Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zaraz zadzwonię do p. Moniki z TOZ-u i dowiem się czy można go wyciągnąć od tej kobiety i jakby to wyglądało /czy TOZ może go gdzieś przetrzymać/ czy on musi być wykastrowany przed wyjazdem?

Posted

No niestety kiepsko z jakimś miejscem gdzie można by go przetrzymać i przygotować. Aisak, a czy Niemcy byliby też w listopadzie? To może do tego czasu coś sie wymyśli?

Posted

Nic nie wiem o listopadzie. Idzie zima, to chyba narazie ich ostatnia podróż. potem nie wiem kiedy przyjadą. Kastracja też by sie przydała, bo to chyba domek z suczką.

Posted

A jak wyglada z ich strony jakies pokrycie kosztów? Moze by sie jakis hotelik skombinowalo pogadam z p. Monika czy oni jakimis funduszami dysponuja np. na kastracje, wyszczepienie i czip, bo za paszport to Niemcy zwracaj na pewno, tak?

Posted

Znów dostałam meila w sprawie zielonogórskiego psa:


Piszę kolejny raz w sprawie dobermana w zielonogórskim schronisku.


Zielona Góra woj. lubuskie.


Psina jest w bardzo złym stanie, szczególnie psychicznym, w ogóle nie wychodzi z budy. Wcześniej pisałam, że wygląda jakby miał chorą skórę, ale ostatnio jakby mu się polepszyło, choć dawno go nie widziałam, bo odkąd moja mama próbuje mu zrobić zdjęcie to on po prostu nie wychodzi z budy. Nie ma możliwości go sfotografować. Jest chyba w strasznym dołku.


Moja mama jeździ do schroniska codziennie, bo zawiozła tam psa z wypadu (dobermanopodobnego) i przy okazji podogląda innych psiaków, ale tego dobka po prosu się nie da. On nie je, nie wychodzi. Zero kontaktu.

Jest w starej części schroniska. Nikt tam nie chodzi, bo trzeba by iść od strony lasu, a i on już w ogóle nie przejawia żadnego zainteresowania ludźmi. Siedzi tylko w tej budzie. Żaden inny pies nie jest aż tak zamknięty w sobie. Trzeba go stamtąd wyciągnąć.

Posted

graszka napisał(a):
A jak wyglada z ich strony jakies pokrycie kosztów? Moze by sie jakis hotelik skombinowalo pogadam z p. Monika czy oni jakimis funduszami dysponuja np. na kastracje, wyszczepienie i czip, bo za paszport to Niemcy zwracaj na pewno, tak?


aisak, przepraszam za upierdliwość, ale możesz mi odpowiedzieć, bo nie wiem czy mam dzwonić do p. Moniki czy odpuszczamy tego Ligockiego dobka :oops::shake:

Posted

dzodzo napisał(a):
nie wiem czy na dogo jest ktokolwiek z Zielonej Góry??kto mogłby to sprwadzic?



Z Zielonej Góry jest andre i z tego, co pamiętam, chyba działa w tamtejszym schronisku razem z innymi wolontariuszami.

Posted

Wybacz, walcze z kolkami synka ;)
maluszek ma dom tymczasowy w Niemczech. Co do zwrotów kosztów, to Niemcy zwracają za chipa i paszport, z tego co pamiętam. Teraz wysłali kasę na hotelik na łodzkie biedy,ale tam znaleziono hotelik za 10zl/doba. Droższy chyba nie wchodzi w grę, bo to sporo wychodzi, do października. Jesli go nie wykastrujemy, zostanie wykastrowany na miejscu.

Posted

MonikaP napisał(a):
Z Zielonej Góry jest andre i z tego, co pamiętam, chyba działa w tamtejszym schronisku razem z innymi wolontariuszami.

Dziekuję!!! Napisałam już PW do andre.

Posted

graszka napisał(a):
ok zaraz piszę do p. Moniki, pomasuj synusia po brzucholku ode mnie, co się tak kolkuje? ;)

Juz pomasowałam:lol: Ten typ tak widocznie ma ;)Przejdzie mu, wczesniej czy później ;)
Jak będziesz coś wiedziała o szczeniaku, to daj znac.

Posted

Klementynkaa napisał(a):
mam złe wieśći :( :( :(

kolejny dobuś poszukuje domku - pies, brązowy, kopiowany, wiek 3 - 4 lata, jest po papierzastych rodzicach ale nie był nigdy wystawiany, drobnej budowy, wyszkolony i wychowywany z dzieckiem, przyczyny - rodzinne (juz ok. roku temu była akcja z oddawaniem ale ponieważ właścicielowi jest ciężko się rozstać próbował jakoś temu zapobiec, niestety życie kolejny raz dało w d... i pies nie może zostać). ma na imię MAF.
zdjęcia i kontakt do właściciela mają dotrzeć do mnie mailem, wtedy wstawię :(

odświeżam temat, kolejne podejście do oddania tego psa, szczegóły za parę chwil :( PILNE!

Posted

W schronisku w Pabianicach są obecnie 2 dobermany (no i kilka mixów by sie znalazło), ponizej zdjęcia dwóch panów dobków.

1. Pies ok 4 lata, odebrany od właściciela - pijaka. Pies wielokrotnie bity i głodzony, karmiony przez sąsiadów. Łagodny do ludzi, ale bardzo bojaźliwy i wystraszony. Na spacerze nie ciągnie, ładnie idzie, na inne psy nie zwraca uwagi. Boi sie jednak każdego hałasu czy gestu, kuli się wtedy. Jest to na pewno pies dla ludzi, którzy mają doswiadczenie psami, nie polecam do domu gdzie są dzieci.

Pies jest w kiepskiej formie fizycznej, chudy jak przecinek. Ale i tak wygląda juz lepiej niz wtedy gdy przyszedł do schroniska.





Posted

2. Borys - ok 7 letni pies, oddany przez właścicieli. Obecnie wykastrowany i po operacji oczu. Pies bardzo miły i łagodny. Ładnie chodzi na smyczy, jest dosc tłuściutki wiec szybko sie meczy. Zgodny z sukami, do psów samców nie sprawdzany. Na spacerze na inne psy nie zwraca uwagi.







Posted

oj, Boryskowi sie mocno przytylo:)))ten drugi ma piekny migdałowe oczy, na tych zdjęciach tego nie widac ale naprawde sa piekne.jemu z kolei sie strasznie schudło, wygladal chyba lepiej jak go widziałam-ale jak on tak biega w kólko po boksie to niedlugo zostaniez niego sam szkielet:(

Posted

Klementynkaa napisał(a):
odświeżam temat, kolejne podejście do oddania tego psa, szczegóły za parę chwil :( PILNE!


czyli po kolei: jest to trzecia próba oddania psa, dwa razy jego pan wymiękał i jakoś dawał sobie radę, tym razem mimo umowy z byłą żoną, że będzie opiekowała się psem na zmianę z nim po powrocie z pracy zastał psa przywiązanego do klamki mieszkania :angryy:. on pracuje po 11 - 12 godzin, ma starszych rodziców, którzy nie dadzą sobie rady z wnukiem i psiakiem jednocześnie :-( twierdzi, że nie widzi innej alternatywy - tylko schronisko... potrzebny DT (nawet płatny, pracujemy nad nim pod tym kątem, żeby chociaz trochę łożył na utrzymanie psa w zamian za opiekę).
teraz o psie jeszcze raz: MAF - pies, brązowy (aczkolwiek na zdjęciach wygląda na czarnego), kopiowany, wiek w pażdzierniku skończy 5 lat, jest po papierzastych rodzicach ale nie był nigdy wystawiany, nie ma wyrobionych papierów, drobnej budowy, wyszkolony i wychowywany z dzieckiem.

taki sobie psiaczek...


ps. banerki ładowane z mojej strony siadły bo mi wyłączyli stronę chwilowo :mad:

Posted

mysle, ze allegro dla niego konieczne-ale tylko jesli pan się zgodzi-AisaK był pan z Sieradza chetny na adopcję psa-dobermana takiego z domu, nie ze schroniska, może?masz z nim kontakt jakiś?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...