Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='idalia46']Teraz wszystkie moje pieski spia, a Laki rozlozyl sie na tapczanie i smacznie spi , zycze spokojnej nocy wszystkim , a Pani Agacie najwieksze podziekowania , :lol::evil_lol: wspaniala Osoba i wspanialy kierowca , pozdrawiam

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

idalia46 napisał(a):
teraz zaparzylam mu rumianku , bede przemywac oczka , max juz tez jest spokojny ,myslalm ze bedzie gorzej ,


Nie gniewaj się cioteczko, ale mój wet twierdzi, ze ruminkiem oczu nie wolno, bo podrażnia.
Herbatą lepiej.

Cieszę, się, ze maluszek już u Ciebie!!! Życzę, żeby psy się polubiły, a Laki był sama radością! :lol:

Posted

Z oczkami pujde z Lakim do wterynarza ,mam bardzo bliskolecznice widze ja z okna , to przepisze odpowiednie krople , dzisiaj niech odpoczywa , teraz spi juto troche pochodzimy dluzej , jest bardzo zmeczony i mocno chrapie , a max mu wturuje , pozrawiam waz wszystkich , tez mysle jak moge sie zrewanzowac p Agacie ,

Posted

Laki-zapamiętaj sobie pierwszy sen w Nowym Domu-On się spełni:lol::lol:
Kolorowych snów dla Lakiego i całej Nowej Rodzinki:lol::lol:
Dobranoc!!
Jutro tu wpadnę na pewno;);)

Posted

uuuffffff! dojechałam już do tej nieszczęsnej Zielonej Góry, odsapnęłam nieco, posiliłam się :drinking:i teraz czytam, co Wy tu wypisujecie... :razz:
Przede wszystkim muszę Wam powiedzieć, że Laki jest uroczym pieskiem i wzorowym pasażerem - tak spokojnego psa ze świecą szukać!!!! :candle:
Myślę, że on po prostu jest niemożliwie mądry i wiedział, że jedzie do domu i daltego był taki cierpliwy i kochany.. A cierpliwością naprawdę musiał się wykazać, bo pierwszy odcinek drogi Rzeszów - Kraków to była masakra!! :flaming: Co kawałek remont, przestój, wahadłowy ruch, remont remontu, poprawianie remontu ramontu itd... :angryy:
Jechaliśmy 4 godziny odcinek drogi około 150 kilometrowy! Na szczęście za Katowicami autostrada jak się patrzy i można było nadgonić. Zatrzymywaliśmy się na siusisu i głównie na picie, bo Laki był baaaardzo spragniony ;)
I powiem Wam krótko: tego psa nie da się nie kochać! :loveu: Jak tylko odwracałam się do niego, patrzył na mnie swoimi mądrymi ślepkami, mordka roześmiana od ucha do ucha i wyraźnew pytanie w oczach:" No i gdzie my tak długo jedziemy staruszko????" :evil_lol:
Jak przyszło się rozstawać, serducho trochę zakłuło.... Ale Idalia jest tak uroczą osobą, że wiedziałam, że w dobre ręce przkazuję (pan taksówkarz również :cool3: )
A teraz jestem szczęśliwa niepomiernie, że tak dobrze się dogadał a innymi domownikami i czekam na jutrzejsze wieści. Może apetycik się pojawi? :lol:

W każdym razie Idalii i kochanej jej gromadce "słodkiego miłego życia"!!!!
To największa nagroda, jaką sobie można wyobrazić, więc przestańcie gadać o jakimś odwdzięczaniu czy czymś tam podobnym..:mad:

Posted

Watek ma prawie 100 stron...dopiero 99 okazala sie najszczesliwsza dla Lakusia.

Ciekawe jak minela pierwsza noc? Czy pieski wstaly w dobrych humorach i zaczely sie lubiec.

Posted

udało sie :multi: Stesknionemu Lakusiowi !!! tak sie cieszę :multi:

bo piesek jest przekochany i bardzo mądry co zreszta inne Cioteczki potwierdzaja .......... i to nadaje sens temu co tu robimy pomimo 100 stron warto było byc cierpliwym :p

czekamy na domowe wiesci Lakusia :p

Posted

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

:Dog_run::laola:

FANTASTYCZNIE, ZE PIESEK JUŻ NIE BĘDZIE PŁAKAŁ :)

Stęskniony - Laki (śliczne masz nowe imię)....napewno będę tutaj jeszcze zaglądać i czytać co u Ciebie....ale ile ja się Ciebie na hopkałam..... ściskam Lakiego i jego panią, która dała mu domek :)

Posted

Agatko, jesteś bardzo skromna, a dla mnie i tak bohaterka :) Wczoraj cały czas myślałam, jak Wy tam sobie radzicie w drodze :) Jeszcze raz OGROMNE PODZIĘKOWANIA!!!:Rose:

Jutro minie pół roku, odkąd Stęskniony Laki pojawił się na Dogo. Naczekał się chłopczyk troszeczkę...
Dziękuję wszystkim Cioteczkom i Wujaszkom, którzy podrzucali maluszka:multi:
Korzystając z okazji i popularności wątku zapraszam do innych piesków ;) :
Rudy z Mielca


Brusik z Częstochowy


Bibo z Ostródy


Kersik z Ostródy


Gałka z Ostródy


Biały Starszy Kudłaczek z Mielca http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=41417 (jeszcze bez bannerka)

Posted

Witam wszystkich , jestesmy po 1 nocy , spokojnej , i po spacerze , , POWIEDZIALABYM JEST WZGLEDNY SPOKOJ , Laki tylko powarkuje jak Max sie zbliza do niego , wszyscy spalismy jak zabici , ,tylko jest problem , bo w moim bloku jest winda a, a Laki boi sie windy i musze go nosic , , Laki ma caly czas otwarty balkon, najczesciej tam przebywa, potrzebuje jeszcze czasu na aklimatyzacje , ale piesek jest cudowny , bardzo polubil jak go czesze , , moze mu apetyt wroci , oczka przemywam , ale lzawia sa chore , jutro ide z nim do lekarza , teraz biegne do pracy pozrawiam , odezwe sie wieczorem , mysle ze nic sie nie stanie podczas mojej nieobecnosci , idalia

Posted

Jest jeszcze za wcześnie, żeby zostawiać je w jednym pomieszczeniu, nie upłynęła nawet doba. Mogą się nawet pokłócić o miskę (tfu tfu).

Idalio, rozdziel ich, dobrze?

Długo Cię nie będzie?
Troszkę się stresuję...:oops:

Posted

Doczekał się Piesio domku! Bądźcie szczęśliwe swoja Pańcią, zwierzaki...
Trzymamy kciuki i osiem łapek za dogadanie się z Boksiem. A wiem, że Boksie, to mądre psy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...