Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19658
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. No i dobre wiadomości przeplatają się z tymi niekoniecznie oczekiwanymi.... Trzeba chyba zaufać wetowi....Ach Lisiu...Wydawało mi się, że limit nieszczęść już wyczerpałaś.... Ale nic, trzeba być dobrej myśli. Lisiaczku, jesteś pod dobrymi skrzydłami
  2. Nie martw się Tolu, sprawimy Polusi parasol i będzie śmigać w deszczu
  3. Jeśli tylko wet uzna, że może jechać, to Murka ją zabierze. Ja poprosiłam, aby została tyle ile trzeba. Mnie bardzo cieszy fakt, że świerzbowiec praktycznie wybity. Poczekajmy na Murkę, na pewno "przyniesie" nam świeże wiadomości.
  4. Może i wiek jest nieco zaniżony, ale ona zdecydowanie bardziej energiczna niż Bajka, czy Lisia. Według mnie to nie jest jeszcze stateczna, starsza pani...Zaniedbana, niewyczesana, brudna... to ja postarza. Odmłodnieje "wizualnie" ( i nie tylko) jak ją zabierzemy. Kto jeszcze wspomoże suczkę, kto da jej szanse na lepsze życie?? Prosimy
  5. To ja się bardzo cieszę!! Bądź szczęśliwa Nesko w nowym domku!!
  6. Bardzo dziękujemy za informacje i czekamy na jeszcze. A najbardziej czekamy na zdjęcia Lisi Kochana suczka, wie, że to dla jej dobra, chociaż tak bardzo się boi...
  7. Ja mam co prawda psa i kota, ale też muszą jeść w osobnych pomieszczeniach. Maurycy nie ma prawa nawet wejść do pomieszczenia, gdzie jest miska Kazana, wtedy kiedy on tam jest. Maurycy do kuchni wchodzi tylko wtedy, jak Kazan jest na spacerze, albo na balkonie. Za to Kazanisko chętnie wyjadłby z miski Maurycego, ale ja już tego pilnuję.
  8. Widzę w tych wynikach nieco przekroczone niektóre normy, ale skoro wet mówi, że są w miarę ok ( a to dobry wet!!), to tego się trzymam. Tak sobie myślę, co ta sunia musiała przeżywać i czego doświadczać , skoro tak się trzęsie....
  9. Bardzo dziękuję w imieniu suczki!!! Kochana suniu, masz tyle dobrych osób wokół siebie, będzie tylko lepiej, wytrzymaj jeszcze troszkę!
  10. Najważniejsze, że wiemy co suni dolega. Niestety, ze skórą to taka reakcja łańcuchowa...nieleczony nużeniec osłabia organizm, dołącza się drożdżyca, malaszezja i wszystko inne. Dobrze, że krew w miarę ok, sunia się wzmocni, odżywi i organizm zacznie walczyć. Z tego co pisze Murka, Lisia dostała antybiotyk, preparaty na nużeńca i świerzbowca no i jest kąpana. Jest pod bardzo dobrą opieką weterynaryjną i to najważniejsze. A u Murkow rozkwitnie!!
  11. Już niedługo (jutro!!) sunia będzie miała "swoje" imię, potem opuści schronisko i "zamieszka" u Murki
×
×
  • Create New...