Jump to content
Dogomania

Goldies

Members
  • Content Count

    72
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About Goldies

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 09/20/1998

Converted

  • Location
    Leszno
  • Interests
    psy,irlandia,wielka brytania, wilki
  • Occupation
    Uczę się

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Goldies

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Z tego co piszesz weimar byłby dla mnie bardzo dobry :D Wezmę go pod uwagę. A co sądzicie o wilczarzu irlandzkim? Okropnie mi się te psy podobają i wiem, że kiedyś na pewno będę mieć jednego. Myślicie, że mogłabym go teraz kupić czy lepiej poczekać parę lat, podszkolić się w opiece nad psami itp.?
  2. Goldies

    Jaką rasę mam wybrać vol. 2

    Za około pół roku przeprowadzam się na wieś, do domu z ogródkiem. Już postanowione - będzie drugi pies. Wybrany i wychowany przeze mnie. Jak myślicie, jakie rasy pasowałyby do moich wymagań? * [B]łatwy w prowadzeniu [/B] Mam 15 lat, to będzie mój drugi pies w życiu, a pierwszy wychowany tylko i wyłącznie przeze mnie. Chciałabym żeby był łagodny, chętnie współpracujący z człowiekiem. * [B]dość aktywny[/B] Jestem, że tak powiem, dzieckiem lasu ;) i chcę, żeby pies dotrzymywał mi kroku w kilkugodzinnych spacerach. Poza tym chciałabym żeby był kompanem do biegania, jeżdżenia na rowerze. * [B]najlepiej duży [/B]*[B] bystry [/B] Chciałabym dużo pracować z psem (sztuczki itp.) oraz spróbować sił w obedience (rekreacyjnie) Myślę, że dobry byłby drugi golden, ale może pasuje tu też inna rasa?
  3. Goldies

    "Małolaty" dla mieszańców

    Iza i Luna - oooo ty też zgoldenowana :D? Przybij piątkę! Mani - Jeju, tak bardzo bardzo mi przykro :( Trzymaj się :(
  4. Goldies

    "Małolaty" dla mieszańców

    Ja też się zgadzam : D A myszy śliczniaste :loveu:
  5. Na wątku małolatów cicho ... włazić ! :diabloti:

  6. Goldies

    Obroże, szelki, smycze vol. 2

    Wreszcie mamy nasze furkidzowe sówki :loveu: W ostatniej chwili zrezygnowałam z pajączków za namową przyjaciółki i nie żałuję, bo obroża jest śliczna :loveu: Już czaję się na rekiny (oczarowały mnie), ale nie wiem jak przekonać mamę, że koniecznie potrzebujemy następnej obroży :evil_lol:
  7. Goldies

    Obroże, szelki, smycze vol. 2

    Śliczne i na psie bardzo fajnie wyglądają :loveu:
  8. Goldies

    "Małolaty" dla mieszańców

    Teoretycznie rock i alternatywa, w praktyce słucham wszystkiego ;) Moja przyjaciółki mają bardzo zróżnicowany gust i jak się podsłucha u nich kilka fajnych piosenek, to wychodzi dość, hm, cudaczna mieszanka ^ ^ W poprzednim poście zapomniałam o moich serialach :mad: Koooocham seriale :diabloti:
  9. Goldies

    "Małolaty" dla mieszańców

    O, ludzie w moim wieku :) Mam na imię Julia, mam 14 lat (rocznikowo 15). Mam "goldenkę" Sonie i świnkę morską (aka wredną małpę :diabloti:) Nera : D Moją największą pasją są psy, oprócz tego interesuje się Irlandią, wilkami, czasem pstrykam zdjęcia i przede wszystkim duuużo czytam :lol: Mani, jakiej muzyki słuchasz?
  10. Słyszał ktoś może o tej hodowli? [url]http://niewierskielaki.republika.pl/index.html[/url]
  11. Goldies

    Zrozumieć psa - John Bradshaw

    Czytał ktoś może? Zastanawiam się czy poprosić o tę książkę na gwiazdkę, ale wolę się upewnić czy to nie chłam...
  12. Goldies

    Bukiet wielokwiatowy

    My też mamy pseudo koga :diabloti: Cudna mała, nie można się napatrzeć <3 No, i wiosna też całkiem całkiem.
  13. Goldies

    Pies lasu-Lisek

    Śliczności :loveu: Naprawdę, cudny jest. Moja suczka ma bardzo podobną bandankę :)
  14. Goldies

    Bukiet wielokwiatowy

    Przeurocza sunia :3 Więcej zdjęć, takich śliczności nigdy za dużo :)
  15. Goldies

    Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy? [2]

    Jeszcze niedawno nie miałam podstaw, by narzekać na psiarzy w mojej okolicy, ale zawsze musi być ten pierwszy raz. Spacerowałam sobie z Sonią i koleżanką po lesie. Powoli wychodziłyśmy z tych głębszych partii na bardziej uczęszczane ścieżki, więc zapięłam sunię na smycz. Kiedy wyszłyśmy na główną drogę podbiegł do nas pies, na moje niedoświadczone oko podobny trochę do posokowca, tyle że większy. Na początku wszystko było ok, moja spokojnie i grzecznie obwąchała towarzysza, on odwzajemnił gest. Nagle jednak się zjeżył i rzucił na Sonię. Ona wpadła w panikę, ja zresztą również. Właściciel szedł do nas wykrzykując imię psa, ale specjalnie się nie śpiesząc. Kiedy pies przewrócił moją na plecy, starałam się go odepchnąć. Właściciel wreszcie łaskawie ruszył odwłok i złapał zwierzę za obrożę. Nie wiem, kto był bliżej zawału - ja czy Sonia. Jeżeli ktokolwiek spodziewał się, że właściciel mnie przeprosi, przeliczył się. Uśmiechnął się tylko i stwierdził, że "zazwyczaj tak nie robi" po czym zapiął agresora na smycz i odszedł. Parę dni później znów ich spotkałam. Tak, zgadliście - pies biegał luzem.
×