jkasia Posted September 10, 2011 Posted September 10, 2011 Kochani,opowiem Wam dzisiejsze wydarzenie. Moja mama pojechała na weekend nad jezioro gdzie mamy działke.Dzis o 5 rano obudził ją skowyt.Wyjrzała oknem a tam niewielka suczka latała wkoło oczka wodnego i szczekała. Z oczka wydobywał sie płacz. Mama pobiegła i wyłowiła malutką sunie-Browni (tak ją nazwałam) ktora ledwo żyła. Obok suczki-mamy stały jeszcze 2 szkraby.Po godzinie okazało sie ze jest jeszcze 2, czyli w sumie 5 i ich mama jeszcze karmiąca. Maluchy i ich mama sa strasznie zapchlone i pogryzione ale są przeurocze. Niestety mama w niedziele wieczorem wraca i nie mamy co z maluchami zrobic. W poniedziałek z samego rana bede dzwoniła do Gminy Ludwin ktora ma obowiazek sie nimi zająć-tak mi doradziła Pani w strazy dla Zwierząt. Martwie sie o nie i szukam na gwałt domów. Maluchy juz dokarmiam pokarmem stałym bo są strasznie głodne a ząbki juz mają ostre. Jeśli Gmine je wezmie do schroniska to i tak bede szukała dalej domków. Chciałam maluchy zabrac do siebie ale nie moge odłączyc ich od karmiacej matki bo moze miec zapalenie sutków.W domu sama mam suczke. Mama-suczka ma przetraconą łapke i jest chuda.Teraz karmimy całą 6 ale nie wiem co bedzie dalej:-( Suczka jest mała-tak do pół łydki wiec maluchy na pewno duze nie urosną. Wklejam link do FB na ktorym są zdjecia bo nie uiem tu wkleic. Moze jakas dobra dusza przeklei je tutaj aby wszyscy mogli zobaczyc te cudeńka. http://www.facebook.com/media/set/?set=a.234530996599101.74252.100001266088214 Quote
kometa Posted September 11, 2011 Posted September 11, 2011 schronisko to smierc.. a masz mozliwosc transportu calej rodziny do warszawy? Quote
jkasia Posted September 11, 2011 Author Posted September 11, 2011 Śmierć? Ojej :-( Do Warszawy troche daleko, musiałabym zebrac jakies fundusze chyba ale nie wykluczone. A gdzie miałyby trafić w Warszawie? Rozmawiałam z mamą. Noc szczenietom mineła spokojnie. 2-chłopczyk i brązowa dziewczynka trzymały sie swojej mamy i spały u nas na tarasie na przygotowanym przez moja mame legowisku. Pozostałe 3 dziewczynki poszły przez siatke do sąsiada do szopy. Jestem pewna ze tam sie urodziły. nad razem przyszły na jedzonko jak moja mama je zawołałą. Nawet zaszczekały :)) Ale dzis moja mama wraca do Lublina i trzeba je bedzie zostawic :( Podam do siebie nr tel jakby ktos chciał pomóc lub poradzic co robic 796 382 320 Wiem, że schornisko to okropne wyjscie ale jak tam zostana to suka bedzie za 2 mies znowu szczenna no a wsrod maluchów są az 4 wiec na pewno jak tylko dojrzeją zaraz zajda w ciąże. jejciu co robic! Quote
MaDi Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Rozmawiałaś ze mną;) Straż dla Zwierzat w Lublinie nie istnieje reprezentuję Fundacje Lubelska Straż Ochrony zwierzat;) Po dzisiejszym telefonie jestem dużo spokojniejsza o te psiaki i mam nadzieję, że ostatnia rozmowa pomoże znaleźć najlepsze rozwiązanie. Quote
arabiansaneta Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Ale one te pyśki mają przebojowe! Zwłaszcza ten w niebieskim transporterku. Quote
beka Posted September 13, 2011 Posted September 13, 2011 Jak trafia do schroniska nie wiedomo co sie z nimi stanie. Złapia jakeis wirusówki i po nich:( Są śliczne powinny szybko znaleźć domy, tylko jakieś lokum potrzebne.. Kometa a masz jakis pomysł? Quote
jkasia Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Kochani, sprawa wyglada tak, że powiedziałam Panu z Gminy aby nie brał matki do schroniska, że jakos damy rade. Wczoraj pojechałam na działke i mamy nie było, chyba gdzies sobie poszła. Czekalismy poł godziny ale sie nie pojawiła. Za to pojawiły sie 3 pozostałe maluszki. Nie mogłam ich tam zostawic i zabrałam ze sobą :) 2 dziewczynki łaciate są juz w nowych domkach a pozostała trójka urwisów u mnie. Zrobiłam Tablice, allegro, gumtree i moruska. Dzis jade znowu na działke i jak znajde mame to zabieram do Lublina. Teresz mi pomaga z domem tymczasowym dla niej. Jak mozecie to dostepniajcie wydarzenie na FB http://www.facebook.com/media/set/?set=a.2246666813359.128609.1448822734 Quote
jkasia Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Kochani, udało sie znaleźć mame i przywieźć do Lublina. Sunia płakała w samochodzie ale ogólnie podróz dobrze zniosła. Pojechałysmy prosto do weterynarza. Została zaszczepiona przeciw wsciekliźnie od razu gdyz poszła na dom tymczasowy w ktorym przebywaja inne psy. Ma obolałą łapke, ktora podkurcza, najprawdopodobniej zadawniony uraz typu kopniecie, stłuczenie, upadek... Pewnie w przyszłosci trzeba bedzie wykonac przeswietlenie i zobaczyc co sie z łapka dzieje. jest bardzo drobna 6,700 kg i super grzeczna. Nie boi sie odgłosów miasta, wirujacej pralki, samochodów, niekonfliktowa z innymi psami. Musiała mieszczkac kiedys w domu. Domaga sie pieszczot, ładnie idzie na smyczy, po prostu super. Poxniej wstawie fotki mamusi. A tymczasem trójka jej dzieciaczków wariuje u mnie w domu :) Sa fantastyczne. Nigdy nie miałam tyle szkrabów na raz i rozczulaja mnie na kazdym kroku, zreszta sami zobaczcie :) chłopczyk Piegus Coffee dziewczynka Fryga dziewczynka Quote
MaDi Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 Jest dużo mniejsza niż myślałam, pewnie jak poprawi się po maluchach będzie ważyła jakieś 8 kg. Quote
jkasia Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 Na pewno dobije do 8 kg bo teraz gdyby nie jej futerko to widacby było jaka jest chudziutka. Kręgosłum jest bardzo dobrze wyczuwalny. Ale poza łapką nie wygląda aby jej coś było wiec na pewno szybko dojdzie do właściwej wagi. Quote
gryf80 Posted September 14, 2011 Posted September 14, 2011 przesliczne mam bardzo podobna do aidi tylko taka wersja mini Quote
jkasia Posted September 14, 2011 Author Posted September 14, 2011 A oto mamusia :) Ma około 1,5 roku. Jak widac nie jest za duża Quote
jkasia Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Właśnie czarna dziewczynka pojechała do nowego domku :) Pani przyjechała po nia az z Tarnobrzega z siostrzenicą, ktora akurat studiuje w Lublinie. Zostały 2 szczeniaczki i mamusia :) Co prawda przed chwilą dzwonił Pan z Warszawy, ktory chciał kolejną sunie ale nie wzbudził mojego zaufania przez tel wiec powiedziałam, że nie moge mu dowieźć malucha. Zresztą chciał sunie, ktorą najbardziej pokochałam i dla niej chce mega super domek :)) Może mój? hmm.. jeszcze nie wiem :cool3: Quote
Ty$ka Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 Pojawiam się na wątku. Śliczne malce, trzymam kciuki, by znalazły odpowiedzialne domki :) Osobiście bardzo podoba mi się chłopczyk ;) Quote
jkasia Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 Wszystkie maluszki mają juz domki! Było wiecej chetnych niz szczeniaczków :) Teraz mama ich szuka domku stałego :) Quote
MaDi Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Jaka ona maleńka, nawet przy Zuzi:) Jak się czuje po zabiegu? Quote
jkasia Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Po zabiegu? Czy chodzi o sterylke? jeszcze nia miała. Teraz była odrobaczana i szczepiona a dzis byłyśmy z Łatka i jej nową panią u weta i wygląda na to, że jej sie cieczka zaczyna:roll: Troche to dziwne, bo jej szczenieta mają max 9 tyg i jakos to wczesnie. Na razie obserwujemy i zobaczymy. W sobote mała bedzie miała przeswietlaną łapke aby zobaczyc dlaczego kuleje. Podpisujemy tez papiery adopcyjne :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.