-
Posts
1568 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ayame Nishijima
-
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ty$ka']Kora jest niebywale piękna, taka w moim typie :loveu: Trzymam kciuki, by jednak "maluchy" się nie zasiedziały w hoteliku.[/QUOTE] Czym dłużej siedzą tym gorzej Jak na złość, kolejny potencjalny domek który rozważał Korę też chyba wypadł... -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Ayame Nishijima replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Dajcie spokój... Udokumentowane problemy Bena mamy od czasu przyjazdu do Beaty. Dwa dni póxniej mój chłopak zrobił zdjęcia, które zatrzęsły wątkiem. Stąd jasne jest, ze Ben miał problem z obcymi I to duży problem. Beata tego nie widzi tak jasno, bo jej pies względnie ufa. Szanuje ją, czuje się bezpiecznie. To widać na zdjęciach a ja widziałam na żywo. Behawiorysta kazał go wyciszyć, zapewnić spokój. Ale to nie działa. Tu fotki z wczoraj: Tak Ben porusał sę na początku. Zdjęcie ze stosunkowo dużej odległości, ale jednak - byłam tam. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-a7cgNjvp9rg/U11UbsjGjTI/AAAAAAAABuk/qyrSmIlL50c/w1286-h855-no/DSC_0099.JPG[/IMG] Tu, kiedy jakieś 10 minut później musiał przejść poniędzy mna i ścianą. Ja go ignorowałam, a on kombinował. W końcu poszedł. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-BBMUiovu4X0/U11UtScI57I/AAAAAAAABvE/BH36kg8uxBY/w1286-h855-no/DSC_0104.JPG[/IMG] I tu, kiedy pomiędzy nami była Beata. Jakies 20 minut później, przez cały czas nie nawiązywałam kontaktu wzrokowego i ignorowałam jego obecność. Przestałam byc zagrożeniem. Ale o zbliżeniu się nie byłoby mowy. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Kr2glHmW670/U11UwFVRNOI/AAAAAAAABvM/2mbmzdxMF_Q/w1286-h855-no/DSC_0107.JPG[/IMG] Jesli jest pogorszenie od ostatniej wizyty to niewielkie. Wydaje mi się, że nie tyle pogorszył się stan Bena, co pojawił się nowy objaw jego lęku - warczenie na ludzi. Zobaczymy, może dzięki feromonom i syropkowi będzie łatwiej z nim ruszyć. -
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koszmaria']jasne,mam kilka fajnych rzeczy i mogę trochę zrobić:) przykro mi,że nie mogę wspomóc żywą gotówką. i te dwa szczeniaki i mamusię-Milę mam w pamięci.[/QUOTE] Dziękujemy. Taka deklaracja jest dla nas równiez barzo cenna :) Tymczasem ja kilka słów o brzdącach. Zacznę od tego, co jest źle: Domek korkowy wypadł z grafika. Dalej szukamy. (Urwał się kontakt po porstu). Za to ja wczoraj byłam w odwiedziny. Niesamowite! Od poprzednego razu Beata dokonała niesamowitego postępu u Maluchów. (Piszę, ze od odtatniego razu, bo wczesniej widziałam tylko foty, nie umiem ocenic ich zachowania). Korek przychodzi się przytulać. Jeszcze nie domaga się piieszczot sam z siebie, ale przychodzi na zawołanie i jest duzo bardziej przytulasty niż był. A Kora, która uciekała od obcych i nie dała się dotknąć teraz całkiem śmiało podchodzi i pozwoli się kilka razy ogłaskać. Zachowanie Maluchów jest zupełnie inne, socjalizują się na całego. Nauczycielami dla nich sa psy Beaty. Obserwowanie ich bylo po prostu piękne. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-E82L99exR1Q/U11S3LN9G8I/AAAAAAAACVE/9dJp7IeyFVc/w1286-h855-no/DSC_0044.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tRbyD6dg9Rg/U11R07v0wgI/AAAAAAAACVE/n7dc7lO0XY4/w1287-h855-no/DSC_0020.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/oKplUd-Ug_095ANw-tookMS6kTsNXJEfLQ86MEIWwFI=w1286-h855-no[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-nWmNLiiKYC8/U11RLoBowqI/AAAAAAAACVE/entGqzPcJnE/w1190-h855-no/DSC_0002.JPG[/IMG] -
Super, jestem za wyróznieniami. Teraz na deser nowe fotki :) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-zNNgkP7o1TM/U11XXSI4knI/AAAAAAAACVg/Xlc6-DV3L0Q/w1286-h855-no/DSC_0213.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8MtvzEYsv8c/U11XM6W698I/AAAAAAAACVg/UxQcigHvzao/w569-h855-no/DSC_0208.JPG[/IMG] Nie zrobiłam Mu bardzo duzo, bofotek ma sporo, wolałam Go za to pomiziać. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-LmpFArgjo_8/U11XNHYctQI/AAAAAAAACVg/YZJlMNNAdlM/w569-h855-no/DSC_0209.JPG[/IMG] Oftopowo napiszę, ze u Beaty jest teraz kilka psów fundacyjnych. Powoli i ostrożnie są zapoznawane. Huzar stracił kumpla, Lobo, który pojechał do domu, więc może skumpluje się z innym psiakiem. A jak się Wam Torri widzi? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-Jr_QROUJFbA/U11XioR9hLI/AAAAAAAACVc/f9zKnJA4OR4/w1286-h855-no/DSC_0218.JPG[/IMG]
-
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
OOOooki. Pora na więcej fotek ku uciesze Deklarowiczów i Sympatyków :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/--E2vxxoX_OY/U11TDLfFU8I/AAAAAAAACVM/Qcef4__3ttY/w1286-h855-no/DSC_0049.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-EBKTQWrwN8o/U11U8gAuyJI/AAAAAAAACVU/-YQZe_t0KKw/w1286-h855-no/DSC_0112.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-Yo0-nARSCWU/U11VDoNNjKI/AAAAAAAACVU/tkfhw_ick4o/w1366-h855-no/DSC_0114.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-D6IrV_tR85s/U11VPokshVI/AAAAAAAACVU/IabQkunJYBo/w1286-h855-no/DSC_0117.JPG[/IMG] Jak pisałam Mila jest przyjacielska i ufna. Nie broni już szczeniąt przed Beatą ani przed jej mężem. Jeszcze nie wie, że jest Mila, ale kiedy widzi, że ocekuje się, ze przyjdzie, to... czasem przychodzi ;) No chyba, że ma coś ważniejszego do zrobienia. -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
ok. no to bedziemy reklamować jako laponskiego psa pasterskiego. lapinporokoira może jednak oniesmielać potencjalnych nowych wlascicieli. ;) -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Tak na szybko: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-rn9EOMu_nYc/U14xqD046YI/AAAAAAAACU8/GOjSs45heGQ/w958-h637-no/DSC_0056.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-lsIffQPzAr0/U14xqLy6DuI/AAAAAAAACU8/1f05ECMhT_Y/w958-h820-no/DSC_0089.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-YJtlVjHjXAI/U14xqNGNX5I/AAAAAAAACU8/Q5NPyBJYXgs/w958-h637-no/DSC_0086.JPG[/IMG] Maluchy wrzucę później. -
Lobo z Olkusza już w nowym domu :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Bez szaleństw. Dla kory spaliłysmy może za 15 zł... PA Lobo wyszła sporo, bo aż 70 zł. Ale poadopcyjną zrobię gratis przy następnym wyjeździe w Beskid Sądecki. Drugi wyjazd do hotelu płaciłysmy na spółkę z głuchym psem i zozolą, więc jest rozliczony. A trzeci... Trzeci raz był stale przekładany i nawet nikomu nie zaproponowałam, że może jechać. Od początku planowałam go na długo (u Beaty zeszło ponad 4h), z robieniem fotek wszyskich psów po kolei. To była moja decyzja a nie koniecznośc, więc ja płacę. -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Uhh... jestem. Dziewczyny, Mila jest po prostu piękna. Ślicznie uaszczona, ładny kształt pychola, a ta sierść! Jak ją Beata rozczesze do końca, to będzie cudo. Jest łagodna i przyjazna. Na polu zatrzymalisy ja tylko smaczkami, bo zaraz po załatwieniu potrzeb chciała iść do szczeniaków. Ale naprawdę zachwyciła mnie ta psiunia. Maluchy... różne. Bardzo różne. Całkiem duże kluchy i niemal o 1/3 mniejszy od największego z nich drobiażdżek. Wybaczcie, ale nie zdążę dziś z fotkami. Na razie je obrobiłam i zrzucam na picasę. Jutro będę wstawiać tutaj. Choroba, sama bym Milę adoptowała, ale moja Kaori zaprezentowała bardzo dobitnie na przykładzie drugiego już "tymczasowicza" (ten był 2 dni zaledwie), że towarzystwo innych psów po prostu jej nie odpowiada i już. Nie będe się nad nią znęcać. -
Lobo z Olkusza już w nowym domu :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Obawiam się, że pozwolenie na spanie w mrozy w domu może nie wystarczyć. Lobo ma krótka sierść bez podszerstka, a minus 20 stopni to u nas nie rzadkość. Lobo to prawdopodobnie mix labradora, bardzo rodzinnego psa i przebywanie w ogrodzie, gdy państwo w doku, może nie być szczytem jego marzeń. Poza tym wątpię, żeby ktoś często przebywał w ogrodzie zimą. Czy Lobo będzie w takich warunkach szczęśliwy ?[/QUOTE] Nie wiem czemu nie zamieściło mi odpowiedzi. Chodziło nie tylko o spanie w nocy. Po prostu po pochasaniu zimą Lobo będzie miał ciepły kąt w budynku. Tam będzie mógł się ułożyć i odpoczywać. Z założenia Lobo nie będzie sie szwędał po salonach, ale nie będzie całkowicie odcięty od ludzi ani trzymany bez wstępu do domu. Odnośnie sierści, lobo jest dziwnie pomieszany. Jego sierść jest dłuższa i gęstsza niz u labków. Włos jest twardy i sztywny. Nigdy wczesniej nie głaskałam takiego psa. A pod spodem jest też coś, co wygląda właśnie jak podszerstek. Pewnie, że nie super gęsty, ale nie określiłabym Loba jako psa bez podszerstka. -
Będą, ale nie dziś. Nie zdążę. Huzar trzyma ise suer, zachowuje idealnie... To świetny pies. Naprawdę.
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Ayame Nishijima replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Ja juz po wizycie. Ben bal się mnie bardzo, ale kompletnie ignorowany przeszedł w końcu w odległości około metra. Dużego pogorszenia od odtatniego razu nei zauważyłam, naawet klik aparatu jakby mniej mu przeszkdzał... Nie obwarczał mnie ale bardzo uważałam żeby go nie zestresować. Ben strasznie traci sierść przez cały czas. to juz nie jest zwykłe linienie, to raczej stres. Wiem, ze ma dostać obróżkę feromonową (u Vigo ponoc działa nieźle) i dwa syropki. Jeden bardzo delikatny, drugi troche mocniejszy. (Preparat weterynaryjne) Weterynarz wybierze czym i w jakiej dawce go częstować. Obdarowującej Pani należą się wielkie podziękowania. Może dzięki temu trochę się uspokoi? Może wtedy u da mu się bardziej otworzyć na świat? Nie wiem jak ten pies dozył takiego wieku. On nie potrafi zachować się ani wśród psów ani wśród ludzi. To bardzo smutny widok. -
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koszmaria']dalej potrzebujecie jakiś bibelocików na bazarek?[/QUOTE] Dziękujemy za odwiedziny i chęć pomocy. W tym momencie bazarek zakończony, a kolejne jeszcze omawiane - ale to również na inne psiaki. Czy możemy w razie potrzeby w niedalekiej przyszłości zwrócić się z zapytaniem? -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
U psiaków nic nowego. Ale nareszcie jutro je odwiedze i coś popstrykam. -
Huzar... no cóz. Nie jest obiektywnie uroczy. W tym rzecz. Jego weźmie naprawdę wyjątkowa osoba :)
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Ayame Nishijima replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='elik']Ayame, wielkie dzięki. Tu konieczna jest decyzja Aga-ta :([/QUOTE] Nie ma za co, elik. Żal mi Bena ja diabli, chciałabym móc mu bardziej pomóc. Ale, kurczę, to wszystko mnie przerasta. Nie wiem co siedzi w jego głowie... WYgląda to tak, jaby on chciał zyć w stadzie, ale nie umiał się porozmieć. -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
[quote name='betkak']Ayame jesteś wielka:-)[/QUOTE] Że niby na szerokość? Bo wyższa nie urosnę.. :cool: -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Ayame Nishijima replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Jestem, jestem... Dziewczyny, psia psychika to tylko moje hobby. Nie mam stosownego wykształcenia, dlatego moje wypowiedzi nie powinny byc traktowane jako wiążące. Widziałam jak jest u Beaty. Wiem, że Ben próbował biegac z innymi psami (to bylo uper i wydawalo się, ze nastąpił postęp) ale tylko raz się na to odważył. Później ich unikał. To nie jest tak, że Ben totalnie nie ma kontaktu z psami i ludźmi. Ale to za mało. Nawet ja z moją niewielka wiedzą bałabym się konkretniej zadziałać, żeby nie pogorszyć sprawy. To samo czuje Beata. Ben nie jest i nie powinien być poligonem doświadczalnym dla behawiorystek - amatorek. Z rozmów z Beatą wywnioskowałam, że psiak nie jest izolowany i miewa kontakt z obcymi sobie ludźmi, nikt nigdy mu się szczególnie nie narzucał, ale Ben zawsze uciekał. Widziałam to na własne oczy kiedy przyjechałam w odwiedziny. Wtedy udało mi się go opanować i nawet podprowadzić do obcych. Tylko, że wtedy Ben był wycofany. Nie wiem jak będzie tym razem, ale jeśli wykaże napędzoną strachem agresję, to niestety ja nie dam rady nic z tym zobić. Ben nie jest malym psem a ja... no cóż. Powiedzmy, że jego niezbyt silne szarpnięcie na tej smyczy może uniemożliwić mi samodzielny powrót do domu i spowodować dłużej trwające konsekwencje. Pasuje chyba również przypomnieć, że Ben trafił do Beaty jako pierwszy Jej podopieczny, poniekąd z braku wyboru: W innych hotelach nie było miejsca, a dotychczasowym nie mógł zostać, gdyż atakował psy. Musiał być przeniesiony już, teraz, natychmiast. Przypomnę też, że Ben był już u behawiorysty - ten zalecił 6m odleglości pomiędzy Benem i innymi psami. O ile mogło to nie prowokować ataków, to raczej nie miało jak pomóc na dłuższą metę. No i na koniec zwrócę uwage na jeszcze jedno: W okolicy hotelu nie ma dużego miasta, gdzie można by szukać fachowej pomocy w zakresie psiej psychologii. Beata pracowała z Benem maksymalnie delikatnymi metodami. Wprowadziła kilka zasad: Ben wiele zyskał w dziedzinie posłuszeństwa, ale tez miał możliwość poczuć się "potrzebny". Był masowany dla rozluźnienia i odstresowania, pobudzenia wydzielania endorfin. Nie pomoglo. Ben był gryziony w schronisku. Poważnie zagrożone bylo wręcz jego życie. A przeciez psy nie próbuja zagryźć innych całkiem bez powodu. Od początku było wiadomo, że z Benem jest kiepsko. Nie ma co się dziwić, ze sam hotel i spokój nie wystarczy, że Ben potrzebuje więcej. Z resztą - wybaczcie wypominanie - zwracałam na to uwage juz wczesniej. Teraz Ben ma dostać weterynaryjny preparat uspokajający. Taki prosty o delikatnym działaniu. Może i w tym stanie jest już pora na psychotropy, ale nie mnie o tym decydować. Może ten delikatniejszy lek pomoże? Marta z Glogoczowa zaleciła dla Igora obróżkę z feromonami. Może to niezły pomsł równiez dla Bena? Ale to kosztuje... Obawiam się tylko, że ewnentualnie zastosowana farmakologia zahamuje Jego ataki, ograniczą lęk... Ale nie rozwiążą problemu. Nie wiem, czy jest sens czekać na cud. Gdyby to był mój pies, umieściłabym go w hotelu z behawiorystą, żeby był pod ciągłą obserwacją a jego socjalizacja przebiegała w optymalny sposób. Ale ja w żaden sposób za Bena ne odpowiadam. -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Banerek. Prosze się częstować. Jak zrobimy lepsze fotki, to będzie nowy. [URL=http://www.dogomania.pl/forum/threads/252468-Sunia-z-Olkusza-Mila-juz-po-porodzie][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00522/90lva095wqma.jpg[/IMG][/URL] -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Ayame Nishijima replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Nie jestem specjalistką w tej dziedzinie, więc mogę tylko powiedzieć co myślę. Uważam, że Ben nie nadaje się do adopcji. Jesli Ben wywinie taki numer w nowym domu, to z niego wróci do hotelu w trybie ekspresowym :( Inna sprawa: ilu potencjalnych właścicieli będzie miało wiedzę żeby Benowi pomóc? Gdyby pies był pod moja opieką zastanowiłabym się nad umieszczenie go gdzieś, gdzie jest behawiorysta. Podobno tak jest w hoteliku w Głogoczowie. Będzie drożej - wiadomo. Ale może uzyska pomoc profesjonalisty? Może przerwiemy krąg strach - takakowanie psów- warczenie na ludzi? Beata nie jest w stanie udzielić Benowi specjalistycznej pomocy, której on potrzebuje. Gdyby był chory, lub ranny, byłby leczony. Problem z psychiką nie jest mniej poważny. -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Witamy z radością :) -
Sunia z Olkusza - Mila i jej Maluchy
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
Mam nowe wiadomości: Szczeniaki wydają coraz głośniejsze dźwięki. Pełzają coraz pewniej, wydaje się, ze wszystko jest dobrze. Mila jest powoli rozczesywana. Beata marzy, by ją wykąpać, ale na razie to niemożliwe. Mila miała wczoraj gościa z fundacji hovawarckiej. Pani chciała pomóc i nawet przymknąc oko na stojące uszy, ale Mila jest za mała na powiązanie z hovciami. Tylko umaszczenie Jej podeszło :) Tak czy inaczej kolejna niezależna osoba oceniła hotel i... przywiezie tam jednego ze "swoich" podopiecznych. -
Korek w DS, Kora/Chani w nowym DS :)
Ayame Nishijima replied to Ayame Nishijima's topic in Już w nowym domu
To już postanowione, ze Kora wyląduje u mnei na jakis czas. A tymczasem miałam o Nią zapytanie. Póki co nieśmiałe. ZObaczymy jak się sprawa rozwinie. Kora i Korek praktycznie puściły Kojec i towarzyszą Beacie i Jej rodzinie niemalże wszystkim. Ich socjalizacją zajmuje się też sunia Beaty i towarzyszący jej Labek. -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
Ayame Nishijima replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Z Benem jest gorzej. Dużo gorzej. Traci sierść cały czas - to pewnie ze stresu. Z psami kontakatu praktycznie nie ma, Beatę uwielbia, ale i szanuje. Tu jest ok. Ale niestety Ben zaczął warczeć na ludzi. (Pani z fundacji Hovawarckiej a później teściowa Beaty zostały obwarczane). Aga-ta zgodziła się na uspokające suplementy diety. Pani z fundacji hovciowej zamówiła pierwsze opakowanie preparatu weterynaryjnego. Może trochę go to uspokoi, bo jego zachowanie ewidentnie jest podszyte lękiem. Mój wyjazd się przesunął, ale to ze względu na wczorajszą wizytę PA Loba. Planuję pojechac w niedzielę i chcę chwilę posocjalizować Bena, ale powiem szczerze, nie wiem, czy w ogóle będę w stanie z nim popracować.