Faktycznie wieś bogata - nie ciemnogród i odludzie - zwłoki jednego psa leżą na poboczu, inny umiera na łańcuchu nawet bez budy i nikomu to nie przeszkadza.
 
 
W tym co napisała Norel jest dużo racji.Trzeba psa namierzyć (nie wiemy jak wygląda, gdzie się znajduje, wiemy, że w tej wsi jest) i ..... zabrać. Nie sądzę, żeby ktoś protestował,pies jest bezpański.Sołtysa można zawiadomić, że pies został zabrany ze względów sanitarnych (wścieklizna na tym terenie nadal groźna) i ze względu na bezpieczeństwo (może kogoś ugryźć).
Bardzo łatwo mi się to wszystko napisało, tylko kto to ma zrobić????
Szukajmy sposobu i pomocy gdzie się da.