Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='agusiazet']Piękna sunia, jak można pomóc? DT nie dam, bo zajęte, ale chciałabym jakoś Misi pomóc...[/QUOTE]
Dowiem się jutro czy panowie sie jakos umówili na spotkanie i zapoznanie z Misią. Jeśli nie, to się zastanowimy co można jeszcze teraz zrobić.

  • Replies 95
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='beta ata']
Dałam znać Pasterzom na dogo, poprosiłam ElzaMilicz , żeby tu zajrzała.
[/QUOTE]

Żal suni! :shake:

Jeśli mamy się nią zająć będziemy potrzebować pieniędzy na odrobaczenie, badanie krwi i sterylizację. Inne koszty bierzemy na siebie. Nasze DT są bezpłatne.

Mamy w tej chwili kilka berneńczyków i podhalanów pod opieką.
W tym dwa ciężkie przypadki, przy których koszty weterynaryjne będą bardzo duże.
Nawet na to nie ma zabezpieczenia finansowego.

To jak? Dacie radę uzbierać potrzebną kwotę?

Posted

Myśle, że trzeba poczekać do jutra na kontakt z tym panem i wtedy bedziemy juz wiedzieć, co i jak...

No i przede wszystkim - ElzaMilicz , wielkie dzięki, że tu przyszłaś i że chcesz pomóc!! :loveu:
Bardzo, bardzo dziękuję!

A co do kasy, ja nie jestem przy forsie, ale postaram sie coś osobiście zorganizować, a i jakiś bazarek da sie zrobić, prawda?

Posted

ElzaMilicz ja również bardzo, bardzo dziękuję za to, że tu weszłaś i że możesz pomóc Misi :)
Kasę skombinuję jakoś jeśli dzisiaj wieczorem sytuacja się nie wyjaśni pozytywnie.
Trzymajcie dziewczyny kciuki, bo zrobiło się małe zamieszanie, ale mam nadzieję, że wszystko się dobrze skończy
Napiszę więcej jak już będzie coś wiadomo na pewno - w tę lub we wtę

Posted

tak, rozmawiał
teraz wszystko zależy od tego czy Misia polubi się z sunią, która już jest w tym domu - też bida przygarnięta ze schroniska.

Posted

To dobra wiadomośc, bo jest szansa. A czy pan wie, jak należy takie zapoznanie suczek przeprowadzić? Mam na mysli to, że na neutralnym terenie, podczas spaceru... ?Bo takie wprowadzenie drugiej suki na teren tej pierwszej może zaowocować porażką tylko z powodu obrony terytorium, a nie dlatego, że nie ma szans na zaprzyjaźnienie sie psic... Oj, żeby sie udało... :roll:

Posted

Pan przez telefon prezentował się bardzo rozsądnie i słychać było, że sporo wie o zwyczajach psów.
Mam nadzieję, że niczego nie popsują...

Posted

sama nie wiem...
w rozmowach ze mną pan wyglądał na zdecydowanego, ale teraz pojawiają się problemy:
- nie wiadomo czy dwie duże suki się zaakceptują
- żeby to sprawdzić trzeba jechać tam gdzie jest Misia, a to jest jakieś 80 km od Warszawy i już jest problem
- pan ma samochód ale mały, więc jest problem jak upchnąć dwa duże obce sobie psy w małym samochodzie
- opiekun Misi też ma mały samochód i ja też mam mały samochód...
Próbuję jakoś namówić obu panów do współpracy, bo w końcu jakoś w 2 czy nawet 3 małe samochody problem dałoby się rozwiązać, ale to są faceci i z rozdzielnika wiedzą lepiej :mad:

Posted

No tak! Faceci!
Spróbuj ich przekonać, żeby spotkali sie w połowie drogi, najlepiej żebyś przy tym była i kontrolowała sytuację. Oczywiście trzeba im przy tym mówić, jacy są zaradni, mądrzy i w ogole godni wszelkiego podziwu... ;-) :cool3:

Posted

Sytuacja wygląda tak:
- potencjalnemu nowemu opiekunowi Misi zależy na psie obronnym, do pilnowania, co nie znaczy że pies nie będzie kochany
- ma do wyboru 2 psy - Misię i psa ze schroniska, jak go określił "prawdziwego Terminatora"
- Misia podoba się i panu i jego mamie, nie mówił jak reszta rodziny lokuje preferencje
- zaletą "Terminatora" jest to, że jest na miejscu, na Paluchu
- pan chciał pojechać ze swoją sunią do Misi, ale jego sunia ma jakieś traumatyczne przeżycia związane z samochodem i mimo, ze zjadła 1 kg kiełbasy, do samochodu zapakować się nie dała
- rodzina musi zdecydować - "Terminator" czy Misia
- jeżeli wybiorą Misię, to przywieziemy Misię do Warszawy (a właściwie do Piaseczna)
- jeżeli sunie się dogadają, to Misia zostanie
- jeżeli się nie dogadają, muszę mieć w odwodzie hotelik w Warszawie żeby ją gdzieś umieścić i przechować - na działkę wrócić nie może, bo państwo już tam nie będą jeździli

Umówiliśmy się z panem, że decyzję podejmą w ciągu tygodnia. Jeśli wybiorą Misię, za tydzień po nią pojedziemy.

Na wszelki wypadek wznawiam allegro.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...