Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani,opowiem Wam dzisiejsze wydarzenie. Moja mama pojechała na weekend nad jezioro gdzie mamy działke.Dzis o 5 rano obudził ją skowyt.Wyjrzała oknem a tam niewielka suczka latała wkoło oczka wodnego i szczekała. Z oczka wydobywał sie płacz. Mama pobiegła i wyłowiła malutką sunie-Browni (tak ją nazwałam) ktora ledwo żyła. Obok suczki-mamy stały jeszcze 2 szkraby.Po godzinie okazało sie ze jest jeszcze 2, czyli w sumie 5 i ich mama jeszcze karmiąca. Maluchy i ich mama sa strasznie zapchlone i pogryzione ale są przeurocze. Niestety mama w niedziele wieczorem wraca i nie mamy co z maluchami zrobic. W poniedziałek z samego rana bede dzwoniła do Gminy Ludwin ktora ma obowiazek sie nimi zająć-tak mi doradziła Pani w strazy dla Zwierząt. Martwie sie o nie i szukam na gwałt domów. Maluchy juz dokarmiam pokarmem stałym bo są strasznie głodne a ząbki juz mają ostre. Jeśli Gmine je wezmie do schroniska to i tak bede szukała dalej domków. Chciałam maluchy zabrac do siebie ale nie moge odłączyc ich od karmiacej matki bo moze miec zapalenie sutków.W domu sama mam suczke.
Mama-suczka ma przetraconą łapke i jest chuda.Teraz karmimy całą 6 ale nie wiem co bedzie dalej:-(
Suczka jest mała-tak do pół łydki wiec maluchy na pewno duze nie urosną.
Wklejam link do FB na ktorym są zdjecia bo nie uiem tu wkleic. Moze jakas dobra dusza przeklei je tutaj aby wszyscy mogli zobaczyc te cudeńka.
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.234530996599101.74252.100001266088214

Posted

Śmierć? Ojej :-( Do Warszawy troche daleko, musiałabym zebrac jakies fundusze chyba ale nie wykluczone. A gdzie miałyby trafić w Warszawie?

Rozmawiałam z mamą. Noc szczenietom mineła spokojnie. 2-chłopczyk i brązowa dziewczynka trzymały sie swojej mamy i spały u nas na tarasie na przygotowanym przez moja mame legowisku. Pozostałe 3 dziewczynki poszły przez siatke do sąsiada do szopy. Jestem pewna ze tam sie urodziły. nad razem przyszły na jedzonko jak moja mama je zawołałą. Nawet zaszczekały :)) Ale dzis moja mama wraca do Lublina i trzeba je bedzie zostawic :(
Podam do siebie nr tel jakby ktos chciał pomóc lub poradzic co robic 796 382 320
Wiem, że schornisko to okropne wyjscie ale jak tam zostana to suka bedzie za 2 mies znowu szczenna no a wsrod maluchów są az 4 wiec na pewno jak tylko dojrzeją zaraz zajda w ciąże. jejciu co robic!

Posted

Rozmawiałaś ze mną;)
Straż dla Zwierzat w Lublinie nie istnieje reprezentuję Fundacje Lubelska Straż Ochrony zwierzat;) Po dzisiejszym telefonie jestem dużo spokojniejsza o te psiaki i mam nadzieję, że ostatnia rozmowa pomoże znaleźć najlepsze rozwiązanie.

Posted

Jak trafia do schroniska nie wiedomo co sie z nimi stanie. Złapia jakeis wirusówki i po nich:(
Są śliczne powinny szybko znaleźć domy, tylko jakieś lokum potrzebne..
Kometa a masz jakis pomysł?

Posted

Kochani, sprawa wyglada tak, że powiedziałam Panu z Gminy aby nie brał matki do schroniska, że jakos damy rade. Wczoraj pojechałam na działke i mamy nie było, chyba gdzies sobie poszła. Czekalismy poł godziny ale sie nie pojawiła. Za to pojawiły sie 3 pozostałe maluszki. Nie mogłam ich tam zostawic i zabrałam ze sobą :) 2 dziewczynki łaciate są juz w nowych domkach a pozostała trójka urwisów u mnie. Zrobiłam Tablice, allegro, gumtree i moruska. Dzis jade znowu na działke i jak znajde mame to zabieram do Lublina. Teresz mi pomaga z domem tymczasowym dla niej.
Jak mozecie to dostepniajcie wydarzenie na FB
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.2246666813359.128609.1448822734

Posted

Kochani, udało sie znaleźć mame i przywieźć do Lublina. Sunia płakała w samochodzie ale ogólnie podróz dobrze zniosła. Pojechałysmy prosto do weterynarza. Została zaszczepiona przeciw wsciekliźnie od razu gdyz poszła na dom tymczasowy w ktorym przebywaja inne psy. Ma obolałą łapke, ktora podkurcza, najprawdopodobniej zadawniony uraz typu kopniecie, stłuczenie, upadek... Pewnie w przyszłosci trzeba bedzie wykonac przeswietlenie i zobaczyc co sie z łapka dzieje. jest bardzo drobna 6,700 kg i super grzeczna. Nie boi sie odgłosów miasta, wirujacej pralki, samochodów, niekonfliktowa z innymi psami. Musiała mieszczkac kiedys w domu. Domaga sie pieszczot, ładnie idzie na smyczy, po prostu super. Poxniej wstawie fotki mamusi. A tymczasem trójka jej dzieciaczków wariuje u mnie w domu :) Sa fantastyczne. Nigdy nie miałam tyle szkrabów na raz i rozczulaja mnie na kazdym kroku, zreszta sami zobaczcie :)

chłopczyk Piegus






Coffee dziewczynka






Fryga dziewczynka


Posted

Na pewno dobije do 8 kg bo teraz gdyby nie jej futerko to widacby było jaka jest chudziutka. Kręgosłum jest bardzo dobrze wyczuwalny. Ale poza łapką nie wygląda aby jej coś było wiec na pewno szybko dojdzie do właściwej wagi.

Posted

Właśnie czarna dziewczynka pojechała do nowego domku :) Pani przyjechała po nia az z Tarnobrzega z siostrzenicą, ktora akurat studiuje w Lublinie.
Zostały 2 szczeniaczki i mamusia :) Co prawda przed chwilą dzwonił Pan z Warszawy, ktory chciał kolejną sunie ale nie wzbudził mojego zaufania przez tel wiec powiedziałam, że nie moge mu dowieźć malucha. Zresztą chciał sunie, ktorą najbardziej pokochałam i dla niej chce mega super domek :)) Może mój? hmm.. jeszcze nie wiem :cool3:

Posted

Po zabiegu? Czy chodzi o sterylke? jeszcze nia miała. Teraz była odrobaczana i szczepiona a dzis byłyśmy z Łatka i jej nową panią u weta i wygląda na to, że jej sie cieczka zaczyna:roll: Troche to dziwne, bo jej szczenieta mają max 9 tyg i jakos to wczesnie. Na razie obserwujemy i zobaczymy.
W sobote mała bedzie miała przeswietlaną łapke aby zobaczyc dlaczego kuleje. Podpisujemy tez papiery adopcyjne :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...