Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19722
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    239

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Rudego pólnocniaka przejmuje fundacja Skrzydlaty pies i malamuty w potrzebie. Rozmawialam z Martyną P. Najprawdopodobniej po świętach pojedzie do DT.
  2. Isiaczku, bierz bo za chwilkę nie będzie!! Aż się boję ogłaszać...
  3. Liveczko. U Tofisia też wszystko w porządku. To cudowna rodzina, kochają go bardzo i dbają o niego. Pan Jacek napisał, że to wspaniały pies. Cichutki w domu, przyjazny do ludzi i zwierząt na spacerze. Jest łakomczuszkiem, waży aktualnie 22kg i muszą pilnować aby nie przytył. Zdjęcia jeszcze ciepłe
  4. Malutkie zostały dzisiaj zaszczepione. Mają zalożone książeczki zdrowia. Prosimy o kciuki i cieple myśli aby wszystko się udało. Wiecie jak to jest...
  5. Zadzwoniła do mnie moja znajoma Ula, która wspiera nasze psiaki. Poprosiła o pomoc w znalezieniu domku suniom, dwumiesięcznym. Urodziły się w stodole, na wsi. Było ich czworo, piesek i trzy suczki. Dwoje ktoś ze wsi już zabrał... Nie zdążyła...Te dwie są awaryjnie zabezpieczone. Szybka narada (Ellig, Ewa Marta i ja), akcja jak z filmu sensacyjnego!! Co robić? Gdzie zabrać? Za co??? Ewunia zadzwoniła do anecik...Uffff..jest miejsce!! Mogą przyjechać!! Tym sposobem sunieczki 30.12. pojadą z Maszą do Anecik. Aska7 zgodziła się zabrać maluchy . Oto one:
  6. Tak bardzo chcialybyśmy znależć Maszuni dom. Taki przez duże D. Zrobimy wszystko aby tak było
  7. No i wlaśnie taka jest Maszeńka. Rozczula do łez. Może uda mi się podjechać fo schroniska zaraz po świętach. Na pewno będę przy wyjeździe suni, 30.12.
  8. Pani Ewa napisała, że Brego jest bezproblemowym psem. Wszyscy bardzo go kochają. I o to chodziło
  9. Tak jak myślałam, u Brego wszystko w nalezytym porządku. W domu pojawil się nowy czlonek rodziny. Breguś przeszczęśliwy. Zresztą, zobaczcie sami
  10. Pani Dorota napisała do mnie dzisiaj, że są poważnie zainteresowani adopcja Kalmara, ale potrzebują jeszcze chwili, aby przeżyć żałobę po Guciu. Poprosiła, aby dać im tydzień.
  11. Poker, ta sunia poniżej też już dwukrotnie wróciła do schroniska...Pierwszy raz ludzie odwieźli, bo ponoć pogryzła małą sunię sąsiada. Chcieli wziąć w zamian małego pieska. Nie dostali. Drugi raz Azja nawiała...zgłosiło inne schronisko, że taka sunia jest.... Teraz siedzi w kojcu i przeraźliwie wyje...To sunia w typie husky. Szukam dla niej pomocy, ale fundacje zapchane po kokardy....
  12. "I czego ty znowu płaczesz?" zapytał mnie mąż... Ze szczęścia!!! Masza, Maszeńka, Maszunia opuści schronisko!!!! O suni dowiedziałam się rozmawiając z wolontariuszką Lidką w sprawie innego psa. Opowiedziała smutną historię porzucenia i dwukrotnej nieudanej adopcji....Wiedziałam, że MUSZĘ jej pomóc. Są takie psy, które w szczególny i wyjątkowy sposób chwytają za serce...Taka wlaśnie jest Masza... Tak jak napisała Ewunia, iskrzyło na synapsach od wielu dni..... Dzisiejszy dzień, to dzień DOBRYCH informacji. I tylko takie niech już zostaną. Sunieczko nasza kochana, wytrzymaj do 30.12.
  13. Miałam dzisiaj fajny telefon o Kalmara. Z Wrocławia. Państwo dwa tygodnie temu stracili swojego jamnika. Są w żałobie... Zobaczymy czy będzie ciąg dalszy....
×
×
  • Create New...