Sabina02 Posted June 18, 2012 Posted June 18, 2012 Super wiesci!!!! Mam nadzieje ze Wafelkowi sie w koncu uda! A czy masz moze jakas fotke Fado? Chcialabym zobaczyc ta szczesciare. :) Quote
Noemi1 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 APSA czy to przerażone stworzonko to Fado? Jest śliczna :) A co słychać w sprawie Wafla? Quote
Sabina02 Posted June 21, 2012 Posted June 21, 2012 Fado jest sliczna!!! :loveu: Jak dobrze, ze ma juz domek! :) Teraz czekamy, az los sie usmiechnie do Wafelka. :) Quote
Aimez_moi Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Alez Slodziak z Niego jest..... Piekny....:) Quote
Sabina02 Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 [quote name='APSA']Wafel wystąpił w przebitkach programu o szkoleniu schroniskowców :) w trzeciej czy czwartej minucie wzorowo siada przed kamerą :) http://www.tvp.pl/warszawa/magazyny/moj-pies-i-inne-zwierzaki/wideo/23062012/7800661 Sliczny chlopczyk :loveu:, ale co z jego adopcja? Quote
Sabina02 Posted July 28, 2012 Posted July 28, 2012 Co z Waflem i z ta adopcja? Ta kobieta naprawde byla fajna, czyzby zrezygnowala z Wafelka? Quote
Sabina02 Posted August 7, 2012 Posted August 7, 2012 Nie ma zadnej informacji o Wafelku, to przykre szczegolnie ze byla szansa na dom dla niego a tu nagle cisza. :shake: Czy mam usunac ogloszenie Wafla z Tablicy? Po co mam oglaszac psa o ktorego losie nic nie wiem. :shake: Quote
Sabina02 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 ASPA, ja tez w nowej dla mnie sytuacji zle znosze presje. To dla niego nowa, stresujaca sytuacja i byl zwyczajnie zdenerwowany. Ja z ta Pania bylam w kontakcie i to jest super babka, nie mozna puscic takiego domku, tym bardziej ze zaoferowala alternatywe dla bezpieczenstwa dziecka w poczatkowym okresie zanim Wafel sie przyzwyczai. Czy Pani ma sie jeszcze skontaktowac? Na czym konkretnie stanelo? Ja mysle, ze to jest wlasnie jego szansa. Jak nie teraz to kiedy??? Quote
Aimez_moi Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Sabina02 napisał(a):Kurcze, co u Wafelka, no??? Wlasnie....jak tam nasz Pieknis? Quote
Sabina02 Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 W zwiazku z brakiem jakichkolwiek informacji o Waflu, bede musiala usunac jego ogloszenie na Tablicy. Usune rowniez subskrypcje tego watka, bo on i tak umarl. :niewiem: Jesli ktos bedzie chcial zebym zrobila Waflowi Tablice ponownie, to prosze o PM. Quote
magdyska25 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Wafla widuje co tydzień w klatce, więc do adopcji nie poszedł. Mam za dużo swoich psów, żeby jeszcze Waflem się zająć...obecnie jest w klatce z jednym samcem, na końcu schroniska. Quote
Aimez_moi Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Czyli chlopak siedzi......ogloszenia i to jak najwiecej nadal sa potrzebne.....:( Quote
magdyska25 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Siedzi, siedzi. z tego co wiem to ostatni spacer miał we wrześniu.... Quote
APSA Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Siedzi, a raczej biega i szczeka, i robi nie najlepsze wrażenie. Do czerwca brałyśmy ten boks z wolontariuszką, która przestała przyjeżdżać do schroniska. Teraz zostałam sama i nie mam jak :( Wafel ma swoje wady i na początku spaceru mocno ciągnie, Rufus - kolega - też początkowo mocno ciągnie i trochę się wyrywa do innych samców. W efekcie nawet jak zdarzało mi się mieć nie-wolontariusza do pomocy, tego boksu nie braliśmy, żeby nie ryzykować, że się któryś wyrwie i będzie nieszczęście. Quote
magdyska25 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 a jak do ludzi? one są łagodne bo faktycznie nie robią najlepszego wrażenia. Quote
APSA Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Was raczej nie zjedzą ;) Rufus (biszkopt) do ludzi jest super. Wygląda jakby był mixem owczarka z labkem i charakter też ma taki. Chętny do pracy, do pieszczot, można go mocno poklepać po boku i on to uzna za zabawę. A Wafel jest... dziwny. Źle reaguje na presję. Na szkoleniu potrafił nawarczeć na rękę z parówką, kiedy jednocześnie padała komenda, a on nie rozumiał. Również na szkoleniu zawarczał na mnie, jak go głaskałam. Na spacerze z innymi wolontariuszami skoczył dziewczynie na ramiona tak, że nie wiedziała, czego się dalej spodziewać (druga osoba go z niej zdjęła). Jak się podchodzi do boksu ze smyczami, strasznie się nakręca. Przy zapinaniu przez kraty nigdy nie zrobił nic, co by sugerowało, że złapie za rękę, ale nie do końca mu ufam. Quote
magdyska25 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 dziękuję za "raczej" hehe. kurcze czasowo nie wyrabiamy i 2/3 boksy czekają na spacery uuuu bo tam są 3 mocno ciągnące psy. Jakby wyadoptował się Czeko.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.