Jump to content
Dogomania

jola&tina

Members
  • Posts

    33375
  • Joined

  • Days Won

    64

Everything posted by jola&tina

  1. Kto będzie skarbnikował? Na dobry początek deklaruję symboliczne 10zł/miesięcznie - w miarę możliwości i potrzeb postaram się płacić więcej. Musimy zwrócić dziewczynom koszty transportu i koszty weta.
  2. Ewkar,Ty już jesteś Dogomaniaczka, nie puścimy Cię stąd, musisz nauczyć się odbierać i pisać PW!!!!!
  3. http://naforum.zapodaj.net/thumbs/1d3bfb6e8f98.jpg Apetyczna miseczka, smacznego Lolinka. Jeżeli z jedzonkiem radzisz sobie, to podrzucę grosik na leczenie lub lekarstwa. Tylko podaj mi na PW pełne namiary, bo konto w 1 poście widzę ale to chyba za mało do przelewu.
  4. Brawo!!!!!!! Dwie dziewczyny zrobiły coś, czego przez wiele dni zrobić nie można było!!!!!! Jesteście wspaniałe!!!!!!
  5. Biedny Misiu. Ma pecha w życiu. Czyżby Kraków wybierał się do Płocka?
  6. Jakie puszki wsuwa Lola? Kupię (na allegro lub w lecznicy)i poślę.
  7. Mam to samo co Ty!!!! Nic nie mogę, tylko napisać post bez paska narzędzi i koniec. Czytałam na wątkach, że wiele osób tak ma, ale nie wszyscy, bo bazarki powstają.
  8. A ja się zastanawiam, skąd Stowarzyszenie wie, że pies jest karmiony. Był tam ktoś? Kto im tak powiedział? A w poniedziałek Stowarzyszenie skontaktuje się z gminą, gmina z sołtysem a zdanie sołtysa już znamy. Cała nadzieja w elik, że dzisiaj coś się dowie.
  9. Wiem, że najtrudniej w takich sytuacjach działa się na swoim terenie. Nie mogę robić multicytatów, więc tylko powiem, że podpisuję pod tym co napisała Poker i elficzkowa. Ewkar, skąd taki pesymizm? Nie poddajemy się! Dopiero teraz przeczytałam powyższy post ewkar (dogo u mnie szaleje), ale powtarzam - nie możemy się tak łatwo poddać.
  10. Dzielna Lola!!!! Jak to jest, bo się pogubiłam - czy Lola ma już wyjęte szwy?
  11. Myślałam wczoraj dużo o naszym psiaku czekając na wiadomości (których niestety nie doczekałyśmy się) i na podstawie tego co już wiemy pomyślałam,że sytuacja może być taka: Dom jest rozebrany, więc pani mieszka już u kogoś (może u rodziny), ale ten ktoś wcale nie ma zamiaru zająć się psem i np. przenieść go bliżej swojego domu. Pani nie mieszka sama, więc pies do obrony (?) już nie jest jej potrzebny. Pewnie ciężka byłoby jej się z nim rozstać, ale gdyby tak dyplomatycznie z nią porozmawiać, to może zgodziłaby się go oddać. Oczywiście to jest tylko taka hipoteza, że tak jest, bo jak jest naprawdę, to nadal nie wiemy.
  12. I jak Lolina? Radosnych Świąt dla Loli i jej Opiekunów i Fanów.. Zdrówka i wszystkiego najlepszego.
  13. Nie ma wiadomości!! No cóż trudno, święta.
  14. Wesołych Świąt i pięknych świątecznych spacerów życzę!!!!
  15. Dlaczego te psy nazywają się huciane?? (huciane psy, huciane koty??) Ile ich jest? Kto oprócz Ciebie nimi się zajmuje? Może załóż hucianym psom wątek na Dogo.
  16. Agata, jeżeli Ty masz tylu przyjaciół, których powyżej wymieniłaś, to nie wiem czego Ci jeszcze mogę życzyć. Tylko zdrowych i radosnych Świąt, bo reszta jest Ci już dana. PS. Rybka wyśmienita, spróbowałam. Wina nie próbowałam, bo nie umiem otworzyć.
  17. Musimy poczekać na wiadomości od pani ze stowarzyszenia. Nie wiem, czy brak wiadomości to dobry znak (może tam coś się już dzieje w tej sprawie) czy zły.
  18. Jakie to wszystko jest smutne. I jak tu cieszyć się świętami. Ewkar,nie jesteś sama. Jest nas tu wiele i czasem nam się udaje jakiemuś psiakowi pomóc. I tym razem nie traćmy nadziei.
  19. Czyli ten pies nie jest bezpański.Dom rozebrany, to gdzie ta kobieta mieszka? Wiele się wyjaśniło ale przez to jeszcze więcej się zagmatwało.
  20. Pan sołtys pewnie powiedziałby, że ten pies też ma dobre warunki http://naforum.zapodaj.net/00ec28cbd202.jpg.html Takie standardy widocznie u niech obowiązują!
  21. Ewkar,bądźmy dobrej myśli. Będą dzisiaj nowe wiadomości, może zdjęcia. Dobrze, że nas zainteresowałaś tym psiakiem.Będzie dobrze!!! Czy u Was Dogo też tak dzisiaj szaleje, że nie można wstawiać zdjęć???
  22. To, że po raz kolejny przeczytałyśmy informację (łącznie ze sprostowaniem), że pies podobny do labradora,bez budy, na łańcuchu, między sklepem itd...nie wnosi niczego nowego na temat stanu i sytuacji tego psa. Taki opis może oznaczać, że nie jest tragicznie a może też oznaczać, że ten pies już dzisiaj nie żyje. Jeżeli mamy tylko takie ogólne info to wyobraźnia może podsuwać nam różne scenariusze - te tragiczne również. Selenga miota się między telefonami starając się załatwić pomoc, bo ta pomoc będzie potrzebna. Ale przecież na miejscu są osoby, które widziały psa (co prawda z okna samochodu, ale to zawsze coś). Czy ktoś - znajomi, przyjaciele. rodzina- nie może pojechać, aby na miejscu sprawdzić jaki jest stan psa? Przecież od założenia wątku minęło już kilka dni i nic. A może tam ktoś był, tylko my nie wiemy i gubimy się w domysłach na temat jego stanu. Jeżeli jest źle, zabierzmy go już teraz przed świętami i wtenczas z czystym sumieniem będziemy mogli życzyć sobie wesołych świąt.
  23. Tak jest, czekamy do jutra. A z innych wątków już wiem, że jeżeli coś jest niemożliwe, to tam należy posłać agat21
  24. Dobrze, że to nie zwyrodnienie kręgosłupa, ale faktycznie tak wygląda pies skopany/pobity. Aż strach pomyśleć, co to biedactwo przeszło.
×
×
  • Create New...