Jump to content
Dogomania

Ayame Nishijima

Members
  • Posts

    1568
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Ayame Nishijima

  1. Rozmawiałam z Beatą. U Huzara dobrze. Rana po jajkach goi się ładnie. Huzar jest nadal najkulturalniejszym psem. Po otwarciu kojca grzecznie czeka, nie pcha się, wychodzi na spacer za pełną kulturą :) Robi chłopak postępy. Tylko telefonów z pytaniami o niego brak.
  2. No zobaczymy. Ale ponoć Korek robi się bardzo grzeczny. Szybko się uczy, ogarnia komendy, wie czego oczekiwać i super się zachowuje :)
  3. No cóż... Bądźmy szczere: Jak ktoś planuje przyjąć gości na wizytę PA, to wszystko może wypicować i przedstawić się w super świetle. Dlatego tym bardziej ucieszyło mnie, że pokrętną drogą ale jednak trafiłam na ślad znajomości i dodatkowych informacji. Tak naprawdę ważnejsze będą odwiedziny po adopcji, pewnie jakiś tydzień - dwa po odebraniu psiaka przez rodzinę poproszę o pierwsze info. (Skoro Lobo ma być w ogrodzie, to ktoś na miejscu może zerknąć przez ogrodzenie i zobaczyć jak to wygląda.) Sama z pewnością tez się tam jeszcze wybiorę. Ale można też będzie poprosić o informacje własnie zimą. Dlatego "wywiad" na miejscu też jest cenny. Jeśli zdarzyłoby się coś niepokojącego, to będziemy wiedzieć opo góra kilku tygodniach a nie po roku. Czekamy jeszcze na fotkę wykończonej budy :) To musi być zanim psiak pojedzie do nowego domu. zozola: też wolałabym by był w domu. Po cichu liczę, że ta przylepa zaskarbi sobie serca wszystkich domowników i się "przeprowadzi" ;) Natomiast dziewczynka, która ma sie psiakiem opiekować ewidentnie ciągnie do psów. Jej brata też odebrałam bardzo pozytywnie... Trafiło się o tyle dobrze, że dotarłam przez swojego ojca do informacji o rodzinie. Tak więc miałam możliwość podpytać.
  4. [quote name='wellington'] Czy nie odpowiadanie na proste pytanie nazywasz [U][I]d y s k u t o w a n i e [/I][/U] ? Chyba bedzie trzeba te nowa definicje ujac w SJP :cool3: Czlowiek sie uczy cale zycie....[/QUOTE] Wellington, Twoja wypowiedź jest kompletnie nielogiczna. Wcześniej napisałam: [quote name='Ayame Nishijima'] Doda: Wellington dostała ode mnie odpowiedź, więcej z Nią [B]dyskutować [U]nie[/U] będę[/B]. [/QUOTE] W tym kontekście brak odpowiedzi jest naturalny. Sugerowane poporawki w SJP odnoszą się zatem nie do mojej wypowiedzi, a do Twojej (błędnej) interpretacji tejże. Tak więc Twoja próba ośmieszenia mnie zakończyła się sporym niepowodzeniem. Właściwie, to ośmieszyłaś samą siebie. Miałam złośliwie to skomentować, ale doczytałam to zdanie o uczeniu się przez całe życie. Tak więc kpina z mojej strony byłaby nie na miejscu. Zamiast tego będę Ci szczerze życzyć, byś opanowała czytanie ze zrozumieniem. [quote name='wellington']A gdziez ta odpowiedz ? [/QUOTE] Moja odpowiedź znajduje się w poście 121 i nie uległa zmianie. P.S. Na zamieszczony przeze mnie zdjęciu jest pieczątka weta. Jeśli użyjesz choćby google to znajdziesz lecznicę w której pracuje weterynarz opiekujący się Mila i Maluchami.
  5. :) cudna pina Cieszę się, ze tak trafiła. Trzymama kciuki za dalsze pstępy.
  6. [quote name='ania68']Czy ta wizyta dla Lobo jest w Nawojowej? Czy w Nawojowej Górze?[/QUOTE] Tak jak napisałam. W Nawojowej. Albo jak mawiaja lokalesi "w Nawojowy" :evil_lol:
  7. Zaglądam. Ciesze się że jest lepiej. Na mokro nasz bohater wygląda mało... godnie. Ale po wysuszeniu to juz inna sprawa :) Dajcie znać, jak będzie można nowy banerek zrobić. Taki ładniejszy :)
  8. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-gSh6KEIlU60/U1f9Mxij19I/AAAAAAAABkM/YaSQrnuGPfE/w1040-h780-no/faktura+1+wizyta+huzar.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-t2hr3ZN5Usw/U1f9PkwnD_I/AAAAAAAABkU/Lq8VA8jqLUg/w1040-h780-no/szczepienie+huzar.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-K6k0PkX6cu0/U1f9TDQFusI/AAAAAAAABkk/-aLA1-BVOho/w1040-h780-no/szczepienie+korki%2Chuzar%2Clobo.jpg[/IMG]
  9. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-B6SQhsVW3Cg/U1f5wAWWJ3I/AAAAAAAABjo/WNO_w81vOAM/w1040-h780-no/szczepienie+korki%2Chuzar%2Clobo.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-WwCDMPbY63s/U1f5xkdIv7I/AAAAAAAABjw/cbbeBwsTaEM/w1040-h780-no/szczepienie+lobo+wscieklizna.jpg[/IMG] UPDATE: Byłam w Nawojowej, na spotkaniu PA. Informacje są takie: Lobo byłby głównie na polu, zimą przy mrozach może spać w domu... Czyli bardzo źle nie jest, a teraz te dobre informacje: Dom usytuowany na uboczu. Ogród jest naprawdę duży, ale cały w trawie. Nie ma kwiatków, które mógłby podeptać, ani miejsc, gdzie miałby nie wchodzić. Ogrodzenie jest solidne, zadbane. Wszystko jest zadbane, czyste, estetyczne. Nowa buda jest w przygotowaniu. - Do sprawdzenia przed wydaniem Loba. Główną opiekunką będzie córka właściciela domu. Dziewczyna pasuje do nas jak ulał, ma tak samo narąbane w głowie na punkcie psów ;) Z poprzednim dużym psem chodziła na spacery poza ogród, z Lobem też chce chodzić. W ogóle najchętniej przygarnęłaby kilka bezdomniaków. Lobo będzie miał towarzystwo: jest tam już niewielkich rozmiarów sunia. Psina jest optymistycznie nastawiona do świata, zadbana, nieutuczona ale i nie za chuda. Do tego "research środowiskowy" wskazuje na to, że już dziadkowie nowej Panci kochali zwierzęta i o nie dbali. Psiaki zawsze były u nich zadbane. O wizycie poadopcyjnej powiedzieli "super, zapraszamy!" Jestem na tak!
  10. Nowy post, ale i nowe dane: wklejam dla porządku od Beaty zdjęcia z książęczek zdrowia Maluchów oraz faktury za szczepienia i wizytę. Kora: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Ckb4tOsMIQk/U1f2h2-F0aI/AAAAAAAABiU/6iQspMFV1UU/w1040-h780-no/szczepienie+kora.jpg[/IMG] Korek: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-_4nCn4eVTBE/U1f2hxB5LLI/AAAAAAAABic/9rITMCPzzlc/w1040-h780-no/szczepienie+korek.jpg[/IMG] Faktura za szczepienia przeciw chorobom zakaźnym [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-sgZV7gFnRdo/U1f2iEPHUsI/AAAAAAAABiY/FamYIwP9Eg4/w1040-h780-no/szczepienie+korki%2Chuzar%2Clobo+%281%29.jpg[/IMG]
  11. [quote name='gluchypies'] Fajnie, że Ayame dzisiaj u Ciebie będzie, czekamy z niecierpliwością na zdjęcia i informacje :)[/QUOTE] Ciocia Ayame ma przegwizadne ostatnio. Znów musimy przełożyć Kazimierzę na rzecz... Nawojowej. Musze załatwic wizytę PA dla Lobo. Ale co się odwlecze... Do Mili tez dotrę. A póki co wklejam fotę z książeczki zdrowia Mili: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-S_5cisY--8I/U1f1a-YccAI/AAAAAAAABh4/cDYU2OZcCt4/w1040-h780-no/porod+mili.jpg[/IMG]
  12. [quote name='ania68']Nie ma złego, co by na dobre nie wyszło :) Też myślę, że jakiś szczeniak jednak będzie w tym małym kojcu :([/QUOTE] Liczyłyśmy z Elą, ze Pani mówi szczerze i brama będzie zamykana a pies luzem. Może faktycznie tak będzie. Gdyby nie to info o odebranym psie, to naprawdę bym był nastawiona na tak. Pani mówiła ciepło o psie. To miał być kochany psiak, a nie pies jako narzędzie. I mam nadzieję że Pani nas zrozumiała, bo ten psiak, którego załatwia to mix husky. Mam nadzieję, ze nie ma gogantycznego zapotrzebowania na ruch...
  13. [quote name='elik'] Podczas wizyty nie słyszałam o odebraniu im psiaka, chyba, że potem w trakcie rozmowy telefonicznej z Tobą ?[/QUOTE] Nie. To się wydało później. Właśnie podczas dzisiejszej rozmowy, juz na koniec. I chyba tylko przez nieuwagę. Więc... Ostatecznie może miała Kora szczęście :) Tam te kojce oceniam na plus - świadczą o rozsądku i trosce o psy - ale tylko pod warunkiem, ze psy są w nich na chwilę a nie pół dnia, bo się nie chce ruszyć i bramy zamknąć.
  14. Ja pojadę. To będzie kawałek, ale co tam. Może się uda. Tylko wizyta u Beatki będzie ciut później. Ale tak po prawdzie to dziś się wszystko dobrze układa. Kora nie trafiła w wątpliwe miejsce - a po nowych wieściach, to sama bym jej nie oddała, O Lobo zapytanie... a może jeszcze coś się wykluje? Ale nic nie mówię, zeby nie zapeszyć :)
  15. Nie uwierzycie! Zgłosił się domek po Loba :) Z opowieści Pana wydaje się być bardzo dobry, ale oczywiście wymaga sprawdzenia. Jak to zwykle bywa Pan chce Loba "już", więc jutro wizyta przedadopcyjna.
  16. [quote name='elik']Konto Lobo pokaźnie się dzisiaj zasiliło dzięki wpłacie 100,00 zł od Mela Jakimiuk. [CENTER][COLOR=#800080][SIZE=3]Ogromne dziękujemy !!![/SIZE][/COLOR] :klacz: :iloveyou: :Rose: [/CENTER] [/QUOTE] O, rany! Dziękujemy!! :)
  17. [quote name='ania68']Mam nadzieję, że nasze małe urwisy już niedługo będą w swoich domkach :)[/QUOTE] Wizyta PA Korka dopiero do zrobienia. Kora dalej szuka domu. Pani u której miała wylądować, miała wyłaczony telefon kiedy do niej dzwoniłam (w sobotę) z informacja. Nagrałam wiadomość na skrzynkę, ale pani nie odezwała się. Dziś znów zadzwoniłam. Pani nie odsłuchała wiadomości, sama nie skontaktowała się z nami, ale zaczęła szukać innego psa. Coś już maja nagrane. A teraz najciekawsze: W trakcie rozmowy Pani się "wypsło", że kiedyś odebrano im psiaka z adopcji - prawdopodobnie właśnie za kojec. Skoro nie zmienili swoich zwyczajów mimo odebrania psiaka, to mam wątpliwości, czy obietnice były szczere i czy zmieniliby je teraz. Ostatecznie myślę, ze dobrze, że tak wyszło. Wolę znaleźć Korze pewniejszy domek.
  18. U nas zmiana planów, z pewnych względów będę dopiero jutro. Ale foty będą :) Doda: Wellington dostała ode mnie odpowiedź, więcej z Nią dyskutować nie będę. Moja wetka dała tylko jedna opinię i napisałam wyraźnie, jej danych zamieszczac nie będę. Psiaki są pod opieką weta u Beaty, a ja nawet nie wiem, jak On się nazywa. To samo dotyczy weta Angeliki od którego była pierwsza opinia o sterylce. Dostałam już skany wpisów z książeczki od Beaty, Jak wrócę do domu to je wkleję. Teraz nie mam czasu.
  19. hihi, chyba po jedzeniu, bo brzusie okrąglutkie :) Wiem, ze Mila wychodzi na siku na pole, ale trzyma do ostatniej chwili. Robi szybciutko i juz ciagnie do Maluchów.
  20. mdk8: Milo, ze pytasz :) Załaczam zdjęcie. Słodkie Kluchy - widać, ze dobrze dokarmione. Wszystko jest z nimi dobrze, Maluchy rosną, pełzają i wydają swoje "ufff, Ufff..." dźwięki :) Cała rodzinka ma osobny pokoik, więc Mila się niczym nie stresuje. Wydaje się zrelaksowana i całkiem zadowolona z życia. Nie mogę się doczekać, kiedy je wszystkie zobaczę. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-QXb-igVIi0k/U1bNh8wXcyI/AAAAAAAABgk/TsmBdIVykL0/w1040-h780-no/CAM00542.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Cfp-xzalEDE/U1bNmIyRfzI/AAAAAAAABhE/dBG8vfGNFFM/w1040-h780-no/CAM00548.jpg[/IMG]
  21. Faktura tez będzie. Potrzebujemy do rozliczenia na wątku.
  22. [quote name='gluchypies']Cieszę się, że jedziesz do Bena! Prześlij mu uściski ode mnie albo głaski w powietrzu, żeby chłopaka nie zestresować ;) Fajnie, że z nim poćwiczysz! :)[/QUOTE] Starchulca trzeba ośmielić. A głaski będą realne. Tyle, ze za przyzwoleniem :) Nie może zyc pod kloszem cały czas. Trzeba go socjalizować.
  23. [quote name='ania68']Czy koszt kastracji wyniósł 70 zł.? Bo chciałam przelać pieniądze.[/QUOTE] Poczekaj, bo coś mi się obija, ze nie... Ale to musi napisac Beata. Biedna ma urwanie głowy. Musia robi demolke w pokoju :/
  24. Wyrażenie jest jasne i całkowicie zrozumiałe. Jednak proszę, zrozum moje położenie. Na forum, na którym pomówienia są traktowane jako normalna rzecz, a wiele osób śmialo krytykuje decyzje facowców, choć same specjalistami w danej dziedzinie nie są, nie zaryzykuję szargania opinii gabinetu co do którego mam pełne zaufanie, w którym leczę swojego psa i na którym mogę polegać (korzystałam np z pomocy znalezienia domu dla zwierzaka). Każdy może zapytac swojego weta o zasadność takiej decyzji. Ja usłyszałam tą opinię jeszcze zanim wyciągnęłam Milę z Olkusza - przekazaną przez Till lub Angelikę własnie od weta Angeli, którego nie znam. Moje wetki potwierdziły tę opinię, a później to samo powiedział wet Beaty. Dobrze zaopatrzona klinika mogłaby przeprowadzć taki zabieg bez ryzyka - o czym już pisałam - ale nie było ani szans na umawianie się na już ani gwarancji, ze Mila dojedzie na zabieg. My bałyśmy się, że ona zacznie się szczenić w Olkuszu albo i po drodze w samochodzie. Pomijam już fakt, że od mojej decyzji o zabraniu Mili do Jej przyjazdu do Beaty minęlo może pół dnia i nie miałyśmy funduszy na płatność gotówką. Na tych informacjach zakończę ten temat. Nic więcej do dodania mi nie pozostało. A to czy ktos mi uwierzy czy nie, to już nie ode mnie zależy.
×
×
  • Create New...