCyb: Quote
Justyna Lipicka Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 śliczne są:) zakochałam się Guciu;) Quote
emilia2280 Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 hehe, tez mialabym chrapké na takiego bursztynookiego kawalera! Nie widzialam jeszcze takiego u siebie w okolicy :O Jest czarny podpalany, ale nie czekolada podpalana. Gutek bédzie kastrowany w czwartek. Zdrowy dzieciak, to nie ma co czekac. Sá moze jakies bazarki zebym mogla kupic im ogloszenia? Quote
emilia2280 Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 Poprosilam o kilka nowych foteczek slicznotek, jutro Bonus ma kastracjé malutki - nie bédzie czekoladowych dzieci hihi. Quote
elik Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 emilia2280 napisał(a):hehe, tez mialabym chrapké na takiego bursztynookiego kawalera! Nie widzialam jeszcze takiego u siebie w okolicy :O Jest czarny podpalany, ale nie czekolada podpalana. Gutek bédzie kastrowany w czwartek. Zdrowy dzieciak, to nie ma co czekac. Sá moze jakies bazarki zebym mogla kupic im ogloszenia? Ty łobuzico niedobra, czemu nie podrzuciłas mi linka ? Nawet nie zauważyłam, że zmieniłaś banerek :) Skoro juz sa pod nasza opieka, to też wrzuce ich banerek. A w sprawie ogłoszeń, to czy kontaktowałaś się z CatAngel ? Jeśli nie, to ja ją zagadnę. EDIT. Albo może Ty miej banerek tych spanielek, a ja Bellunię. Quote
emilia2280 Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Dziékujé Elu. Wiedzialam ze masz przeprowadzké na guuowie to juz Ci nie gadalam :p Ale tylko do czasu hehe. Tak, Ty trzymaj Rozalko-Bellé a ja te dwa ancymony :P Napisalam pw do Cat wczoraj wieczorem z prosbá o dopisanie do kolejki i przyblizony termin ogloszen. Poczekam na odpowiedz. aaai tymczasowy DT nie lubij imienia Gucia wiéc zmienilismy na Bono - ponoc spaniel za ladny na Gutka hihi. Quote
elik Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 emilia2280 napisał(a):...aaai tymczasowy DT nie lubij imienia Gucia wiéc zmienilismy na Bono - ponoc spaniel za ladny na Gutka hihi. Pewnie mają rację. Gucio kojarzy mi się z tym niedorajdą z pszczółki Maji :) Śliczności te spanusie. Quote
beta ata Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Tez uważam, że ładne imie to ważna sprawa :-) Quote
emilia2280 Posted October 21, 2011 Author Posted October 21, 2011 hehe, zgadza sié, on nie zadna lamago Guzio, tylko piékny Bono :P Bonus odjajczony, moze isc do domu. Cat moze od poniedzialku zaczác robic mu pakiet ogloszen, ale muszé miec tekst do ogloszen :O kurka, moglabym zerznác ze przyszedl z pseudohodowli itp? Ma ktos jakis wzornik, np. jaki dlugi tekst, czy jakie info trzeba umiescic zeby nie zabraklo np, ze szczepiony, odrobaczony, odjajczony, co jeszcze? Quote
emilia2280 Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Zadzwonil weterynarz Maji - w tym momencie mial já na stole uspioná, ogoloná i gotowá do operacji... ale po obejrzeniu dokladnym, okazalo sié ze sunia ma nie jedná a dwie przepuklinki, po dwóch stronach, a najgorsze ze ma guzy nowotworowe na obu listwach mlecznych, plus w pochwie :( dobry czlowiek zadzwonil na mojá kom. irlandzká zeby spytac czy operowac, bo jesli tak, to bédzie potrzeba kilka operacji, ciézka rehabilitacja i w ogóle masé cierpienia suni... powiedzialam zeby já wybudzil i pozwolil jej zyc tak dlugo, jak tylko bédzie szczésliwa i bez bólu... suczeczka ma 10 latek, jest przekochaná i radosnásuniá, niech jeszcze troché pocieszy sié zyciem... obecny wspanialy DT, zdecydowal zaopiekowac sié suniá przez reszté jej zycia. oczywiscie nie zostawimy ich samych, zapewnimy suczeczce najlepsze dostépne leczenie i komfort na ile tylko mozna. Quote
Asia & Ginger Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 emilia2280 napisał(a):Zadzwonil weterynarz Maji - w tym momencie mial já na stole uspioná, ogoloná i gotowá do operacji... ale po obejrzeniu dokladnym, okazalo sié ze sunia ma nie jedná a dwie przepuklinki, po dwóch stronach, a najgorsze ze ma guzy nowotworowe na obu listwach mlecznych, plus w pochwie :( dobry czlowiek zadzwonil na mojá kom. irlandzká zeby spytac czy operowac, bo jesli tak, to bédzie potrzeba kilka operacji, ciézka rehabilitacja i w ogóle masé cierpienia suni... powiedzialam zeby já wybudzil i pozwolil jej zyc tak dlugo, jak tylko bédzie szczésliwa i bez bólu... suczeczka ma 10 latek, jest przekochaná i radosnásuniá, niech jeszcze troché pocieszy sié zyciem... obecny wspanialy DT, zdecydowal zaopiekowac sié suniá przez reszté jej zycia. oczywiscie nie zostawimy ich samych, zapewnimy suczeczce najlepsze dostépne leczenie i komfort na ile tylko mozna. Emilko takie dycyzje są trudne i zawsze po pewnym czasie można żałować, że się podjeło taką a nie inną decyzję, ale coś trzeba było zdecydować. A że suńka do najmłodszych nie należy, to rzeczywiście może lepiej żeby sobie żyła w spokoju kochana i szczęśliwa i nie musiała cierpieć bólu po operacjach i przechodzić ciężkiej rekonwalescencji. Zdrówka Majeczko! :calus: Quote
emilia2280 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Dziékujemy Asiu. Narazie nie mam sily nawet sklecic paru zdan o braciszku suni, ale jutro juz sié tym zajmé i oglosimy chlopaczka. A sunia jest przekochana i radosna - widac ze cieszy sié zyciem narazie. Quote
Asia & Ginger Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 Emilko czy czekoledek jeszcze szuka domku? Mam Panią z Krakowa zainteresowaną adopcją spanielka w wieku 2-4 lat i nie wiem czy tego słodziaka jej podsyłać. Quote
emilia2280 Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Asiu, tak kochany piesek z niego i szuka domku najlepszego. Czekam na ogloszenia dla niego, ale jesli masz dom sprawdzony to chétnie go zaproponujemy :) Quote
Asia & Ginger Posted November 10, 2011 Posted November 10, 2011 emilia2280 napisał(a):Asiu, tak kochany piesek z niego i szuka domku najlepszego. Czekam na ogloszenia dla niego, ale jesli masz dom sprawdzony to chétnie go zaproponujemy :) Posłałam Pani 5 piesków do wyboru do koloru, bo każdy o innym umaszczeniu. ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.