Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

współczuje, że Kamelcia nie ma,
Współczuje ze musiałaś podjąć taką decyzje,
Wiem, że słowa pocieszenia nic teraz nie znaczą ...czytam i łzy same lecą .., przypomina mi się jak 2 lata temu też tak żegnaliśmy nasze Serce...

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

:(:(:(

Wyników nie miał bardzo złych - oprócz tej cukrzycy to wątroba chora, ale ona jest narządem, który może sam się zregenerować. MCV i MCH mówią o lekkiej anemii - mimo, że hemoglobina w normie.

Posted

Decyzja o uspieniu nie byla podyktowana watroba, ani cukrzyca, tylko tymi okaleczonymi lapeczkami. Moj Boze jak to strasznie wygladalo. Nawet chyba sobie nie potrafie wyobrazic, jak on cierpial.

Posted

*zaba* napisał(a):
Decyzja o uspieniu nie byla podyktowana watroba, ani cukrzyca, tylko tymi okaleczonymi lapeczkami. Moj Boze jak to strasznie wygladalo. Nawet chyba sobie nie potrafie wyobrazic, jak on cierpial.

Broń boże nie kwestionuję nic, tylko napisałam jak wyniki się miały :(

Posted

Korenia napisał(a):
Broń boże nie kwestionuję nic, tylko napisałam jak wyniki się miały :(

Nie, nawet nie przeszlo mi przez glowe, ze cokolwiek kwestionujesz. dziekuje ze mi napisalas, bo ja pierwszy raz mam doczynienia z tego typu badaniami. Kazda podpowiedz jest na wage zlota na przyszlosc.

Posted

*zaba* napisał(a):
Nie, nawet nie przeszlo mi przez glowe, ze cokolwiek kwestionujesz. dziekuje ze mi napisalas, bo ja pierwszy raz mam doczynienia z tego typu badaniami. Kazda podpowiedz jest na wage zlota na przyszlosc.


Ja ostatnimi czasy studiowałam, niestety, wyniki moich zwierzaków. Najpierw tragiczne wyniki Wilusia (świnki) - z tych wszystkich parametrów, które też Kamelcio miał robione, tylko 3 były w normie... no i niedawno jak Amy zjadła trutkę (całe szczęście było wszystko dobrze we wszystkich powtórzeniach).

Kamlecio miał piękne życie odkąd był u Was. Zrobiliście to co było dla niego najlepsze :(

Posted (edited)

dziekuje Wam za wszystkie cieple slowa.

A tutaj jeszcze zdjatka z zimy, jak bylismy na plazy...,Na plazy nie bylo duzo sniegu, za to morze calkiem zamarzniete i zasniezone. ciagle cos tam bylo innego do robienia, ze nie wstawialam...








Edited by *zaba*
Posted

O rany, Iza- tak strasznie mi przykro... Powyłam się czytając kilka ostatnich stron...
Kiedy odbierasz Oziego- Zgierz jest rzut beretem od Ozorkowa ;) może potrzebujesz jakiejś pomocy- przy czymkolwiek. Jeśli tak daj znać

Posted

[quote name='*zaba*']Czy Kamelowi nie bedzie przykro jak wezmiemy nowego psa??

Znalazlam. Jest calkiem inny niz Kamelek. Obecnie przebywa w Zgierzu w Klinice.

Żabciu kochana cudownie , Kamelek na pewno jest z Ciebie dumny i szczęśliwy że jakiś Jego psi brat zyska cudowny dom i będzie Was wspierał , jest taki piękny wiersz testament psa , za każdym razem gdy go czytam płaczę ale on taki prawdziwy ...



A maluch przepiękny , to już postanowione ?

Posted (edited)

[quote name='Juldan']O rany, Iza- tak strasznie mi przykro... Powyłam się czytając kilka ostatnich stron...
Kiedy odbierasz Oziego- Zgierz jest rzut beretem od Ozorkowa ;) może potrzebujesz jakiejś pomocy- przy czymkolwiek. Jeśli tak daj znać
Ja tez placze i wracam do tamtego dnia i czytam i mysle ile zaniedbalam, przeoczylam, moze Kamciu bylby jeszcze z nami gdybym wczesniej, gdybym..

Dziekuje za chec pomocy, napewno sie odezwe jesli bede potrzebowala. Nie wiem czy uda mi sie zalatwic transport tak nagle. Dali mi czas do srody, pytalam, czy moge dt szukac, czy go wydadza. Powiedzieli ze tak, ale do srody.


[quote name='Rudzia-Bianca']Żabciu kochana cudownie , Kamelek na pewno jest z Ciebie dumny i szczęśliwy że jakiś Jego psi brat zyska cudowny dom i będzie Was wspierał , jest taki piękny wiersz testament psa , za każdym razem gdy go czytam płaczę ale on taki prawdziwy ...



A maluch przepiękny , to już postanowione ?

Rudziu, ale to piekne i znow rycze.

Moj TZ nawet nie chcial patrzec na inne psy, ale jak zobaczyl tego, to bylo jak z Kamelkiem ten i juz. Wiec chyba postanowione...

Edited by *zaba*
Posted

[quote name='*zaba*']Ja tez placze i wracam do tamtego dnia i czytam i mysle ile zaniedbalam, przeoczylam, moze Kamciu bylby jeszcze z nami gdybym wczesniej, gdybym..

Dziekuje za chec pomocy, napewno sie odezwe jesli bede potrzebowala. Nie wiem czy uda mi sie zalatwic transport tak nagle. Dali mi czas do srody, pytalam, czy moge dt szukac, czy go wydadza. Powiedzieli ze tak, ale do srody.[/QUOTE]

Iza a kiedy będziesz w Polsce- może uda mi się coś załatwić- tylko muszę wiedzieć na jak długo

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...