rikimadzik Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Wiedzialm ze tej kobiecie zalezy nie rozmawiala by ze mna tak dlugo pare dobrych lat dzialam w Toz i takie sytuacje sie wyczuje jakby tej kobiecie nie zalezalo to by mnie poprostu zbyla choc juz dzis w pewnym momencie po przeczytaniu tych wszystkich odp zgupialam co jest grane ale Vega sama potwierdzila moje przypuszczenia.Kochani zajmijmy sie odnalezieniem suni a nie gdybaniem i obwininiem sie komu zalezy a komu nie bo nie to teraz jest najwazniejsze. od poniedzialku zaczynam nowa prace na Bytomiu fakt ze 2dni bede na probnym okresie ale oczy bede miala szeroko otwate bede na licy Dworcowej.Co do ogloszen przydaloby sie rozwiesic na gliwickiej i obok i napisac nr osob ktore zawsze sa dostepne i podac nr do strazy miejskiej i schroniska tak na eszelki wypadek. Quote
rikimadzik Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Wiedzilam ze tej pani zalezy za dlugo dzialam w Toz bym sie mogla mylic-ale niewazne teraz nie ma co juz gdybac kto mial racje a kto nie trzeba duzo ogloszen porozwieszac na gliwickiej i w poblizu i na ogloszeniach podawac nr schr.strazy miejskiej i osoby ktora jest 24 na dobe dyspozycyjna z wlaczonym tel.W pon i wtorek bede na okresie probnym w nowej pracy na dworcowej to bede miala oczy szeroko otwarte tylko dajcie znac gdzie dzwonic gdyby akurat byla... Quote
ATLANTYDA Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Zastanawiam się czy sunia faktycznie mogła pognać do centrum miasta na Gliwicką ,może to nie ona .Ja też ma nadzieję że sunia żyje . Zwłoki padłych zwierząt trafiają do schroniska do utylizacji ,często zwłaszcza po wypadku trudno rozpoznać swoje zwierzę . Pocieszające dla mnie jest to że Mika kiedyś żyła na wolności więc powinna sobie radzić . Wszystkim chyba zależy na znalezieniu miki Quote
Monalisa4 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='rikimadzik']Wlasnie rozmawialam z wlascicielka dzialam w Toz i mamy kontakt ze soba jak sie okazuje kobieta z mezem ma na okraglo wlaczony telefon-jezdza i jej szukaja bardzo sie przejmuje losem psinki wbrew temu co pisza-ona juz nie wchodzi na dogomanie bo az sie uryczala jak przeczytala co wypisuja na jej temat.Dzis sunia byla widziana na gliwickiej maz zaraz tam pojechal ale nawiala juz nie bylo jej.Nie jest prawda ze ma wylaczony tel bo 24 na dobe jest pod tel a wiec bylo dzwonione pod inny nr wtedy kiedy sunia byla pod netto.Co do tej sytuacji z zamknieta sunia w klatce to jak weszla od razu tam sie znalazla ze skrecona noga ale jak tam miala byc sunia jak ona weszla to po psie nie bylo sladu bo byly otwarte tylnie drzwi.Co do info ze niby ktos dzwonil ze czeka z psemv przy fontannie to ona nie dostala takiego tel od nikogo.Wczoraj ktos dzwonil do nich ze pies jest pod netto i ktos z nim czeka i pytal ich o nagrode zaraz przyjechali ale tam nikogo nie bylo-ktos sobie jaja robil!!!Wrecz odwrotnie to jest osoba ktora ma psiaka na dzilace i inne koty kocha je nadzycie i suni tez chcieli stworzyc kochajacy dom.I sunia uciekla kolo dzialek raz a ktos mowil ze drugi rax-to bzdury.Sa zalamani bo gliwicka to juz centrum czyli biegnie przed siebie.To nie jest osoba ktora zaluje na psiaka bo ze mna tez rozmawiala bardzo dlugo przez tel nie na moj koszt ,dziewczyna tez zrobila prezenty za info ze jest na gliwickiej .Nie ma nawzajem sie osadzac to jest poprostu kobieta ktora na necie nie siedzi bo sie na tym nie zna raz przypadkowo ktos jej pokazal i w dodatku odczytala same negatywnw poinie o sobie.[/QUOTE] Na to zadzwoniłam do właścicielki są świadkowie którzy ta rozmowę słyszeli ! tak jak i są świadkowie na to ze suka siedziala pod Netto !!. Wiesz ja już nie mam 40 lat ,mam swoje życie, rodzinę, psy ! poświeciłam każdą wolną chwile aby ta sunię odszukać ! Powiem ze zrobiłam więcej niż właściciele!!! Bo siedzieć w domu i czekać az ktoś suke odnajdzie to każdy potrafi. Dlaczego własciciele nie poinformowali Życia Bytomskiego! przecież to kosztuje tylko 60 zł, czy to tak dużo? czy czekają az dogomaniacy za nich to zrobią ! Gdybym wiedziała ze ludza na suni zalezy sama bym im to zapłaciła,ale w 100% sie potwierdza ze suni nie szukają. Ja swoje już zrobiłam,zdarłam buty na łażeniu po odludnych dzielnicach Bytomia,rozplakatowałam pol Bytomia. teraz niech to zrobią ci którzy tak bardzo ufają właścicielce suni,a nie ufają tym którzy poświęcają swój czas na szukanie. Powodzenia ! Quote
vega17 Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 prosilam na pozatku tygodnia zeby pani pojechala do gazety umiescic ogloszenie, cos wposminala ze ogloszenie ukaze sie po tygodniu, nie wiem a jakiej zasadzie to dziala. sluchajcie ja nie chce nikogo oskarzac bo co to da, trzeba dzialac wspolnie a Wy dziewczyny macie wieksza wiedze i mozliwosci niz wlascicielka. Monalisa4 blagam nie poddawaj sie , w calym tym watku nie chodzi o wlascicielke tylko o PSA ktory jest maly i bezbronny :( Quote
mshume Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Dzwonic to sobie mozna, tu trzeba szukac szukac szukac, oni tego nie robią...[quote name='rikimadzik']Wiedzilam ze tej pani zalezy za dlugo dzialam w Toz bym sie mogla mylic-ale niewazne teraz nie ma co juz gdybac kto mial racje a kto nie trzeba duzo ogloszen porozwieszac na gliwickiej i w poblizu i na ogloszeniach podawac nr schr.strazy miejskiej i osoby ktora jest 24 na dobe dyspozycyjna z wlaczonym tel.W pon i wtorek bede na okresie probnym w nowej pracy na dworcowej to bede miala oczy szeroko otwarte tylko dajcie znac gdzie dzwonic gdyby akurat byla...[/QUOTE] Quote
vega17 Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Monia a co powiedzialas pani o psie i fontannie ? bo pani cos mi wspominala ze ludzie dzwonia i mowia ze maja sunie i daje sie glaskac , ze czesto ktos sobie robi zarty. ktos zadzownil ze ma sunie, pani od razu poszla zobaczyc okazalo sie ze nikogo nie ma. nie wiem o co chodzi, czy o nagrode czy o glupi zart. Quote
Monalisa4 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/269/7545agatkajpg.jpg/"][IMG]http://img269.imageshack.us/img269/84/7545agatkajpg.jpg[/IMG][/URL] Czy to nie ta sunia? przyprowadziła ja Pani do schronu w Zabrzu Agatka poz.7545 to mała, młodziutka suczka, która do naszego schroniska trafiła 26 sierpnia 2011 roku z ul. Skarbnika. Niestety nie do końca wiemy jaki był powód oddania suczki, ale jej właścicielka uznała, że skoro w domu pojawią się dwa niemowlaki (miały na dniach przyjechać ze szpitala) to psa być nie może... Agatka jest wesoła i przyjacielsko nastawiona, lubi chodzić na spacerki i bawić się. Quote
mshume Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 O matko, według mnie to ta sama psina.Jaka pani ją przyprowadziła? Quote
Aleksandra Bytom Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 tak na oko to podobna nie? ja mam tylko czarno-białe foto z ogłoszenia Quote
Aleksandra Bytom Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 halo halo jak sunia była w klatce schodowej na wallisa to sama osobiście dzwoniłam do pani kilkakrotnie i nie odbierała więc prosze nie wciskać kitu że ktoś dzwonił na inny numer a pani jest ciągle pod telefonem bo to totalna bzdura a dzwonione było dokładnie 30 sierpnia w okolicach 12.30 kilkakrotnie a potem od około 15:40 i to też kilka razy Quote
misiu Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 podobieństwo bardzo duże. Może psina ma jakiś znak szczególny , wtedy by było wszystko jasne Quote
misiu Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='Aleksandra Bytom']tak na oko to podobna nie? ja mam tylko czarno-białe foto z ogłoszenia[/QUOTE] na pierwszej stronie są przecież kolorowe fotki :) Quote
Aleksandra Bytom Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='misiu']na pierwszej stronie są przecież kolorowe fotki :)[/QUOTE] już lece :) :) Quote
misiu Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 zaraz wam tu wmontuje cztery foty do porównania :) Quote
misiu Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1036/e555f3220c2449ccmed.jpg[/IMG][/URL][/IMG] duże tu : [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e555f3220c2449cc.html[/url] Quote
Aleksandra Bytom Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Mika wydaje się być drobniejsza niż sunia ze zdjęcia z zabrza Quote
misiu Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Moim zdaniem ADRESÓWKA to podstawa przy takich psach ( i obroża ) . Misiek od pierwszych dni nie rusza się bez adresówki na wypadek gdyby ... , zresztą ma tyle charakterystycznych znamion ,że nawet na ślepo byśmy go rozpoznali :) Pozostaje nam czekać , może VEGA zna jakieś znaki szczególne suni Quote
MTD Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 wysłałam vedze zdjęcie znalezionego psiaka na komórkę, bo jest na kursie teraz i napisała, że to nie jest mika, że mika jest drobniejsza :( Quote
maxelka Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 moim zdaniem ma uszka mniejsze i bardziej szpicate Quote
vega17 Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 hej dopiero wrocilam, niestety to nie ta sunia, mika jest mniejsza i ma mniejsze uszy. siersc gladka ale lekko szorstka, taka brzydka matowa. kolor biszkoptowy . cieniutkie nozki , sunia ma ok 6 lat i widac to po niej Quote
Nadziejka Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Zagladam do sunienki z nadzieja , znajdz sie malenstwo :thumbs::thumbs: Quote
jofracy Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Hej! nadzieja zawsze umiera ostatnia! Ja za każdym razem jak jadę do pracy, to staram się w newralgicznych miejscach wytężać wzrok. A jadę przez cały Bytom :) Znajdzie się, tylko cierpliwości trzeba ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.