Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zgadzam się z Justysiek, Eneasz zadowolony, ale i Madi uśmiechnięta od ucha do ucha :) pasuje jej to towarzystwo :)

[url]http://img716.imageshack.us/img716/7808/img0969iwc.jpg[/url]

Posted

cieszę się :)
Tak, Madi zadowolona-w końcu ktoś dorównuje jej świrowaniem ;) A i ja zmieniam nastawienie, bo tak jak wielu ludzi maiałam dystans do tej rasy i obawy-"terapia wstrząsowa" najleprza :D

Posted

[quote name='Inari']cieszę się :)
Tak, Madi zadowolona-w końcu ktoś dorównuje jej świrowaniem ;) A i ja zmieniam nastawienie, bo tak jak wielu ludzi maiałam dystans do tej rasy i obawy-"terapia wstrząsowa" najleprza :D[/QUOTE]

mówiłam że tak będzie:diabloti:
karma dla małego zamówiona, tylko że Ewa zamówila z dostawą do Lupusa:diabloti: zaraz do niej napiszę czy dałoby radę jeszcze podmienić na Twój adres
no chyba że zaprzęgniesz stado do jakiegoś wózka i Ci przewiozą do domu;)
a co do fotek- fajnie wreszcie małego oglądać w domowych pieleszach

wrzucam jeszcze zdjęcia które Inari dała na naszym forum
[IMG]http://img600.imageshack.us/img600/7020/obro4.jpg[/IMG]
[IMG]http://img534.imageshack.us/img534/5179/obro.jpg[/IMG]

Posted

I co z tą karmą? Moje księżniczki mają szczylowi karmę wozić??? pfff :eviltong: Musiałaby 100 kg ważyć żeby się trening opłacał :lol:
Dostał dzisiaj dla dorosłych i w dodatku activity-będzie miał więcej siły do biegania na dworze ;)
Musze łysola pochwalić; odwiedziła nas dziś sunia z cieczką i dostał szału-ona na niego burczała a ten klapki na uszach, ale po chwili upominania i uspokajania dał sobie spokuj i siedział przy mnie grzecznie. Na "karnym jeżyku" coraz mniej protestuje a teraz nawet leży grzecznie i śpi jak go upomniałam :)
Straszy mnie tylko czasem jak szczeknie-musze się przyzwyczaić i wywiesić tabliczkę "uwaga groźny pies" :evil_lol: aa, przynajmniej nikt mi hasiorków nie ukradnie i skończy się zaczepianie i głaskanie przez siatkę :D
I dostałam dzisiaj w udo z antenki...aaał :diabloti: co to za ogon w ogóle??? :lol!:

Posted

Czekam na potwierdzenie od Ewy, facet kiedyś obiecywał że da nam zniżkę na karmy i Ewa wysłała mu zapytanie czy można by ewentualnie liczyć na jakiś rabacik:cool3: . Wysłałam jej Twój adres więc karma powinna trafić bezpośrednio do Ciebie.
No, no nie słyszałam w schronisku szczekania Eneasza ani razu. Coś szybko się zadomowił skoro sobie pozwala na szczekanie:diabloti: Może Twoje panny go tam mobilizują, posiadanie haremu zobowiązuje do czujności :diabloti:
Baty ogonem też znam, oj znam :lol: swego czasu zresztą moja sunia wywaliła nam piękną dziurę w ścianie w przedpokoju przez swoje radosne witanie i biczowanie ogonem wszystkiego co się dało:lol:

Posted

hi hi :) on szczeka jak cosik usłyszy-np mojego Tż-eta jak z piwnicy wychodzi- a Eneasz juz, coś się dzieje, trzeba szczekać, to napewno jakis intruz! i leci sprawdzić :p
Bodygarda mam :D
A pan od karm bardzo fajny i jak mu sie powie ze ktoś od huskych na tej ul. to powinien od razu skojarzyć-o banerze z haszczakami powiedźcie to już na pewno sobie przypomni8-)

Posted

[quote name='Inari']hi hi :) on szczeka jak cosik usłyszy-np mojego Tż-eta jak z piwnicy wychodzi- a Eneasz juz, coś się dzieje, trzeba szczekać, to napewno jakis intruz! i leci sprawdzić :p
Bodygarda mam :D
A pan od karm bardzo fajny i jak mu sie powie ze ktoś od huskych na tej ul. to powinien od razu skojarzyć-o banerze z haszczakami powiedźcie to już na pewno sobie przypomni8-)[/QUOTE]


no to się pan od karm z deczka zdziwi jak zobaczy że się na pitbulle przebranżowiłaś:diabloti:

Posted

Inari jest nie do uratowania jeśli idzie o chorobę haszczakową ;)
Ale każdemu psiakowi rada pomóc, gdy potrzeba taka zajdzie ;P

A miałam kiedyś z TOZu łogara polskiego... ten też miał biczyk. Aż mi się sąsiedzi skarżyli, że jak wracam wieczorem, to biczyk pracuje po boazerii i biedna pani sąsiadka spać nie może :evil_lol::evil_lol::evil_lol: no cóż... ja do tej pory muszę znosić jej kichanie na pół bloku albo chrapanie... albo rzucanie metalową chyba kulką po podłodze jak wnuki przyjadą :P i kurde nic nie gadam. A psa biczogona dawno nie ma już

Posted

[SIZE=3][B]dziewczyny mieszkajace w sosnowcu zagórzu czy dabrowie


podobno pod castoramą koczuje mały psiak
tu jak ogród grile rozlozone

bardzo was prosze jak mozecie macie czas podejdzicie zerknijcie plisssssss
jesli tam jest trzebaby mu jakos pomóc mróz i głód ....[/B][/SIZE]

Posted

PILNE !!! Poszukujemy dużego, czarnego psa w typie owczarka. Pies dzisiaj został oddany jako znajda do schroniska w S-cu, był bardzo wystraszony i uciekł ! Pies miał na sobie kolczatkę i kaganiec. Tym bardziej zależy nam na jego odnalezieniu lub jakichkolwiek informacjach - nie poradzi sobie w kagańcu :-(! Jeśli ktokolwiek widział Czarnego lub przygarnął go prosimy o informację : 721-035-215 (po 15)

Wydarzenie na FB - udostępniajcie i rozsyłajcie, żeby Czarny się znalazł : http://www.facebook.com/events/236238753114626/

Wątek na dogo : http://www.dogomania.pl/threads/219676-Poszukujemy-Czarnego-!!!-Uciek%C5%82-ze-schroniska-w-Sosnowcu-!


Posted

Eneasz pojechał dzisiaj do domu w Mysłowicach, na razie na okres próbny, na umowę tymczasową. Jeżeli nie zdemoluje im totalnie mieszkania (chociaż uprzedzałam o takiej możliwości:diabloti:) a oni nie dadzą sobie wejść uparciuchowi na głowę to zostanie na stałe.
Iwona stwierdziła we wtorek w schronisku, a dzisiaj przez telefon powtórzyła że Eneasz jest bardziej uparty od huskich. Jak rozumiem nie był to komplement :lol:

Posted

Na razie wieści z frontu dobre, noc minęła spokojnie, oczywiście cwaniak spał w łózku, a jakże :lol: dzisiaj został na trochę sam, żeby się przyzwyczaił bo jutro oboje idą do pracy, ale ma zaglądać do niego mama Agnieszki, nic nie zniszczył i nie piszczał.

Posted

z tego co ja zaobserwowałam to muszą bardzo mocno popracować nad wyciszeniem. Spokojnie i stanowczo, czasem trzeba parę razy powtórzyć i przytrzymać, żeby jednak zrobił to "siad". Jenny może dałabyś radę polecić im szkołę dla psów? Myślę, że bardzo im się przyda. Może Wesoła Łapka? Mają zniżki dla młodych i dla schroniskowych też. Z moim uparciuchem chodziłam do Łapki i mam bardzo dobre wspomnienia :) Jest oddział w Katowicach (tam chodziłam aczkolwiek trener się zmienił). Jest jeszcze oddział chyba w Sosnowcu i Będzinie.

A on łatwo może wejść na głowę, bo z jednej strony szczeniak a z drugiej strony naprawdę mocny charakter. I nie umie jeszcze za bardzo zwracać uwagi na ludzia ;)

Jeśli nie pójdą do szkółki to niech poczytają o szkoleniu klikerowym, mogę przytoczyć kilka książek, które posiadam i które mi pomogły. Ale tak szczerze to dopóki miałam książki tylko to część rzeczy robiłam źle, dopiero na szkoleniu powyłaziło, że nie tak, że trochę inaczej ;)

  • 3 weeks later...
Posted

Cześć Aga, fajnie że się odezwałaś. Pięknie chłopak rośnie. Wysłałam Ci meila, zamierzam się wprosić na wizytę w niedługim czasie. :lol:

Zdjęcia- zmiejszyłam trochę:





  • 3 weeks later...
Posted

Wróciłam niedawno z wizyty u Eneasza :) Eneasz wyrósł, zmężniał, urosło mu zwłaszcza karczycho i głowa :D Bardzo fajny pies się z niego robi. Agnieszka mówi że jest mądry i coraz bardziej się słucha. Ma jeszcze problem ze skakaniem jak ktoś przyjdzie co sprawdziłam na własnej skórze, łobuz lubi też znienacka wskakiwać na barana gdy się siedzi na kanapie :P Poza tym został mu nawyk podgryzania rąk, nie ma wyczucia swojej siły i czasami potrafi mocno zacisnąć zęby ale też nad tym pracują. Poza tym lepiej zachowuje się gdy zostaje sam, chociaż czasami jeszcze zdarza mu sie coś pogryźć ( na koncie ma min. wykładzinę i tapetę :D ). Rozśmiesza mnie jak on kombinuje- przyjdzie, zrobi oczy a la kot ze shreka i z miną absolutnego niewiniątka zaczyna mi obgryzać torebkę. :lol: Skarcony robi obrażoną minę- ale że co, ja obgryzam twoją torebkę?! sama się do pyska pchała:lol: Czasami jeszcze załatwia się w domu, Agnieszka mówi że ciężko go wyczuć, czasami przesypia całą noc bez problemu z czasami zdarza mu się w nocy załatwić w domu. Podobnie w dzień jeśli siedzi od rana sam. Jest kompletnie nie agresywny w stosunku do innych zwierząt, każdy napotkany pies jest fajnym kumplem do zabawy, dogaduje się też z kotami i królikiem które mieszkają u mamy Agnieszki. Aga mowiła też że Eneasz uwielbia wodę- uwielbia się kąpać, potrafi sam wskoczyć do wanny, nawet jak jest pusta i czekać żeby mu ktoś wody napuścił :D na dworze zalicza każdą kałuże błota. Powoli przemija mu ten wilczy głód który wykazywał w schronisku, zaczyna zostawiać w misce jedzenie, co wcześniej było nie do pomyślenia. Początkowo bardzo bał się jeździć samochodem ale już mu przeszło. Zrobiłam mu kilka zdjęć telefonem, nic rewelacyjnego ale też ciężko go było złapać w miejscu:



Chwila wyciszenia

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...