Akrum Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 [FONT=Comic Sans MS]Bezimienna, bezdomna, zaniedbana, niechciana i niekochana... Jedyne co ma to kojec, w którym nie zawsze jest czysto, twardą zniszczoną budę, a do jedzenia paszę dla świń, od czasu do czasu trochę suchej karmy... Nie znamy jej wieku, wiemy tylko że jest wysterylizowana. Nie prosi się o kontakt z człowiekiem, wręcz na odwrót - unika człowieka... Spokojna, wycofana, nieufna, doświadczyła ludzkiej krzywdy, przy próbach brania jej na ręce jest spokojna, nie pokazuje nawet ząbków. Wypuszczona z kojca nie podchodzi sama do człowieka, trzyma się na dystans... Przez kraty i owszem, podejdzie, ale tylko jak widzi, że w ręce jest coś dobrego do zjedzenia, albo gdy widzi, że głaszczemy inną sunie... W kojcu wiedzie prym na innymi sukami... Zabiedzona, mnóstwo dredów, sfilcowanej sierści... Smutne spojrzenie... Kontakt w sprawie adopcji: [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Kasia[/FONT][FONT=Comic Sans MS] Cleopatrax [/FONT][FONT=Comic Sans MS]- 669-241-366, [email protected][/FONT] Quote
Akrum Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Dzisiaj sunia przyjeżdża do salonu psiej pielęgnacji - doczekała się w końcu dziewczyna :) Będzie miała zgolone te dredy, będzie wykąpana, pachnąca :) Tylko co dalej? Trafi znów do brudnego kojca?? Proszę, pomóżcie szukać dla niej domku, by nie musiała reszty życia spędzić za kratami... Quote
rita60 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Jestem u małej,ma u mnie pakiecik ogłoszen...poczekam na foty i wrzucę na fora terierkowe. Quote
Akrum Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 witamy pierwszą odwiedzającą na wątku :) i dziękujemy w imieniu suni za pomoc - pakiecik ogłoszeń :) Quote
Pyrdka Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 I ja odwiedzam sunię.Zobaczymy co ma pod tymi dredami? Quote
Juldan Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 I ja przydreptałam... Już widzę (oczami wyobraźni) te zdjęcia po wizycie u Kingi... Kochana z niej kobita, naszemu Łobuzowi cały czas powtarzam że Ciotkę Kingę to powinien na śmierć zalizać, bo gdyby nie ona to niedowiedzielibyśmy się o Nim;) No właśnie, może Ona znowu znajdzie dom swojemu klientowi;) Quote
Cleopatrax Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Witajcie dziewczynki sunia jest już u mnie, wieczorem jedziemy na kąpiel i strzyżenie, jest niesamowita, w samochodzie stała cały czas łapkami na oknie i sobie patrzyła, bardzo grzeczna, jak ją wyciągneliśmy to ogonek pochodził z radości, w domku wciągnęła już parę szmakosów, cichutka, na razie bardzo grzeczna, no i ma niesamowicie śliczny pyszczek, damy znać jak tam po zabiegach ;-)))aaa i poczęstowała moje pieski pchełkami... Quote
rita60 Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Jaka szczera,nie pożałowała pchełek:evil_lol:z jej zachowania wynika,ze zna samochód i pewnie jezdziła kiedyś:roll: Quote
Akrum Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Już po wizycie w salonie psiej pielęgnacji :) Jak Celopatrax przyszła z sunią do salonu, to nie powiem jak sunia nas aromatem swoim poczęstowała :) No ale Edytka zaczęła golenie - niestety było trzeba wszystko, łącznie z pyszczkiem ogolić i cały ogonek - nawet pędzelka nie było można zostawić, bo dredy, dredy i dredy - kołtuny były wszędzie :shake: Na szczęście panienka stała dzielnie i grzecznie cały czas podczas golenia. Edytka zgoliła chyba z 2 kg dredów :shake: Potem kąpiel, laleczka znów była baaardzo grzeczna :) Chwila suszenia suszarką, potem jeszcze śliczne psie perfumy i lalaunia że hoho - piękna taka :) I o dziwo - nie było tak źle jeśli chodzi o chudość, żeberka nie wystawały... Sunia wygląda teraz jak szczurek, ale szybciutko porośnie pięknym futerkiem na nowo :) Zestawiona ze stołu fryzjerskiego chodziła na przykurczonych łapinkach, niepewnie merdała ogonkiem :) Ogólnie to bardzo, bardzo sympatyczna sunia, nie warknęła ani razu podczas zabiegów kosmetycznych, nawet pazurki sobie dała ładnie obciąć. Blizna po sterylce jest- więc na 100% była ciachnięta. Co do wieku - na moje oko może mieć z 4 lata, kły ma lekko zjechane od obgryzania krat. A co najśmieszniejsze - to wszyscy razem uważamy, że to nie terier walijski, a mix foksteriera i tak ją trzeba ogłaszać, jako mix foksterierka, a nie terier walijski. A sunia - wymyślmy jej jakieś imię - choć może Cleopatrax coś wymyśli, bo sunia póki co zostaje u nich ma DT :):):) Za co baaaardzo dziękujemy :) I mam nadzieję, że nie będzie polować na koty, kurki i Wasze psy... Quote
Pyrdka Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Sunia rzeczywiście bardzo grzeczna i kochana. Troszkę przestraszona. Potrzebuje czasu aby sie otworzyć. Będą z niej" ludzie":lol: Quote
rita60 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Foks nie ma takiego umaszczenia:roll:zresztą zobaczcie... Foks Terier walijski Do której rasy jest bardziej podobna:cool3: Quote
Akrum Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 no faktycznie... jak kiedyś miałyśmy dwie foksie w przytulisku, to one miały te swoje rude łatki, a ta bardziej jednak do teriera walijskiego podobna. Czyli rita60 specjalistko - będziemy ogłaszać jako terierka walijska, tak?? to lecę zmienić ponownie tytuł - hahaha :) Quote
rita60 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Akrum ty ja widziałaś na żywo,ja tylko z fot,to zdecyduj:razz: Ja bym oglaszala jako TW. Quote
Akrum Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 to ja się przychylę do Twojej sugestii - w końcu zajmujesz się terierami nie od dziś - dlatego zawsze prosimy o pomoc osób, które od danej "rasy" są :) czyli w ogłoszeniach poleci jako TW :) Quote
Cleopatrax Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Witajcie, przedstawiam nową, dużo dużo szcześliwszą, niesamowitą sunieczkę SOFI (tak jakoś spontanicznie dostała na imię), jest wspaniała, strasznie lgnie do człowieka, ale sie nie narzuca, tak nieśmiało...nie piszczy, nie szczeka i nie warczy, da ze sobą zrobić wszystko, przespała spokojnie noc, zjadła kolacyjkę, załatwiła się dopiero na porannym spacerze, umie chodzić na smyczy, wczoraj ze strachu przypadała do ziemi, już dziś to inny pies, poznała już 2 moje pieski i jest bardzo pozytywnie nastawiona. Mój mąż jak ją brał ze schronu, to miał łzy w oczach, bo ten chłopak, który ją wyjmował z budy, wziął ją tak okrutnie za plecy, za skórę, a ona czuła, że chyba coś się zmienia w jej życiu i popatrzyła na mojego męża i cały czas jej ogonek chodził... Quote
Cleopatrax Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Pchełki wyłapane, dostała już środek, dziś jeszcze odrobaczenie. Sunia wydaje się zaupełnie zdrowa, sprawna, oczka przemyte i zdrowe, wcześniej włoski jej się wbijały i drażniły. Quote
Cleopatrax Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Zdjęcia dość kiepskie, potem postaram się zrobić lepsze ;-))) Quote
Akrum Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 haha szczurek kochany :) Jak ona teraz słodko i śmiesznie wygląda :) Sofi - było trzeba pogryźć tego gbura, który cię tak za skórę chwycił... matko, czemu CI ludzie tak podchodzą do psów? Jak widziałam kiedyś, jak ten młodszy chwycił Masze (szarą mamuśkę) za skórę na karku i tak niósł do kojca - 20 kg psa, masakra... Quote
rita60 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Słodka mordeczka,a te uchole niesamowite:lol:jaka ona jest duża,waga ? Porób cioteczko takie fajne foty z bliska...... Quote
Pyrdka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Śliczny golasek. Jest rozbrajająca :evil_lol: W kojcu była taka wycofana. Mam gulę w gardle jak sobie przypomnę jak chodziła wczoraj na tych ugiętych nóżkach. A mimo to, ten wygolony ogonek nieśmiało merdał. Nie ma nic cudowniejszego, jak widok zmieniającego się psiaka.:lol: Quote
Cleopatrax Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 "Nie ma nic cudowniejszego, jak widok zmieniającego się psiaka" zgadzam się w 100% Pyrdko ;-) Quote
rita60 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Cioteczko Akrum znowu trzeba zmienić tytuł....bo nie ma już dredów:grin: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.