Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19658
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Serce się kraje...cały czas myślę jak im pomóc...Tam jest pies i suka, takie bardzo w typie AM i dwa trochę bardziej w typie husky bo z niebieskimi oczami....
  2. https://pl-pl.facebook.com/SchroniskoDlaBezdomnychZwierzatWZamosciu/ mar.gajko tutaj masz więcej zdjęć tej suni. Ona ma też krótki ogon...
  3. Bardzo kibicuję i nieustannie trzymam kciuki za Karinkę i....maluszka? Podtrzymuję swoją deklarację i jeśli skarpetkowy pojedzie do Hani to stała pójdzie na niego
  4. Zaglądam do mojej ukochanej kruszynki z nadzieją na wiadomości. Elu,pozdrawiam Cię cieplutko.
  5. Pragnę oznajmić wszem i wobec, że Maurycy zostaje u nas! Decyzję przypieczętował mój TZ dzisiaj rano stwierdzeniem: "Nigdzie nie będziesz zawoziła Maurycego. Ma zostać" . Nawet sobie nie wyobrażacie co poczułam Kciuki bardzo potrzebne, bo to strachulec straszny. Ale z kuwetą daliśmy radę!!! A tu zapoznanie z żółwiem Kubą i oczywiście Mauryc w swojej ukochanej budce!
  6. Kuwety są trzy..każda z innym wsadem....jedna z piaskiem, druga z miałkim żwirkiem i trzecia z grubym...siku robi do kuwety, natomiast kupa w innym miejscu, na podłodze . Stawianie kuwety w tym miejscu gdzie się załatwia nic nie daje, bo on idzie w inne miejsce. wetka dała mi taki koci feromon na wyciszenie, wysmarowałam tym jego budkę, i co mogłam w pokoju. On jak nasika do kuwety to nie zagrzebuje tego, natomiast jak się załatwi na podłodze, to skrobie, tak jakby chciał zakopać....
  7. Nic nie piszesz o załatwianiu się....Ja praktycznie nie śpię, tylko sprzątam, bo kotek załatwia się w nocy, albo ostatnio jak nas nie ma w domu...
  8. Niestety, z bólem serca ale jestem zmuszona szukać domku dla Maurycego Kotek jest bardzo lękowy, wycofany, otępiały. Na nasz widok ucieka, chowa się do budki. Je wtedy jak nikogo nie ma w pokoju, Przy głaskaniu zamiera...Bardzo źle reaguje na mojego psa, Każda próba kończy się porażką, potęguje jego stres ...Rozmawiałam z wieloma osobami, wetem, hodowcą kotów i sama nie wiem już z kim i podpowiadano mi, że być może towarzystwo innych kotków pomoże mu się otworzyć. Kotek załatwia się gdzie popadnie....Problemy zdrowotne zostały wykluczone. On musi trafić do bardzo doświadczonej, cierpliwej i spokojnej osoby. Terra, bardzo dziękuję za ogłoszenia. Jest mi bardzo źle...
  9. W końcu dotarłam do domku i mogę spokojnie podziwiać zdjęcia Nutelci i poczytać cudowne wiadomości. Kruszynko kochana, nie mogło być inaczej. Ela zawiozła cię do cudownego domku, na jaki zasługujesz. Aż łza się w oku kręci z radości.... Roztkliwia mnie bardzo zdjęcie śpiącej Nutelci... Wszystkim życzę.
  10. Jestem pewna, że nie 72 zł . Wpłaciłam 50 zł, (napisałam już do Eli), z bazarku chyba na Nutusię było 20 zł, to ew. zostało 2 złote
  11. Raduje się moje serce, jak oglądam zdjęcia Nutelci. Bądż szczęśliwa już na zawsze malutka księżniczko.
  12. Przybiegam się przywitać u malutkiej . U nas w Zamościu sezon kleszczowy w pełni! I najgorsze jest to, że dużo zarażonych. Dzisiaj w gabinecie wet ratowali życie 3 miesięcznemu benkowi. Moja deklaracja za luty na malutką wpłacona.
  13. No i się poryczałam....ale oczywiście ze szczęścia i radości... Wklejaj Elu zdjęcia i informacje jak tylko dostaniesz od p. Basi. będę czekać z utęsknieniem. Mam nadzieję, że obie suczki się polubią. Przecież u Ciebie, Elu nie było żadnych problemów z Małą. Zapytaj, jak ukladaja się stosunki między dziewczynkami? może jakieś zdjęcie z ich zapoznania?
  14. Nutelcia już w swoim domku!!! Zwiedziła cały domek, skradła serducha nowej rodzinki i teraz śpi na podusi po wyczerpującej podróży. Elu, kochanie dziękuję!!!
  15. Czy maleństwo i pozostałe psiaczki już na miejscu?
  16. Nutelciu, aby w nowej rodzince było Ci najlepiej pod słońcem. Nieustannie trzymam kciuki!
  17. Mam podobne skojarzenia . Trzymam kciuki za podróż malutkiej do lepszego życia. Proszę o numer konta na PW
×
×
  • Create New...