Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 288
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Byłam u Shy w ubiegłą niedzielę razem z Jostel. Widziałam go pierwszy raz w atmosferze dobrego domu tymczasowego. Niunio wyczesany, mięciutki, pachnący - aż się zame ręce wyciągały, żeby go poprzytulać. No i taki jest wyciszony, spokojny, łagodny. Z moim pieskiem też przywitał się przyjaźnie, a potem zaczęli chłopcy zgodnie znaczyć cały teren.









Posted

Popatrzcie jaka piękna przyjaźń pomiedzy Jeżykiem a 9-letnim synkiem Shy. Synek po mamusi odziedziczył wrażliwość i serce do zwierząt - podobnie jak pozostałe dzieci.





Dobrze tam naszemu Jeżykowi.

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Jestem szczęśliwa! Arcyszczęśliwa!!!

Jeżyk-co niektórzy wiedzą- to jedna z moich wielkich schroniskowych miłości.Kiedy Shy zdecydowała się w czasie swojej pierwszej wizyty w schronie dać mu bdt,nie mogłam uwierzyć,że chłopak nareszcie opuści schron i będzie mu dane poznać,czym jest życie u boku Człowieka-w cieple,miłości,z zawsze pełną miseczką i bez cholernego łańcucha na szyi....!

A dzisiaj Shy powiedziała,że nie odda Jurasa nikomu!Bo go pokochali -Ona i Dzieciaki....No a Juras kocha swoją Rodzinę,wiec nie może trafić do innego domu!
Trudno mi wyrazić swoją radość,dlatego milknę,a Anię wyściskam niebawem i niewirtualnie....:loveu:

:cunao::cunao::cunao::cunao::Cool!::Cool!::Cool!::bigcool::bigcool::bigcool::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::cunao::cunao::cunao:

  • 2 months later...
Posted

Dzisiaj zawiozłam Cyprysa-Irysa,spanielka ślicznego i delikatnego do Shy!:)

Chłopak był już u Niej na chwilę w ubiegłym tygodniu i ... miał zostać na dłużej ,ale okazało się ,że Jeżyk jest bardzo z tego niezadowolony!

Wyjścia nie było -próbowałyśmy znaleźć inne rozwiązanie!
Niuniuś wylądował u mojej koleżanki w Międzyrzecu-został wykąpany,oddredzony,wyczesany,dowitaminkowany, wyprzytulany i -do dzisiaj wydawało się,że zostanie u niej na zawsze!

Niestety, rano,10.30 .-telefon!!! Dramatyczny!!!

Koleżanka wyszła na 1,5 godziny z domu,wróciła i -nie poznała chałupy-mały zrobił DEMOLKĘ na 102!!!

Ponieważ koleżanka pracuje po wiele godzin dziennie i w tej chwili jest już sama w domu,bo córcia-studentka wyjechała-trzeba było Iryska od niej zabrać! Towarzyszyły temu łzy,wyrzuty sumienia i wszystko inne,ale wyjścia nie było!

Niunio znowu pojechał do Jurasa,bo Shy postanowiła jeszcze spróbować (na szczęście!) jakoś ich do siebie przekonać!:)

Lekko nie było,ale najgorzej-też nie!

Irys jest szczęśliwy z powodu obecności takiej małej i szurniętej w typie sznaucerka (Sami z adhd ;)),ma też Krzysia (a dzieci uwielbia!) i wielkie podwórko do pobiegania!No i fotele i łożeczka różnorakie do dyspozycji w Domku!

Kiedy odjeżdżałam,nawet się za mną nie obejrzał!

Ode mnie na razie -tyle,resztę opowie Shy...:)

Posted

Jostel - wspaniała akcja! :multi: Teraz tylko trzeba dobry dom znaleźć dla spanielka.

Shy - jak zwykle w trudnych sytuacjach zawsze można na Ciebie liczyć - bardzo dziękuję za opiekę nad ślicznym łobuziakiem :calus:

A to IRYS we własnej osobie:









Posted

Rudzielec to świetny , młody chłopak , uwielbiający zabawę , szaleństwa a także przytulanki i głaski .
Baaardzo lubi być blisko ludzia . Fajnie było obserwować jego metamorfozę , po przyjeździe był dość spokojny , układał się na swoim posłanku i stamtąd obserwował wszystko i wszystkich . Gdy pierwszy raz posadziłam go sobie na kolanach patrzył zdziwiony i nie bardzo wiedział co się dzieje . Teraz sam dopomina się o pieszczoty a kładzie się jak najbliżej człowieka , albo przy samym fotelu czy kanapie albo na czyichś stopach . Sam wskoczy na kanapę na chwilę (dosłownie dwie , trzy minuty ) i wraca ponownie na podłogę . Zresztą tak szczerze, to nie bardzo ma czas , żeby sobie poleżeć – po prostu moja zwariowana Sami ciągle go zachęca do zabawy , a on jest z tego baaardzo zadowolony :) Dobrali się oboje jak w korcu maku . W dzień zamykam ich (ze względu na Juraska ) w pokoju i tam czekają , aż wrócę z pracy i będą mogły poszaleć na dworze . Fakt , że po moim powrocie pokój wygląda jak po przejściu mini tornada , ale …… i tak jest lepiej niż gdy Sami zostawała z Juraskiem .
Irys jest naprawdę świetny , jedyny problem z nim to jedzenie . Ten małpiszon ma gdzieś wszelkie psie karmy , zarówno suche jak i mokre . Wczoraj ugotowałam mu ryżu z warzywami i mięskiem , po kilku podejściach udało mi się wcisnąć w niego trochę , tzn jak odkryłam , że panicz życzy sobie jeść z rączki . Jak już spróbował , to nawet zjadł trochę z miski , tyle , że musiałam ją trzymać w ręku i co chwilę zachęcać „niunia” . Dzisiaj już ryż był beee , niestety zjadł tylko troszeczkę . Raczył spożyć plasterek szyneczki i pół paróweczki , więcej mu nie przeszło . W akcie desperacji zadzwoniłam do Jostel5 na „naradę produkcyjną” . Doszłyśmy do wniosku , że Irys był karmiony „ludzkim” jedzeniem i chyba po prostu resztkami ze stołu dawanymi z ręki . Aha i na pewno wie co to jest lodówka , gdy tylko do niej podchodzę , skubaniec już jest i pięknie wykonuje siad pod tym meblem kuchennym :) . Wieczorem zrobiłam sobie kanapkę i tutaj pojawił się Irysek baaardzo chętny do wspólnego posiłku , włomotał półtorej bułki z masłem i szynką . No i chyba na razie będę go tak karmić , bo jest tak chudy , że wszystkie gnaty mu sterczą , jak go jeszcze zacznę karmić czymś , czego nie chce jeść , to …… nie chcę nawet myśleć jak będzie wyglądał .



hm , wygląda na to , że czasami na łóżku może być fajnie ..... :)





obserwacja otoczenia - gdzie oni mnie znowu przywieźli







a tu już szaleństwa z Sami :)


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...