marra Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Dostałam meila zwrotnego od Zosi że Tara zachowuje się bardzo dobrze, bez problemu zostaje sama w domu, załatwia się normalnie, ma ogromny apetyt no i oczywiście śpi z Zosią !!! Quote
phase Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 No i super!! Teraz tylko czekam na foteczki z domu. :D Quote
marra Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 phase napisał(a):No i super!! Teraz tylko czekam na foteczki z domu. :D No właśnie, mam nadzieje że cos podeślą :) Quote
marra Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Ze zdjęciami jest problem bo coś mają nie tak z aparatem czy coś...za to dostałam wczoraj mmsa jak Tara siedzi u Zosi na kolanach :D Dzwoniłam tam wczoraj i miałam wrażenie że już rozmawiam z psiarzami !!!! Pani Agnieszka mówiła że jest całkiem inna niż na początku :) ale i tak bezproblemowa, w domu zostaje sama bez problemu, śpi na łóżku albo obgryza kostkę, zaczyna poszczekiwać i trafiać do drzwi :). Pani skromnie przyznala że nieco ją podkarmili przy stole i zaczyna księżniczka wybrzydzać z jedzeniem...a kupili najdroższą karmę :) no cóż, coś czuję że ona będzie rozpuszczona jak dziadowski bicz :) Ewidentnie obrała sobie na swoją Panią Zosię, kiedy ona wychodzi z Tarą na spacer to jest wesolutka i biega a jak Pani Agnieszka to stoi i się patrzy na nią :D Pójdzie owszem ale jakiegoś szału nie ma. Zaczynają ją już troche spuszczać w bezpiecznych miejscach ale ona jeszcze się boi, nie ucieka ale np. boi się dużych psów, kuli ogon i popiskuje, u mnie na początku też tak było a później już ich obszczekiwała no i uciekała ale za chwilę znowu podbiegała ;) taka zadziora. Z Zosią oczywiście w łóżką śpią w najlepsze ale tego już chyba nie muszę pisać :) Całkiem innaczej się z Panią Agnieszką rozmawiało, jak z osobą doświadczoną :) wiedziała co jest bardziej istotne a co mniej, konkretnie mówiła i bardzo sensownie :) Jeszcze chciałam dodać że ciąża urojona najprawdopodobniej się cofnęła bo nic pod tym kątem się nie dzieje. Jednak stres, wrażenia i zmiana domu była dla niej przeżyciem i zapomniała co sobie w tej główce głupiutkiej wymyśliła :D Quote
marra Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 Dzowniła do mnie wczoraj Pani Agnieszka z problemem bo Tara posikała się w domu i u znajomych...zastanawiam się czy nie nabawiła się jakiegoś zapalenia pęcherza, kazałam obserwować czy więcej i częściej sika, martwili się czy coś zaniedbali jednak myślę że to nie to, ani stres. Swoją drogą nie wiem jak ona funkcjonowała w zimy...przecież to taki szkieletor. Quote
Gosiara Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Może też być różnica temperatur...Wcześniej było cieplej więc nie było takiej różnicy a teraz z ciepłego do zimnego chodzi,a wcześniej w tej szopie ciągle zimno...Ja bym dała mocz do badania na wszelki wypadek.... Quote
Betta Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 nuu.. zbadac mocz warto bo moze byc zapalenie...wczesniej była na dworzu wec zahartowana a teraz wrzucona do zamku ..cieplutko ma ,przyzwyczaiła sie wiec teraz mogła wyjsc i sie przeziebic... to bardzo mozliwe... dzieki za zdjecie! spróbuje je zciagnac na kompa Quote
marra Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Dzisiaj popołudniu zadzwonie i zapytam jak się sprawa ma, może podrzucę im pomysł z ubrankiem na zimę. Zapraszam Was na bazarek dla podopiecznych Szarej Przystani - kartki świąteczne i nie tylko, książki, sianko pod wigilijny obrus, zakładki do ksiażek i wiele innych rzeczy http://www.dogomania.pl/threads/218656-Kartki-kalendarze-sianko-pod-wigilijny-obrus-książki-i-inne-dla-quot-Szarej-Przystani-quot-!!?p=18107112#post18107112 Quote
marra Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Dzowniłam, sprawa wygląda tak że Tara posikała się w czasie kolędy, w obecności księdza :D wstydu narobiła :P później już się to nie zdarzyło, nie popuszcza, nie sika cześciej ani więcej,jest wesoła, ogonek w górze. Nic nie wskazuje na to że to może być jakieś zapalenie, weterynarz jest u nich dwa razy w tygodniu, ma ją na oku. Quote
sisay Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Uf, czyli zdrowa jest - a reakcja na księdza bardzo mi się podoba :D Quote
marra Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 ma-ja napisał(a):Uf, czyli zdrowa jest - a reakcja na księdza bardzo mi się podoba :D Może jest innej wiary ? :D Quote
marra Posted December 7, 2011 Author Posted December 7, 2011 Betta jedziemy do Tarci przed świętami ? :) Quote
marra Posted March 7, 2012 Author Posted March 7, 2012 phase napisał(a):No i cooo, pojechały ciotki? :P NO właśnei nie pojechały :( Betta jest trochę nieuchwytna, jak każdy z nas ma problem z wolnym czasem. Nei wiem czy już to pisałam ale ja tam bylam sama :) Coprawda nie było Pani Agnieszki tylko Zosia z babcią ale wiecie...z dziecka można więcej wyciągnąć ;) Tara ogólnie ma się dobrze ale mam wrażenie że schudła. Widziałam że jedzenie w misce leży więc domyślam się że nie ma posiłków o stalych porach tylko "jem ile wlezie". BYła trochę smutna, takie odniosłam wrażenie ale może miała zły dzień ? nie wiem, nie czuła się dobrze ? dlatego chciałam tam pojechać w najbliższym czasie i jeszcze raz zobaczyć co i jak. Możliwe że stres związany ze zmianą domu tak na nią podziałał. Nie widziałam żeby się czegoś bała, śmiało pakowała się na kanapę koło Zosi i prosiła o głaski:) mi zaglądała do talerza więc nie ma tragedii :) Na spacerach szaleje, szczególnie z Zosią, podbiega do psów jak u mnie ale jest usłuchliwa ;) Quote
marra Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 phase napisał(a):No to dobrze. A fotki jakieś będą? NO własnie cięzko z fotkami, oni chyba nie mają aparatu bądź nie umieją przerzucić zdjęć na kompa :) Ja oczywiście zapomniałam jak jechalam do nich, zrobiłam kilka telefonem ale są bardzo marne. Napisałam Zosi meila i czekam na odpowiedź. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.