Ania+Milva i Ulver Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Wyatawiłam nasza brodnicka Szyjke na allegro. Czy moglibyscie ja wrzucic na strone nadzieji??? Sunia jest strasznie chuda- ma tez ciagł rozwolnienie i dostaje antybiotyk:( http://www.allegro.pl/show_item.php?item=270061799 Jeszcez zdjecia nowe nie weszły bo podmieniłam aukcje. Quote
Karilka Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 http://www.allegro.pl/item271992713_doberman_suka_oddam_w_dobre_rece_.html?PHPSESSID=18a12a733859616da52f9b930624b211 http://www.allegro.pl/item268563677_oddam_dobermana_w_dobre_rece_.html A oto mój tymczasowicz:loveu: (sorry za off'a): Quote
aisaK Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Ale słodycz!!! Marlena- Olena wyjeżdza 2 grudnia, więc mi zalezy tylko aby sunia zdąrzyła do niej przed wyjazdem. Może połączenie transportu tych dwóch suczek to dobry pomysł? Dziewczyny, co?A dałabys rady je do Oleny zawieść? Quote
Mido Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Z tego co sie orietuje to tej suczki nie mamy nie mamy. http://www.allegro.pl/item271992713_doberman_suka_oddam_w_dobre_rece_.html?PHPSESSID=fb611f372482f8e9c9cd2588872e6a62 Oddam sukę rasy Doberman pies ładny i zadbany więcej informacji pod telefonem tylko po 15 886981823 WROCLAW Zara - suczka, wiek ok. 1,5 roku, mieszaniec (zdecydowana dominacja cech fizycznych dobermana) Uwielbia dzieci (zwykle z wzajemnoscia), przyjacielska, pogodna, lagodna i posluszna. W zamian za odrobine milosci – odplaca po stokroc. Oddam tylko w dobre rece. Osoby zainteresowane bardzo prosze o kontakt pod nr tel.: 697 11 90 11(obcielem podane imie i nazwisko) http://www.allegro.pl/item272102866_oddam_suczke_warszawa_.html Quote
dzodzo Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 zasadzkas napisał(a):Asia, no, wiem (miała być 19.) W najbliższy weekend mam zjazd w Krakowie, więc dopiero następny. Dzodzo, a może wspólnymi siłami te suczki do Oleny dowieźć? Myślałam o pociągu, bo na pewno nikt ze mną nie pojedzie autem taki kawał. Własne auto mam w serwisie, raczej nie wróci prędko. Ode mnie do Pabianic niecałe 70 km, plus 30 do Korabiewic. Tyle to kogoś zmolestuję. Może wspólne partycypowanie w kosztach na dalszą drogę, autem? zasadzkas-prawdopodobnie będzie jechała wtedy też sunia z Józefowa(jest juz w hoteliku), nie wiem jakie to są odległosci ale wszystko w okolicach warszawy, może to sie także da połaczyć?tylko ze z tego co wiem tam też jest problem z transportem ja na razie nie mam jeszcze opcji jak zawieźć Mike do Oleny a chciałabym jak najszybciej z uwagi na temperatury nocne, w ostatecznosci pojade swoim autem ale muszę znaleźc wsparcie w postaci pilota bo sama w zyciu nie trafię:razz:moja orientacja w terenie jako kierowcy= wielkie zero Karilka-a co to za słodkie cisteczko?????? Quote
zasadzkas Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 Dzodzo, możesz dać link jakiś do suczki z Józefowa? Bo nie wiem, gdzie szukać i z kim rozmawiać Quote
Klementynkaa Posted November 19, 2007 Posted November 19, 2007 http://www.nadzieja-dobermana.pl/inne/adopcje/java.html suczka z Józefowa Quote
Karilka Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8945273#post8945273 To buldożek francuski (mama) z amstaffem (tata). Cud - miód! Quote
Karilka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 http://www.paluch.org.pl/system_kwarantanna.php Kwarantanna na paluchu...a tam dobeczka czarna podpalana... i pinczerek min...:shake: Quote
GameBoy Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 hej czy mika jest nadal w schronisku? szukacie dla niej DT? Quote
dzodzo Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 jutro zabieram ja ze schroniska-i jedzie zapoznac sie z pewna rodzinką-ale to jest tak 50% szans ze tam zostanie.A znalazłby sie dl aniej ewentualnie jakieś DT? Quote
GameBoy Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 myslalam o sobie :oops: bo mam "wolna chate" od jutra oba moje tymczasy maja domy tylko u mnie jest kot Quote
dzodzo Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 tam gdzie Mika jedzie tez jest kot(nawet dwa i dwa yorki i dziecko)dlatego jestem sceptyczna -bo yorków to nawet ja bym nie zniosła:)))))hihi ta rodzinka ja chce ale pod warunkiem ze zaakceptuje stadko całe-a ja im takiej gwarancji nie dam, więc jutro zobaczymy jak będzie wyglądac wizja lokalna, byc może okaże sie ze musze ja zabierac z powrotem na drugi dzien np., wtedy gdyby mogła jechać na DT na czas szukania domku byłoby super Quote
natalia_aa Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Ehh widze ze dobkow tak samo duzo przybywa jak bullowatych Kurcze przegladalam stronke Palucha, widze ze az 6 dobkow tam jest :shake: a myslalam ze moda na nie juz sie skonczyla i liczba nieodpowiedzialnych wlascicieli spadnie, ale to by bylo chyba za pieknie... Quote
GameBoy Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 dzodzo napisał(a):tam gdzie Mika jedzie tez jest kot(nawet dwa i dwa yorki i dziecko)dlatego jestem sceptyczna -bo yorków to nawet ja bym nie zniosła:)))))hihi ta rodzinka ja chce ale pod warunkiem ze zaakceptuje stadko całe-a ja im takiej gwarancji nie dam, więc jutro zobaczymy jak będzie wyglądac wizja lokalna, byc może okaże sie ze musze ja zabierac z powrotem na drugi dzien np., wtedy gdyby mogła jechać na DT na czas szukania domku byłoby super daj mi znac na PW gdybym byla potrzebna prosze rano wydaje psy ale od wieczora mam wolne tak jak pisalam dla mnie jedyny warunek to tolerowanie kota Quote
Klementynkaa Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 dzodzo napisał(a):tam gdzie Mika jedzie tez jest kot(nawet dwa i dwa yorki i dziecko)dlatego jestem sceptyczna -bo yorków to nawet ja bym nie zniosła:)))))hihi kochana, nie narażaj się :mad: yorki, zaznaczam normalne, dobrze wychowane yorki, to baaardzo fajne psy! sama znam takie co to świetnie się dogadują z innymi psami i ludźmi i ćwicza tak, że niejeden duży pies im do pięt nie dorasta :evil_lol: Mika wygląda na delikatną sunię więc jest szansa... oby :cool3: Quote
aisaK Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Moda na nie się skończyła, ale nieodpowiedzialnych, romnażaczy chyba niegdy się nie skończy. Oraz ludzi, którzy biora psy bo jak są małe to są takie śliczne. Zobaczcie ile w ogóle jest psów bezdomnych, wszystkich ras! To koszmar naszego kraju. Ciekawe jak jest w Irlandii (to aluzja do Pana Tuska-oby mu się udało). GameBoy-a może inny dobeczek? Tylko który lubi koty? :roll: Mam chętnego na kopiowanego samca, jakbyście gdzieś jakiegoś widziały. Quote
dzodzo Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 "daj mi znac na PW gdybym byla potrzebna prosze rano wydaje psy ale od wieczora mam wolne tak jak pisalam dla mnie jedyny warunek to tolerowanie kota" ok, jasne-mam nadzieje ze dziewczynka jest grzeczna i nie zje yorka na dzien dobry;) Klementynkaaa-bo jeszcze sobie york kupię:)))) Quote
GameBoy Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 dzodzo napisał(a):ok, jasne-mam nadzieje ze dziewczynka jest grzeczna i nie zje yorka na dzien dobry;) ja mam nadzieje, ze sie uda a ja poszukam innej bidy :eviltong: Quote
Asior Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 dziołszki.. kopieuje z wątku kieleckiego : http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8953750#post8953750 do naszych świętokrzyskich wątków mało kto zagląda. Chyba ,że ktoś sporowokuje tragicznym tytułem.... Jest to smutne, bo sytuacja u kieleckich psiaków jest tragiczna. Skończyły się pieniądze w kasie TOZ, nie ma dla nas żadnych wpłat na AFN / na ta sumę, która jeszcze jest w rozliczeniach juz wysłałam faktury/. Około 30 psiaków, które są pod naszą opieką czeka chyba śmierć głodowa, nie ma mowy o sterylkach i opiece wet. Ale nikogo to nie obchodzi, bo nie będzie to jakieś spektakularne wydarzenie, nie będą zakatowane, po prostu nie będzie co im dac jeść, ani za co leczyć. Ja już nie mówię o następnych , o których wiemy,że pozostają bez schronienia, wegetują gdzieś na ulicy, głodne i zamarznięte. W tej chwili dalsza nasza działalność będzie możliwa tylko dzięki Waszemu wsparciu finansowemu - o ile ludzie nie wniosą sprawy do sądu, ze psiaki na dzialce zakłócają im spokój.... Dlatego bardzo prosimy o wpłaty na konto AFN. Bez Waszej pomocy nie damy rady dalej działać! Wpłat można dokonywać na konto AFN, z dopiskiem "psy z Kielc". Numer konta: 78213000042001038801430001 VWBank ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE UL.JAGIEŁŁY 5 M 19 14-100 OSTRÓDA nr konta dla przelewów z zagranicy BREXPLPWMUL31114020170000490205270923 i zobaczcie co tam mają.... niby ogarkowaty a taki dobkowy ma pychol... [quote name='erka']Przy okazji zrobiła też zdjęcia biedakowi w schronie, który siedzi juz tam długo, wychudzony, niesamowicie smutny. Piesek gdzies do kolana, taki ogarkowaty,nazwałam go Ogi, zobaczcie jaka bieda. Bardzo prosze wystawcie na Allegro te dwa psiaki:lol:. Wogóle , jeżeli chodzi o Allegro, to trzeba sie porozumieć z betel, bo ona wystawia część naszych psiaków. Szkoda by było sie powielać, skoro inne psiaki czekają. Quote
dzodzo Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 Mika w tej chwili jest u mnie, w moim garażu co nie jest najlepszym miejscem dla dobermana i głośno protestuje tzn sczczeka i chyba mnie sąsiedzi wymelduja. Jest wspaniala, bardzo łasa na pieszczoty, śmiga jak błyskawica jest zrównowazona co jest duzym plusem.Zero agresji, reaguje na podstwowe komendy, grzeczna w aucie.Sliczna drobniutka. Dzis z Modliszka zawiozłyśmy ja do potencjalnego domu, który sie zgłosił.Nie byłysmy w stanie jej tam jednak zostawic bo a)były tam dwa yorki-nawet nie tak upierdliwe jak myslałam-ale za to maksymalnie upierdliwa jamniczka, ktora ani na chwile nie odpusczała Mice, podsczypywła ja, gryzła no masakra.Mika ja zlewała kompletnie al kiedys na pewno dosżło by do konfrontacji b)coz za duzo tam w ogóle było tych psów(czwarty siedział przy budzie w malutkim kojczyku).A w opowieściach pani non stop pojawiałay sie kolejne psy, które mieli-ciekawe gdzie są teraz? c)w sumie psy tamte były zadbane i nie miałam sie do czego przyczepic ale to nie był dobry dom dla takiego psa jak doberman a w ogóle to jest super!!gdyby tylko przymkneła się na moment byłoby w ogóle bosko:) Quote
dzodzo Posted November 25, 2007 Posted November 25, 2007 zabrałam rano Mike do mieszkania, szalejz piłka ktora nawiasem pisząc sama wypatrzyła w koszu z zabawkami i wykradła))) z moja dobermanka zero awantur, byly razem na spacerze, obie luzem i obie zyją-nawet a nie tarmosi. z dzieciakami sie bawiła fajnie ale widac ze woli dorosłych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.