Jump to content
Dogomania

Alaskan malamutte

Members
  • Posts

    19763
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    242

Everything posted by Alaskan malamutte

  1. Mój osobisty malamut, Zew wilka, jak chce aby go głaskać czy dotykać to podrzuca rękę i łapą zaczepia. Natomiast jak ma dośc albo dotykam wcte miejsca gdzie sobie nie życzy, to burczy... I ja to szanuję. I wcale nie uważam że mam agresywnego psa.
  2. Sowo. Być moze nieprecyzyjnie się wyraziłam...Nikt nic na siłę w stosunku do Blanki nie robi. Do niczego nie zmusza... Widziałam jak Viola postępowala z Maxem. Sama go tam zawiozłam. Viola o wszystkim jest poinformowana. Wszystkie zachowania Blanki jakie miały miejsce u Jaaga zostały przekazane. Na pewno info z pięciu czy dziesięciu minut pobytu suni w nowym miejscu nie są miarodajne. Poczekajmy..może tydzień, może miesiąc...
  3. Nowe zapachy. Nowi ludzie i psy..Viola twierdzi że nie okazywała pobudzenia ani strachu czy niepewności...Zamiatała ogonem dawała się głaskać.. Zobaczymy co będzie dalej.. Oby tak zostało...
  4. Blanka już u Violi. Spokojna, grzeczna. Wyprowadzona z auta na smyczy. Obwąchała wszystko. Na razie odizolowana ponieważ Viola z czterema psami pojechala do weta na szczepienie. Czekam na info i pierwsze zdjęcia.
  5. Tylko i wyłącznie ta wiara popychała nas do działania!. Dajemy szansę suni.
  6. Blanka w drodze. Nadal bez problemów. Nie szczekała, nie skakała, pozwoliła anecik podpiąć smycz bez żadnego problemu. Droga niezbyt bezpieczna, szklanka, u nas pada śnieg. W hoteliku DIVIA mają być ok 13. Kciuki bardzo potrzebne.
  7. Ostatnia noc..mroźna niestety...-7 ma być. Z tego co wiem to mają słomę w budach..
  8. Bardzo się cieszę, że psiaki jutro już wyjadą z przytuliska. U nas minusowe temperatury, śnieg. Isia malutka, na łańcuchu, w budzie...Wiem, że ma słomę...ale woda na pewno zamarznięta...i jedzenie skostniałe...
  9. Blanka już u Anecik. Wysiadła z auta, zamiatała ogonem, pospacerowała, zrobiła co trzeba. Na razie zachowuje się nienagannie. Zjadła kolacje i grzecznie śpi na posłanku. Prosimy o kciuki i ciepłe myśli za jutrzejszą podróż.
  10. Pojawiło się światełko w tunelu!! Dogrywamy szczegóły. Jest szansa aby Blanka pojechała do hoteliku DIVIA, tam gdzie był Max. Tutaj wątek Maxa: Max ma dom!!! Zamieszkał w Lublinie! MAX od 01.01.2022r w hoteliku DIVIA. Dramat Maxa..Znaleziony jako szczeniak z wrośniętą kolczatką a teraz groźba śmierci głodowej na łańcuchu!!Pomocy!!! Rozmawiałam z Violą. Koszt miesięczny to 800zł z oceną i szkoleniem oraz pomocą w szukaniu domu, jak Viola uzna że to już. Blanka będzie w domu. Jeśli Viola uzna, że potrzebny jest kenel, to go wprowadzi. Ja mam do niej pełne zaufanie. No oczywiście zapewnienie, podobnie jak przy Maxie, że bez względu na zachowanie Blanki, nie każe jej zabierać z hotelu. Max po 3 miesiącach pobytu u Violi znalazł dom. Życzmy sobie tego, aby w przypadku Blanki było podobnie... Bardzo prosimy o wsparcie, bazarki....Same nie udźwigniemy tych kosztów!! Powrót Blanki do schroniska to ostateczność....
  11. Na konto Zewa wpłynęło 50zł od Ewy Ł (stała za X, XI) oraz 30zł od konfirm31. Bardzo dziękujemy!
  12. Na konto psiaków wpłynęło 47zł z bazarku Gabi79. oraz 20zł od Nesiowatej. Ślicznie dziękujemy!
  13. Tosia zaliczyła fryzjera. Według p. Małgosi jest jeszcze piękniejsza. Pani Małgosia napisała, że jest przylepką całej rodziny, wszyscy ją kochają.
  14. Marysiu..tylko Blanka w schronisku była grzeczna..przynajmniej tak mowili pracownicy. Tam w tym boksie są dwie takie dominujące suki...może dlatego nie podskakiwała. Przy Andżeli też potulna jak baranek. Tak przynajmniej pisała Jagna.
  15. Tysiu, dziękuję za podpowiedź Zadzwoniłam. Koszt pobytu dla bezdomniaka pod opieką Fundacji to 900zł przez pierwsze trzy miesiące, kolejne po 800 plus karma. Hotelik jest domowy. W pokojach boksy i klatki kenelowe. Pet House Domowy Hotel dla Zwierząt | Jastrzebie Zdroj | Facebook Pani pomaga w adopcjach, wystawia opinię. Z jej doświadczenia czarne "spaniele" są łatwiejsze w obsłudze. Pani ma sprawdzić, czy byłoby miejsce jeszcze w tym roku. Oddzwoni ok 21
  16. Zadzwoniłam do Hotelu Artemida w Jaworznie. Koszt pobytu ze szkoleniem i przygotowaniem do adopcji to 1000zł. W sytuacji, gdy pies wymaga dłuższego pobytu - 800zł ale to są indywidualne ustalenia. Na razie nie ma miejsc, być może zwolni się za 2 tygodnie. Jest przygotowywany pies do adopcji, jest chętna rodzina. Mam zadzwonić 28-29 listopad.
  17. Był dzisiaj telefon o Blankę. Pani zobaczyła zdjęcie i zaraz do mnie zadzwoniła. Nie czytała ogłoszenia na bank!!! Na moje pytanie, czy miała do czynienia z trudnym psem, który wymaga konsekwentnego opiekuna odpowiedziała, ze będzie o nią dbać, będzie ją karmić. Na moje kolejne pytanie, czy jak Blanka odwinie się i ją capnie to będzie konsultować z behawiorystą? Na to pani: "A co to??" Koniec tematu.....
×
×
  • Create New...