Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19658
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    238

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Ewuniu, z mojego bazarku dla Blanki jest 88zł Zaokrąglę do 90zł . Jak dotrą na konto, potwierdź proszę na bazarku
  2. Na konto Dylana wpłynęło 440zł od: Alaskan malamutte, Elik, Ellig, Ewy Marty, Onaa, Poker i Toli. Jest to nasz mały prezent w podzięce za Twoje WIELKI SERCE i ogromną pomoc w transporcie bezdomniaków
  3. U Blanki spokojnie. Nie ma scysji ani z ludźmi ani z psami. Była na spacerze z psami. Dobrze chodzi na smyczy.
  4. No niestety... Zrobiłyśmy burzę mózgów i decyzja była jedna: "dajemy Blance szansę" Teraz będziemy się martwiły o pieniążki.... Najważniejsze, że nie jesteśmy tutaj same Już płynie pomoc dla Blanki i wierzymy że powolutku nasza sunieczka wyjdzie na prostą. Zarówno finansowo i jeśli chodzi o zachowanie
  5. Poker. Nic się nie dzieje bez przyczyny Beżo mial szczęscie i tyle
  6. Dziękuję za wyrozumiałość Mam nadzieję, że powolutku wszystko się ułoży. Za pieniążki jeszcze raz serdecznie dziękujemy
  7. Eluś, bardzo przepraszam, że dopiero teraz, ale potwierdzam wpływ 100zł na konto Dylana. Z całego serca dziękujemy!!!
  8. Blanka dostała 90zł od pań A (spoza dogo) z całego serca dziękujemy!! Kochany skarbniczku, przelewam na konto Blanki 110zł (90 zł od pań A plus 20zł od p. Moniki)
  9. Dostalyśmy zdjęcia Blanki. Sunia oczywiście jest w domu. Na razie Blanka zdezorientowana..niepewna..Poznaje otoczenie, ludzi i pieski mieszkające w domu. P. Viola zauważyła że boli ją ucho przy dotyku...no i coś oczy jej się mie podobają... Wszystko powolutku będzie sprawdzać.
  10. Spokojnie. Psiaczki śpią, jest cichutko. Planowany przyjazd na 19, czyli lada moment
  11. Jadą!!!! Psiaczki już z Arkiem w aucie. Isia malutka wielkości Natki. Psiaczki niesione na rękach do auta, lekko zestresowane.. Ufffff Teraz kciuki za szczęśliwy powrót Arka. Na wschodzie zima...
  12. Mój osobisty malamut, Zew wilka, jak chce aby go głaskać czy dotykać to podrzuca rękę i łapą zaczepia. Natomiast jak ma dośc albo dotykam wcte miejsca gdzie sobie nie życzy, to burczy... I ja to szanuję. I wcale nie uważam że mam agresywnego psa.
  13. Sowo. Być moze nieprecyzyjnie się wyraziłam...Nikt nic na siłę w stosunku do Blanki nie robi. Do niczego nie zmusza... Widziałam jak Viola postępowala z Maxem. Sama go tam zawiozłam. Viola o wszystkim jest poinformowana. Wszystkie zachowania Blanki jakie miały miejsce u Jaaga zostały przekazane. Na pewno info z pięciu czy dziesięciu minut pobytu suni w nowym miejscu nie są miarodajne. Poczekajmy..może tydzień, może miesiąc...
  14. Nowe zapachy. Nowi ludzie i psy..Viola twierdzi że nie okazywała pobudzenia ani strachu czy niepewności...Zamiatała ogonem dawała się głaskać.. Zobaczymy co będzie dalej.. Oby tak zostało...
  15. Blanka już u Violi. Spokojna, grzeczna. Wyprowadzona z auta na smyczy. Obwąchała wszystko. Na razie odizolowana ponieważ Viola z czterema psami pojechala do weta na szczepienie. Czekam na info i pierwsze zdjęcia.
  16. Tylko i wyłącznie ta wiara popychała nas do działania!. Dajemy szansę suni.
×
×
  • Create New...