Zofija Posted June 30, 2012 Author Posted June 30, 2012 Relacja po wizycie: Tak po krótce opiszę przebieg wizyty - zastałyśmy Sonię (Pani tak woła teraz na Smółkę) w domu, przy kolanach Pani. Sonia powitała nas wesoło i od razu wyłożyła się na grzbiet pokazując brzuch do głaskania. Państwo są z niej zadowoleni, zachowuje czystość w domu, prawie nie szczeka, ma niedaleko kolegę psa oraz koty, przybiega na zawołanie. Dookoła ma spory teren do wybiegania się, na razie nie ma adresówki, ale Państwo obiecali,że kupią, prosili także o adres mailowy do p.Kasi Przystał - chcieliby przesłać zdjęcia Soni.Sonia szybko się zaklimatyzowała i zaakceptowała nowych właścicieli.Nie znam Soni, ale jak wychodziłyśmy to odprowadzając nas szła blisko ziemi, od czasu do czasu przewracając się na grzbiet - może bała się,że ją zabierzemy:)Jeśli zajdzie taka potrzeba to mogę skontrolować Sonię na jesień, ludzie są sympatyczni, ale gdyby coś się działo, to mam rzut beretem, Quote
fiorsteinbock Posted July 2, 2012 Posted July 2, 2012 Ciesze sie bardzo z takich wieści. A w dt też sie tak poddańczo "czołgała"? Quote
Zofija Posted July 2, 2012 Author Posted July 2, 2012 fiorsteinbock napisał(a):Ciesze sie bardzo z takich wieści. A w dt też sie tak poddańczo "czołgała"? wiem, ze na początku podniesiony głos czy cokolwiek i sikała pod siebie-była bardzo bojaźliwa. Rozmawiałam nawet z Kasią, ze chyba była bita Quote
kasiainat Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 [quote name='fiorsteinbock']Ciesze sie bardzo z takich wieści. A w dt też sie tak poddańczo "czołgała"? Na początku tak - praktycznie każdy ruch w jej stronę wywoływał strach, czołganie i sikanie pod siebie. Później już było super ;-) Dostałam fotki Sońki :loveu: Quote
fiorsteinbock Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 Boze kochany...szczesliwy pies na swoim miejscu, przy swoim ludziu! poryczałam sie!!! Dla takich chwil warto życ i pomagac! Dziewczyny, jesteście wspaniałe! Quote
Nadziejka Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 :loveu::buzi::thumbs::iloveyou:cudowne wiesci, szczescia kochana niuniu Quote
Zofija Posted September 2, 2012 Author Posted September 2, 2012 fiorsteinbock napisał(a):Boze kochany...szczesliwy pies na swoim miejscu, przy swoim ludziu! poryczałam sie!!! Dla takich chwil warto życ i pomagac! Dziewczyny, jesteście wspaniałe! Prawda? Jak się patrzy na takie zdjęcia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.