Jump to content
Dogomania

Ukochana Tapinka w Niebie - Fredzio i Kropeczka z nami...


Recommended Posts

Posted

[quote name='Beatkaa']:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:[/QUOTE]

o i to jest odpowiednia reakcja. Nie jakieś smęcenie. HURRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRRA :BIG::BIG::smilecol::laola:

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Teraz proszę, kochane Dziewczyny, mocno trzymajcie kciuki, żeby oba psiaki się polubiły..[/FONT]. :):)
[FONT=Comic Sans MS]Oczywiście Fredzio ma przykazane, żeby szanował nowego pieska[/FONT]...
[FONT=Comic Sans MS]Sobota już niedługo[/FONT]!

Posted

[quote name='Charly']trzymam. trzymam bardzo mocno:)

[FONT=Comic Sans MS]Charly kochana! A jak się wszystko szczęśliwie ułoży (mam taką nadzieję) to serdecznie zapraszamy w odwiedziny.
Z Tarnowskich Gór autobus nr 5 przyjeżdża bardzo blisko naszego domu!
[/FONT]

Posted

[quote name='Monika z Katowic'][FONT=Comic Sans MS]Charly kochana! A jak się wszystko szczęśliwie ułoży (mam taką nadzieję) to serdecznie zapraszamy w odwiedziny.
Z Tarnowskich Gór autobus nr 5 przyjeżdża bardzo blisko naszego domu!
[/FONT]

bardzo bardzo chętnie:)

Posted

Tapinia jeszcze nie wie co się święci, patrzy na mnie tymi swoimi oczkami i merda tym króciutkim ogonkiem.. Próbowałam jej powiedzieć co się wydarzy w sobotę, ale chyba nie wie o co mi chodzi i czemu ma się znowu wyprowadzać... Kładzie się na spacerach w swojej ulubionej dziurze i ma wszystko w nosie ;) Mam nadzieje, że jednak do soboty zmieni zdanie i dzielnie zniesie przeprowadzkę oraz zapoznanie z Fredziem ;)

Posted

[quote name='Mysia_']Tapinia jeszcze nie wie co się święci, patrzy na mnie tymi swoimi oczkami i merda tym króciutkim ogonkiem.. Próbowałam jej powiedzieć co się wydarzy w sobotę, ale chyba nie wie o co mi chodzi i czemu ma się znowu wyprowadzać... Kładzie się na spacerach w swojej ulubionej dziurze i ma wszystko w nosie ;) Mam nadzieje, że jednak do soboty zmieni zdanie i dzielnie zniesie przeprowadzkę oraz zapoznanie z Fredziem ;)[/QUOTE]

To będzie prawdziwy domek i Tapinia zna Monikę. To ogromny plus. Wkrótce zmieni zdanie;)

Posted

[quote name='Mysia_']Tapinia jeszcze nie wie co się święci, patrzy na mnie tymi swoimi oczkami i merda tym króciutkim ogonkiem.. Próbowałam jej powiedzieć co się wydarzy w sobotę, ale chyba nie wie o co mi chodzi i czemu ma się znowu wyprowadzać... Kładzie się na spacerach w swojej ulubionej dziurze i ma wszystko w nosie ;) Mam nadzieje, że jednak do soboty zmieni zdanie i dzielnie zniesie przeprowadzkę oraz zapoznanie z Fredziem ;)

[FONT=Comic Sans MS]Najgorzej z tą dziurą.:) Nie przeniesiemy jej do Katowic. :):)
I pewno Tapiczek malutki będzie tęsknić za Tobą, Mysiu!
Oczywiście - masz nieustające i serdeczne zaproszenie do nas!

Oby wszystko się ułożyło! Żeby się "futerka " jakoś polubiły...

Na razie zakupiłam, za radą J_ulii, świetlik do przemywania łzawiących, tapiczkowych oczek.
Potem pójdziemy na przegląd do weta. Chciałbym jednak najpierw Tapinię oswoić z nami i z otoczeniem...
I oczywiście będziemy Jej pilnować ze zdwojoną uwagą (adresówkę ma wygrawerowaną w metalu, bo karteczki nie są pewne)!:evil_lol:
[/FONT]

Posted

mój pies miał już cztery wygrawerowane adresówki i wszystkie stracił :eviltong: ale on to młody wielki psychopata :diabloti: więc myślę, że Tapinia nie straci, bo ona jest taka delikatna i malutka :loveu:
Ja jestem dobrej myśli ;) Na pewno Tapinia będzie potrzebować troszkę czasu, żeby Was poznać i się przyzwyczaić, ale jestem pewna, że jakoś się to wszystko ułoży ;) Musi :cool3:
Moniczko, a jakiej wielkości jest Fredzio? :)

Posted

[FONT=Comic Sans MS]W sobotę zrobimy tak - jak przywieziemy Tapinię z "Psitula" to Fredzio będzie czekał na Nią na trawniku przed domem.
Mamy wokoło bloku dużo zieleni. Od razu pójdziemy z psiakami na spacer (na teren neutralny;)).
Potem Tapi pójdzie ze mną do mieszkania - poznać zapachy, a Fredzio wejdzie dopiero kilka minut po Niej....

Co sądzicie? Czy to zda egzamin?
[/FONT]

Posted

na pewno będzie dobrze. Jeśli nie zaraz, to po czasie. Ja dołozyłam mojemu slepaczkowi staruszkowi po dwóch latach królowania jako single, kilkumiesięczną szczeniorkę z ADHD. Dwa miesiące ją zwalczał bardzo stanowczo, aż nagle po 2 miesiącach odpowiedział na zaproszenie do zabawy....zabawą:) A Tapinia jest przecież spokojniutka, więc nawet nie będzie mu szła na nerwy:) Będzie dobrze. Na pewno. NO i dwa psy chowają się lepiej:)

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Tapi od wczoraj jest u nas.
Z "Psitula" do domu przyjechaliśmy około 16.00.
Zapoznanie na podwórku minęło spokojnie.
Potem...
Fredzio szczekał przez jakieś 4 godziny.
Warczeli też trochę na siebie.
Ogólnie rzecz ujmując - lekko nie było.

Na szczęście [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]noc minęła spokojnie (wszyscy spali).
Tapi
jest grzeczna, kochana, słodka, delikatna, krucha, miła, cichutka, skromna.
Niestety to jedno oczko dosyć brzydkie, zaropiałe i załzawione (zaraz przemyję świetlikiem, potem pójdę po jakieś dobre krople do weta).

Dzisiaj[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Fredzio trochę warczał, a teraz cały czas patrzy na Nią, podchodzi, wącha, macha ogonem...
Tapi wczoraj cały czas leżała i przysypiała.
Dzisiaj trochę zwiedzała mieszkanie, a teraz śpi (poszła na kocyk Fredzia - On jej nie wygonił, tylko położył się na dywanie- daleko od Niej).
Sunieczka uwielbia jedzonko - od początku je bez problemu - ale boi się wchodzić i wychodzić z mieszkania.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]

Trzymajcie kciuki...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]
Tylko taki mały albumik, bo wczoraj absolutnie nie miałam głowy do fotek:
http://www.fotosik.pl/u/kolalo-ryba/album/991663[/FONT]

Posted

jak miło słyszeć, że Tapiczek już w swoim domku:loveu:

Psichole;) się dogadają i będzie dobrze

Jejku, jaka ulga, że ona trafiła do Ciebie:mdleje::iloveyou:

ale tych 4 godzin nie zazdroszczę:evil_lol:


ps. oczko faktycznie brzydkie, no ale jest w domciu to i pewnie oczko wydobrzeje po kropelkach:)

Posted

[FONT=Comic Sans MS]Kochana! To mnie pocieszyłaś.
Nie - nie gryzą się, ale i tak wczoraj myślałam, że dostanę zawału ze zmartwienia...

Tapinia jest jak mała, grzeczniutka, śliczna mróweczka, a Fredzio - jak taki duży i złośliwy... mrów.:diabloti:[/FONT]

Posted

no mówię z własnego, dość dużego, doświadczenia we wprowadzaniu nowych psów do zołzicy tyranicy Luny :lol: pierwszy wprowadzany pies - ona była jedynaczką rozpuszczoną do granic, to było nie 4 h szczekania tylko bite 4 dni szczekania ... spod łóżka :D ale się udało i potem z każdym kolejnym "nowym" było łatwiej ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...