Jump to content
Dogomania

Nadzieja Dobermana-aktualne info www.nadzieja-dobermana.pl - POMOZ DOBECZKOM!


Recommended Posts

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Błażejek też ma być na stronce i kropka:mad::mad::mad:. Nie wiem czemu go nie ma... Nie wiem też czemu w ''nowym domu'' nie ma Soni - tej co poszła do Ulaa.:roll:

Posted

Karilka napisał(a):
Nie wiem też czemu w ''nowym domu'' nie ma Soni - tej co poszła do Ulaa.:roll:


Mojej Amby-wampirzycy też nie ma;) Ale kiedyś uśmiechniemy się ładnie do osóbki administrującej stronkę to może "nas" wkleją :-)

Posted

[quote name='zasadzkas']Niestety, przynoszę kolejnego psa :roll:
Schronisko w Korabiewicach pod Warszawą:

Pies w typie dobermana, brązowy, kopiowany ogon, uszy niecięte.
Mamy tylko jedno zdjęcie dobermana bo już wypstrykałam wszystkie zdjęcia kiedy go fotografowałam ale widać go w całości. Stoi na łańcuchu biedaczek. Jest przyjazny, bardzo chce kontaktu z człowiekiem, czeka żeby do niego podejść. Jest bardzo krótko, na pewno niecały miesiąc.
http://dajmudom.pl/futro.php?id=1228
www.dajmudom.pl

Nie wiem, czy zauważyliście w ogóle?
Bo pozostał bez echa, nawet jedna osoba słowa o nim nie pisnęła :roll:

Posted

Sorry, Gonitwa, o Waszych czytałam tu nie raz.
Ja się nie spodziewam, że wyciągniecie naszego ze schronu i wszystko załatwicie, naprawdę. Tylko chcę, żeby został zauważony.
Nie wiem, kiedy uda mi się pojechać na lepsze zdjęcia, mam duży kłopot z autem, znaczy nie mam go.
Proszę go umieścić na stronce nadziei. Dziękuję.

Posted

Ja mu mogę zrobić allegro. Tylko po południu, ale obiecuję zrobić. Przyślij mi na pw nr. kontaktowy do siebie, żebym mogła umieścić w ogłoszeniu. No i jak ten kawaler się nazywa?

Posted

Ja wstawiłam go na str. 100...
Mam tak mało informacji, żeby dac go na naszą stronkę...:(
Przesłałam go do maćka, z tym co miałam :(

I mamy tylko dwa tymczasy! I oba zajęte! Cały czas myslimy o wstawionych przez Was psach....

A tu kolejne dwie potrzeby:

Dwa dobermany w sytuacji kryzysowej:
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=54461

[FONT=Arial]NIKO




KLARNET
[/FONT]

[FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]:(:(:([/FONT]

Posted

Beata,
ja obsługuję ten meil. Przynajmniej do mnie wcześniej przychodziły meile z tego adresu. Ale może lepiej dopisywać swoje meile.
Teraz nie wiem czy jest z tego adresu przekierowanie? Maciek?

Karilka, jaki Błażej?Proszę, przypomnij mi...To go zaraz wkleje? A jest na str. 100?

Posted

[quote name='aisaK']Beata,
ja obsługuję ten meil. Przynajmniej do mnie wcześniej przychodziły meile z tego adresu. Ale może lepiej dopisywać swoje meile.
Teraz nie wiem czy jest z tego adresu przekierowanie? Maciek?
Kasiu, wszystkie maile z adresu [email protected] przychodzą na Twoją aktualną szkrzynke, więc nie ma się o co martwić :)

[quote name='Karilka']
Aisak a z Błażejkiem to niby co? Doberman, wiemy dużo i go na stronce nie ma :shake:
Może troszkę grzeczniej. co?;) Jeśli wiesz o jakimś dobku, którego nie ma na stronie to przyślij mi jego zdjęcia z opisem na [email protected] a będzie na stronie.

Posted

wlasnie wrocilam z Elblaga. okazalo sie jednak, ze pojechalam wlasciwie na marne, bo nie ma tam juz zadnego dobka :-(

przy okazji wzielam kundelka, szczeniaczka. jutro zawioze go do nowego domu.

Posted

[quote name='daga_27']wlasnie wrocilam z Elblaga. okazalo sie jednak, ze pojechalam wlasciwie na marne, bo nie ma tam juz zadnego dobka :-(

przy okazji wzielam kundelka, szczeniaczka. jutro zawioze go do nowego domu.

czyli nie do końca na marne :)

Posted

SONIA
Wiek: 10 lat
Miasto: Trzcianka
Link: -
Status: Pilnie Szuka Domu!

Dziewięć lat temu ktoś znalazł, wówczas roczną, Sonię w lesie. Dał ją swojemu znajomemu. Mieszkała z nim w jednym z bloków w Pile (Wielkopolska). Podobno była rozpieszczana. Spała z panem w łóżku. Nigdy nikogo nie ugryzła. Na przejeżdżające motory reagowała szczekaniem. Czasami porywała kanapki, które ktoś sobie wcześniej przygotował. Przyjazna i łagodna. Taką mniej więcej charakterystykę otrzymała jako wyprawkę do schroniska. Według znajomych byłego właściciela Soni, miał on nagle zachorować. Suczka przez tydzień była sama w domu, odwiedzali ją tylko koledzy jej pana, przynosząc jedzenie. Ponieważ powrót do zdrowia przedłużał się, znajomi postanowili złożyć się na hotel dla psa. Pilskie schronisko przewiduje taką opcję. Opłacono Soni dwa tygodnie pobytu w hotelu, później miała dołączyć do pozostałych psów. Jedna ze znajomych właściciela suczki przysłała ogłoszenie o niej do Tygodnika Noteckiego. Przeczytali je wolontariusze Towarzystwa Pogotowie dla Zwierząt z Trzcianki.

Następnego dnia po zamieszczeniu ogłoszenia o Soni w gazecie, w miniony piątek 18.05 wolontariusze udali się po suczkę. Był to też dzień, w którym miała zostać przeniesiona do pozostałych psów. Z boksu wyszedł zdezorientowany pies. Przez całą drogę w aucie Sonia żałośnie zawodziła. Wolontariusze umieścili Sonię w tymczasowym schronieniu. Lekarz weterynarii był pełen podziwu dla jej kondycji, stwierdził, że nie wygląda na psa dziesięcioletniego. Już po kilku dniach wszyscy zakochali się w Soni. Również ona obdarzyła zaufaniem jedną z wolontariuszek.

Sonia bardzo szybko się uczy, przyswaja sobie zwyczaje panujące w tymczasowym domu. Lubi spać na tapczanie, obok człowieka. Nie toleruje samotności. Umie zostać sama, ale w mieszkaniu. W kojcu wyje. Gdy jej opiekunka coś je, suczka bierze z niej przykład i również zagląda do miski, którą wcześniej ignorowała. Boi się burzy, rzuca się na motory i koty. Stara się schodzić z drogi dzieciom. Toleruje psy płci męskiej. Nie lubi być dotykana w okolicach głowy, pozwala na to jedynie swojej tymczasowej opiekunce, której już zaufała.

Wolontariusze poszukują dla Soni odpowiedzialnego właściciela, u którego spędzi resztę swojego życia. Musi to być osoba mająca pojęcia o psach i ogromne dla nich serce. – Jeśli poruszyła cię historia Soni, zwierzęta mają dla ciebie wartość emocjonalną a nie ściśle użytkową, posiadałeś kiedyś psa i mieszkasz choćby w bloku - zadzwoń. Im szybciej znajdzie się nowy właściciel, tym mniejszą cenę zapłaci Sonia za rozstanie z tymczasową opiekunką. Jej psie serce gotowe jest zaufać po raz kolejny.

Telefon kontaktowy:
Beata - 506 547 342.




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...