Miałam dzisiaj telefon z Piaseczna w sprawie Fafla. Pan mieszka sam, rozwiedziony, dwoje dzieci które razem z żoną mieszkają w Sopocie i co 2 tygodnie przyjeżdżają w odwiedziny. Dzieci w wieku 10 i 12 lat. Dom z ogrodem. Pan miał psy w typie Fafla, jeden mix colli, drugie takie owczarkowate puchate, tez adoptowane. Ostatni umarł w wieku 17 lat. Pan wspominał coś o fundacji pani Zalewskiej? Pan jest ekonomistą, wykładowcą na SGH, sporo czasu spędza w domu pracując zdalnie.
Trochę pogadaliśmy....
Czy będzie ciąg dalszy? Nie wiem....