Ruda Tara przyjechała do mnie wczoraj, mieszkała na wsi u pani której syn przyprowadził asta i zaznaczył sobie że Tara ma zniknąć...ona zaś kilka razy rodziła, podczas cieczki była zamykana z psami, niewykluczone że teraz też jest w ciąży ale to będziemy wiedzieli za kilka dni.
Rudzielec jest wystraszony, narazie mało je,w domu czuje się pewniej, tym bardziej jak się ma smaczki, to i skacze i merda wesoło ogonkiem. Na podwórko boi się wychodzić. Jest absolutnie nieagresywna, można jej śmiało zabierać miskę, brać na ręce, z moim psem i suką dogadała się wzorowo choć bała się.
Tara jest pod opieką FUndacji Ratującej Zwierzęta Bezdomne "Szara Przystań" ([URL="http://www.szara-przystan.pl"]www.szara-przystan.pl[/URL]) w Zabrzu. Przed adopcją zostanie zaszczepiona, wysterylizowana, odpchlona i odrobaczona oraz wydana z książeczką zdrowia. Adopcja na podstawie umowy (do ściągnięcia ze stronki) oraz wizycie przedadopcyjnej.
Kontakt: [EMAIL="
[email protected]"]
[email protected][/EMAIL] 693 467 175
Fotki pojawią się za parę godzin :)
Komu ślicznotkę ??:loveu: