-
Posts
33386 -
Joined
-
Days Won
64
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jola&tina
-
Nie mogę nic napisać, nie wiem co napisać. Hop! dziękuję.
-
Frodo pojechał do nowego domu!!!! Trzymajcie kciuki!
jola&tina replied to Xibalba's topic in Już w nowym domu
Będziemy pamiętać i do weekendu cierpliwie czekać na wiadomości. -
No to napisałam.
-
Zwracam się z prośbą o pomoc w zakupie lekarstw dla Loli. Lola ma ok. 14 lat i jest mocno schorowana. Na dodatek w grudniu przeszła ciężką operację ratującą życie (skręt śledziony). Mimo sędziwego wieku sunia po operacji wróciła do nie najgorszej formy. Cytuję z wątku Loli "wykaz lekarstw", które sunia musi zażywać W tej chwili pilnie trzeba kupić propalin i agapurin. Bardzo proszę o przyznanie pomocy w kwocie 120 zł.
-
To poczekajmy, co zadecyduje malvaaa.
-
Ja jestem. Mogę poprosić.
-
Zapraszamy na bazarek Perły, czytadła, pięknidła, tostery i inne bajery dla SBM, do 28.02.2015; godz. 20.00.
-
Frodo pojechał do nowego domu!!!! Trzymajcie kciuki!
jola&tina replied to Xibalba's topic in Już w nowym domu
Na bazarki zaraz polecę a wątek psiny muszę sobie zapisać, bo mi znowu zginie. -
Zapraszam na bazarek dla Ergo i dla Suma http://www.dogomania.com/forum/topic/145537-smycze-i-inne-drobiazgi-dla-ergo-i-sumakoniec-1702godz1500/#entry16074137 Smycze, kafelki ceramiczne i inne różności dla psiaków i dla ludzi.
-
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
To nie Twój net, mnie też dzieją się cudeńka i wiele osób skarży się na to. Dlatego mówię dobranoc. -
Lusia odeszła. Dziękuję, ze byliscie z nami.
jola&tina replied to Agata69's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cieszę się, że obydwie Dziewczynki zdrowe i uśmiechnięte. -
Schronisko we Wloclawku. Pilna pomoc dla 200 psow i kotów.
jola&tina replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Śliczne kluchy! Ale to dopiero czwarty tydzień - one jeszcze jeść nie umieją,to dopiero pierwsze próby jedzenia, z których pożytku wielkiego nie ma, tylko nauka i zabawa, Słusznie mar.gajko mówi - 8 tygodni to minimum na oddzielenie małych od suni. -
Pewnie, że wykrzesze. Tunia w ciągu roku i tak osiągnęła już dużo - chodzi na smyczy, pozwoli założyć sobie kubraczek, nie boi się psów. Na zdjęciach wcale nie wygląda na wystraszoną. Będzie dobrze.Tylko to taka "nietowarzyska" sunia.
-
Oczywiście, że opcja ze schroniska do ds byłaby najlepsza. I jeżeli w schronisku nie jest tak źle, to przenoszenie Olena do kojca do hoteliku nie ma wielkiego sensu. Chyba, że się mylę i w schronisku nie jest "wesoło", to hotelik jest rozwiązaniem. Nie znam osobiście żadnego hoteliku ani dt a tylko taki, który znam, mogłabym polecić. Na Dgm dzieje się tyle złego, że opieranie się tylko na tym co ktoś powiedział (dobrego lub złego) jest bardzo ryzykowne.
-
Ja też jestem za stresowaniem Tuni, inaczej nic się nie zmieni. I jeszcze moja rada - jak Tunia schowa się za wersalkę na widok "obcych" osób, nie reaguj na to. Nie zaglądaj do niej, nie głaskaj jej, nie namawiaj do wyjścia, nie wołaj jej bez potrzeby..Ona boi się wszelkiego zainteresowania (również Twojego), bo nie wie co w tej nowej sytuacji może ją czekać.Jeżeli zacznie wychylać główkę też traktuj ją jak powietrze, musi sama się przekonać, że nic złego jej nie grozi.
-
Plusem jest to, że Psiokot jest blisko Warszawy. Minusem - cena, chociaż Maksiu jest takim średniakiem, więc może będzie mniej niż 450. Olena, czy będziesz mogła pojechać i zobaczyć na miejscu jak to wygląda? Źle byłoby, gdyby Maksiu wpadł "z deszczu pod rynnę"
-
Twoja wina? Sądzisz, że cotygodniowe molestowanie coś by zmieniło? Wątpię. Raz czy drugi dostałabyś ogólnikową informację, że wszystko OK i na tym by się skończyło. Nie można kogoś zmusić do współpracy, jeżeli z jakiś powodów (ważnych lub mniej ważnych) współpracować nie chce. Ja też myślę, że przyjdą jeszcze dobre dni i Maksiu dostarczy nam powodów do radości. No właśnie na innych wątkach mimo molestowania jest tak samo.