-
Posts
1568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ayame Nishijima
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Ayame Nishijima replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Coś tu cicho i spokojnie. Za cicho :( Jak na razie moja wizyta u Beaty jest zaplanowana na środę. Planuję przeznaczyc trochę czasu na ćwiczenie z Benem. Ciekawa jestem jak zachowa sie przy mnie za drugim razem :) -
[quote name='agnilas']Wysłałam dzis Huzarowi 20 zł w prezencie świątacznym na konto Elik. przelew pewnie pojawi sie po świętach ale dzis mam czas przy kompie to zrobiłam. wycałujcie tam Huzara ode mnie[/QUOTE] Najprawdopodobniej będę u Beaty w środę, zobowiązuję się do przekazania buziaków :) Za powiększenie stanu konta dziękujemy. No i własnie: jak remont?
-
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Elu... to nie to. Ja nie dostałam tych danyc od Ciebie... A póxniej mi uciekło :( -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='wellington']Czy mozesz podac lecznice/weta ?[/QUOTE] Mam lepszą propozycję. Jesli znasz weta, który pod wlasnym nazwiskiem wystawi opinię, że sterylka aborcyjna suki, która od ponad 24 godzin ma mleko, jest bezpieczna i podejmie się jej natychmiast, u psa o nieznanej przeszłości, to następnym razem pojedziemy do niego. W tym przypadku ostateczna decyzja została podjęta na miejscu i przez osobę ze stosownym wykształceniem, którego ja nie podzielam, więc nie jestem kompetentna dopodejmowania dyskusji. -
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
No nie ukrywam, roboty w pierniki. Przywiezienie to najmnieszy problem. Ale bardziej niż kojec martwi strachliwosc Kory. i to, że nie garnie się do ludzi. -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, nie ma co sie rozwodzic nad tym jednym malenstwem. Stalo sie. Opozniony porod - w sensie, ze po przerwie - nie jest bardzo niezwykly. sunia, ktorej porod kiedys sama "odbieralam" urodzila 6 szczeniąt. Wet był, zbadał sunie, mlode, powiedział, ze jest ok i poszedl. Ostatni szczeniak urodził się 4 goziny po przedostatnim. I nic mu nie było z tego powodu. U psow to jednak dziala inaczej niż u ludzi... Sekcja to bezsensowne koszty a i nie wiem kto by to miał zrobić. Zostawmy to, nie dobijajmy Beaty w swieta. Szczeniak mogl miec wade serduszka, albo jakikolwiek inną. Ważniejsze są teraz te maluchy, które zostały. Miejmy nadzieję, że im nic już nie będzie. -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem wszystko było dobrze. Update: Wet badał szczeniaki także dziś. Oglądnął ciałko tego jednego malucha. Nie stwierdził żadnych obrażeń, więc to nie była sprawka Mili... Pozostałe Maluchy wydają się być zdrowe, zachowują się jak normalne szczeniaki w tym wieku, ale trzeba je obserwować. Mila ma robaki, kto wie co jeszcze :( -
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Pani i tak chce czekać na sterylke. Była mowa o 2-3 tygodniach. Korek zostanie u Beaty, tam gdzie jest. Sunia będzie u mnie więc nie będzie prowokowana do zabawy i szaleństwa. Beata żeby zapewnić jej spokój musiałaby przenieść Korka do pomieszczenia gospodarczego... Tak naprawdę to wszystko nie potrwa dłużej niz sterylka i powrót do zdrowia. W tym czasie może Kora trochę się ośmieli. Nie będzie chować się za bratem, ktorego zna i będzie mieć wzor w Kaori. Jak się podleczy, pocwiczymy chodzenie na smyczy. I posocjalizujemy się z innymi psami. I z ludźmi. Kora nie dala sie nawet poglaskac kiedy byłyśmy w odwiedziny. Przyda jej się nawiązać bliższy kontakt z człowiekiem. A jako, że my mamy cały jeden pokój, nie będzie miała wyjścia ;) Ja tez nie mam warunków ani czasu na tymczasowanie Kory... znaczy Sonii dłużej niż to konieczne. To dodatkowe obowiązki. Mała jeszcze nie trzyma czystości... Przecież to oznacza urywanie się z pracy albo i pracę w domu. A to trochę kłopotliwe. Po prostu trochę boję się oddać do domu stałego małego Strachulca, który źle pokierowany może zostać najgorszym psem na świecie. (w sensie wystraszonym, niezsocjalizowanym i odseparowanym prze lęk od swojej Pani i rodziny). Chcę dać Jej szansę na prawdziwe szczęście. Dla mnie psia psychika jest bardzo ważna. Zbyt wiele widzę kochanych a jednak niezrozumianych psów na codzień, którym właściciele nie potrafią pomóc, bo nikt nigdy nie powiedział im ja to zrobić. A co do Młodej Panci, to jestem skłonna wybrać się sama ze swoim suczydłem - właśnie na spacer - żeby pokazać małej jakie to może być fajne. Może pomysł chwyci i Sonia też będzie spacerować po polach, zamiast tylko siedzieć w ogródku? Może dołączy do NIej maleńka Ara? Chyba warto. :) -
Lobo z Olkusza już w nowym domu :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Kurka nie wiem czy to najlepszy termin na zabieg. Przed nami święta, czy w razie potrzeby (tfu, tfu, tfu) będzie pomoc ?[/QUOTE] U samca sterylka raczej nie jest skomplikowana. A weterynarz w wiejskim terenie zwykle jest w pelnej dyspozycyjnosci. Nie ma co się martwić na zapas. Jajka już ciachnięte. ;) Aaa... nie napisałam: Beatka zrobiła mał reorganizację i Lobo wrócił do boksu w domu, żeby dochodzić do siebie w lepszych warunkach. -
Huzar został odjajczony. Teraz pewnie dochodzi do siebie.
-
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='gluchypies']O rany :( jak będziesz coś wiedzieć, to pisz, proszę![/QUOTE] Jasne. ale to ciężka sprawa. Nie wiemy przez co Mila przechodziła w ciąży. Mogła niedojadać, mogła chorować. Szczenięta urodziły się żywe ale mogą być słabe, mogą się źle rozwijać... Opiekowałam się sunią u której mimo leczenia żaden szczeniak nie dozył 5 miesiąca. Nie wiadomo jak będzie u Mili. -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Jeden szczeniak nie żyje. nie wiadomo dlaczego... :( -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Dziewczynki, zrobiłam banerek. Nie jest najładniejszy, ale na razie ciężko mi zrobić cos lepszego. [URL=http://www.dogomania.pl/forum/threads/252468-Sunia-z-Olkusza-Mila-juz-po-porodzie][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00521/6rzkg13kho3g.jpg[/IMG][/URL] -
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='ania75']Jeżeli Ayame proponuje Korze tymczas to chyba nie ma się nad czym zastanawiać ....;) [/QUOTE] Dzięki za wiarę we mnie. I Tobie spokojnych :) -
Lobo z Olkusza już w nowym domu :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='tobciu']Tak w Wielkanoc jajka straci ? ;-)[/QUOTE] Oż... To dopiero tekścior :D -
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
No własnie czekam na decyzję, zeby SMSa wysłać :) Tymczasem rozważamy z Beatą jeszcze coś. Problemy: 1. Kora i Korek sa razem. Po sterylce Kora potrzebuje spokoju, a Korek Jej go nie da. To grozi rozerwaniem szwów i klopotami. 2. Kora jest bardzo nieufna i nierozłaczalna z bratem. To tez dla Niej nie za dobrze. Proponowane rozwiązanie: Tymczas u Ayame. Z ćwiczeniami z opanowania, próbą eliminacji strachliwości, nauką chodzenia na smyczy, dokończeniem nauki utrzymywania czystości, a także sterylką. Tymczas byłby bezpłatny, ale musiałabym mieć zwrot za karme albo karmę. Przy obecnyc psich wydatkach po prostu się nie wyrobie. To samo dotyczy sterylki. Jak na razie cena zabiegu to 200 zl ze względu na bezdomniaczkę. Szukam taniej. Kolejny pomysł, to zaproszenie nastoletniej córki Pani na spacer albo z moją suką albo i z obydwoma. Ta dziewczynka faktycznie nie może się doczekać i widać, ze będzie miała duzo z Korą do czynienia, więc... Może by było warto? Co WY na to wszystko? -
Lobo z Olkusza już w nowym domu :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Dzięki! :) -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Potwierdziłam i podziękowałam za przekazane pieniążki na wątku Bafiego. A tymczasem załacza nowe zdjęcia: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-0aMx42NZy48/U1FbBWzWhGI/AAAAAAAABf0/ypUGHP7Om0U/w1273-h780-no/CAM00516.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-78EdwJ2DV-o/U1FZmOhtM3I/AAAAAAAABew/WSS0C1E6T0Q/w1040-h780-no/CAM00515.jpg[/IMG] -
Jestem Bafi z Olkusza i mam już swój dom!!!
Ayame Nishijima replied to MALWA's topic in Już w nowym domu
[quote name='MALWA']Na tym wątku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/252468-Sunia-z-Olkusza-Mila-juz-po-porodzie[/URL] sunia i jej szczeniaki nic nie miały, i na prośbę Till przelałam wczoraj z wątku Bafika 100 zł na rzecz psiaków. [/QUOTE] Pieniążki dla Mili i szczeniaków z konta Bafiego dotarły. Dziękujemy Wam serdecznie, to dla nas wspaniały start. :) Co zas dotyczny Bafiego, to cudowniejest widzieć Go na tyh nowych zdjęciach. WIdać, ze ma wreszcie prawdziwy DOM :) -
Oby się dom trafił :) A Wam wszystkim Wesołych Świąt
-
Lobo z Olkusza już w nowym domu :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, dziękuję Wam :) I bardzo dziękuję Malwie! Bez Jej pomocy nie byłoby tylu zaproszeń i takiego efektu. Malwo, jestes niezastąpiona :loveu: -
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Cisza... Dziewczyny! Bo jak nikt nie zaprotestuje, to zrobimy z Elik jak uważamy. -
[quote name='elik']Kurtka na wacie, nie łapię w czym rzecz :([/QUOTE] Oj, chodzi o to, ze pani Igora dopadła mnie telefonicznie, kiedy byłam na spacerze. Pilnując zgrai psów i patrząc co robi mój własny nie mogłam się skupic tylko na rozmowie i nie dopytałam, czy Igor jeszcze sika w domu. Własnie dziś dowiedziałam się, że nie. Więc jest coraz lepiej :) Jednyne problemy to amok w jaki Igor wpada na widok cielaka sąsiada, nakręcenie i ciągnięcie na smyczy. Cieszę się bardzo :) [quote name='elik']Szok :crazyeye: Ciekawe czy epe, doda zajmą się tamtym "hotelikiem".[/QUOTE] Elik, nie bądz złośliwa ;P Ale akurat przydałoby się tym zająć. Te warunki sa skandaliczne.
-
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='Doda_']Ayame, ale czy jak wykonuje sie aborcje to nie usypia najpierw szczeniaki ?[/QUOTE] Nie wyobrażam sobie inaczej. W końcu pod koniec ciązy to jużniejest tylko zlepek komórek. [quote name='Isabel']Można wykonać sterylizację tuż przed pierwszą cieczką, ale to "tuż" jest trudne do określenia. Najlepszą opcją jest poczekać około 3 miesiące od pierwszej cieczki, aż hormony przestaną szaleć, i dopiero wtedy wykonać sterylkę. Taki termin zabiegu będzie miał najmniejszy negatywny wpływ na zdrowie psa (głównie układ moczowy i kostny).[/QUOTE] Podobno sterylka przed pierwszą cieczką jest całkowicie bezpieczna. Jeden weterynarz mówił mi, ze w USA sterylizuje się nawet 3-miesięczne szczeniaki. Zaletą ma być całkowite zniesienie ryzyka nowotworów sutka. Ale to stare dane, własnie (z czasu sterylki mojej Kaori, która była wasnie tak sterylizowana). Tak czy inaczej mam zamiar się dopytać, zwłaszcza, ze pasuje nam wysterylizowac Korę przed wydaniem. Update: Rozmawiałam z wetką. Sterylka możliwa od 4 m-ca. Czym szybciej tym lepiej. Powiedziała, że układ kostny na tym nie ucierpi (estrogeny maja mnieszy wpływ na gęstośc kości niż u ludzi) a odnośnie pęcherza problematyczna jest tylko długość jego więzadła: Jeśli jest za krótkie, pęchrz nie podtrzymywany przez macice opada i sunia może podsikiwać. Ale ilość cieczek nie ma przy tym znaczenia. Oczywiście to tylko jedna opinia. I jeszcze jeden updade ale taki najfajniejszy! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-IURutgot2uA/U1FDAJTGZrI/AAAAAAAABd8/Ml9xgB-wUUs/w1040-h780-no/CAM00511.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yOFu-b_4ptE/U1FDDkhjTKI/AAAAAAAABeM/56j7RU6cWVg/w1040-h780-no/CAM00512.jpg[/IMG] i.... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-Wax9VrJbENw/U1FDCvCjoOI/AAAAAAAABeE/7DsWIQm33YI/w1040-h780-no/CAM00513.jpg[/IMG] -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Cóż, zarzut przemądrzania się nie uznany. nie wypowiadam się, jesli nie mam pojęcia o czym mówię. Ale masz prawo do swojej oceny :) Żeby mieć własne zdanie trzeba miec środki. To smutna prawda. IMO lepsze było zachowanie przy życiu jednego szczeniaka, może dwóch, niż aborcyjne usunięcie wszystkich, które sa zdolne do zycia. Emocjonalna ocena "bo się urodziły" kłóci się z podjeściem związany z wiedzą, fizjologią. Zasrzyk i wieczny sen dla psiaka, który nie wie, co go spotka wciąż uważam za lepszy, niż po prostu wycięcie rozwiniętych, gtowych do życia szczeniąt z brzucha mamy. Paradoksalnie ta sterylka wydawałaby mi się nawet bardziej nieludzka. Na wczesniejszym etapie nie miałabym takiego odczucia. Podsumowując: Różnice są czysto światopoglądowe, a chodzi o jedno i to samo. Punkt o ratowaniu schorowanych starych zwierząt jest bardzo celny. Za te pieniądze można by niejednokrotnie uratowac kilka innych, zdrowych psiaków, które maja przed soba dłuższe życie. Bo przeciez naiwnościa jest wierzyć że uratujemy wszystkie. Tak czy inaczej chodzi o dokonywanie wyborów. Zawsze i wszędzie. Nie mniej jednak szczeniaki żyją i mają sie dobrze. Teraz musimy je wykarmic poszczepić i wysterylizować. Na to ostatnie sie upieram. Inaczej zaprzeczymy celowi naszych działań i rzeczywiście przyczynimy się do życia kolejnych bezdomniaków potrzebujących pomocy. Z tego co wiem, to Beata nie ma możliwości zrobienia lepszych zdjęć. Pojedyncze foty szczeniaków, które dostałam sa rozmazane. Zwyczajnie w pomieszczeniu jest za malo światła. Poza tym po szczeniakach niewiele co w tej chwili widać. Ot, ślepe małe pełzające stworzonka. Mozna by pojechać z dobrym aparatem i zrobić fotki z lama błyskową, ale to może zdenerwowac Milę. Póki co nie ma chyba sensu chyba cisnąć na fotki. Za jakies dwa tygodnie szczeniaki będa wyglądać bardziej "kształtnie" to pokombiujemy. I tak wybierałam się mniej-węcej wtedy do Beaty w innym celu, więc przy okazji mogę porobić więcej zdjęć. A imiona? Myślę, ze imiona powinny być po prostu krótkie, fajnie brzmieć, albo mieć fajne znaczenie. Ostateczne i tek możemy nie trafic w charakter psiaków. W tym wieku to loteria. A w nowym domu i tak je zmienią. BTW Kora z wątku szczeniaków Olkuskich o ile trafi do nowego domu pod Skawiną, zostanie Sonią. Przez telefon Ania powiedziała o Korze "sunia", tam zostało źle zrozumiane i bardzo spodobało własnie jako "Sonia" ;) Tak więc niezbadane są losy psich imion...