Jump to content
Dogomania

jola&tina

Members
  • Posts

    33384
  • Joined

  • Days Won

    64

Everything posted by jola&tina

  1. Ale Ty masz oko :) Ja dopiero teraz zauważyłam, że tam jest samotny biały żagiel.
  2. Śliczna kicia :) A takie było biedactwo!
  3. Brawo, udało się. Śliczny Barinek.Jeden kijek i tyle radości w całym piesku!!!! Pytanie nr 1 - nie przestaną być widoczne. Pytanie nr 2 - cała nadzieja w Maćku!
  4. Jeżeli ewu tak pisze po wizycie, to możemy być spokojne. Kamień spadł mi z serca i sumienie przestanie dręczyć. Tylko ewu po co Ty jeździłaś na tym skuterze? Odważna z ćiebie kobieta! Ale jak ewu powierzyła swoje życie Mamie Weroniki :) , to i Misię Mamie i Weronice można powierzyć :)
  5. Powiedz coś więcej? :)
  6. Odpukać, ale to samo pytanie mi się nasunęło. Pewnie mają, skoro decyzja jest na tak :)
  7. U mnie też dzisiaj takie kwiatki co chwilę zakwitają. A filmik, o którym wspomniał Murzynek, zobaczymy???
  8. Czyli malutka trafiła z łazienki na salony!
  9. A dla trochę starszych panienek śliczne spódniczki ( i bluzeczki też) Zapraszamy http://www.dogomania.com/forum/topic/147167-ciuszki-dla-dziewczynkiscrabble-fili%C5%BCanka-bie%C5%BCnik-i-co%C5%9B-jeszczekoniec-w-czwartek-406-o-godz1800-dla-ergo/ Tylko do 04.06.
  10. Chyba niewielka jest szansa, że to maleństwo wyżyje. Ale może. Fakt - Marysi stresu nie brakuje. Wyrośnie z niej silna kobieta :)
  11. A ja dopiero teraz papugę zauważyłam. Nie wiedziałam o czym mar.gajko pisze.....
  12. O nic się na razie nie dopytujemy :) tylko trzymamy z całych sił.!!!!!
  13. Trzymamy, żeby był najlepszy, bo do innego naszego misiaczka nie damy :)
  14. Zapraszamy na super-bazarek dla super-Ergo
  15. Ja na fb jestem tylko z doskoku - bo jakoś mi nie "po drodze" i klimaty też nie moje. Ale moje spostrzeżenie są takie same, jak pisze Selenga. Jakaś nagła akcja - operacja, diagnostyka - są darczyńcy i pieniądze nawet większe niż na Dogo. Ale jak jest już lepiej to koniec zainteresowania. A to wcale nie koniec a dopiero początek opieki nad psem, który musi gdzieś mieszkać, coś jeść a czasem wymaga dalszej opieki wet.i któremu trzeba szukać domu. Na fb nie ma takiej więzi darczyńców z psem jak na dogo. I chociaż na wydarzeniu psa są dalej wiadomości o psie, to mało kto tam zagląda, no chyba, że dogomaniacy :) A na bazarkach chyba też nie ma teraz takich "kokosów", jak się jeszcze niedawno wydawało. No ale pomocy trzeba szukać wszędzie - trochę tu, trochę tam i gdzie się jeszcze da.
  16. Odwiedzam Muszkieterów prawie codziennie, mówię im dobranoc, bo nic mądrego nie przychodzi mi do głowy, żeby napisać. Kochane, szczęśliwe psy. A ogród i okolica to jak raj. Dana, dziękuję za reklamę bazarku :)
  17. Zapraszam na mini-bazarek z książkami dla Elzy
  18. Zrobiłam mini-bazarek na kilka kropli propalinu dla Elzy. Zapraszam.
  19. Dla mnie to zbyt skomplikowana arytmetyka, ale zobacz tutaj http://www.labomt.pl/index.php/porady-dla-pacjenta/przeliczniki Czyli mocznik (mg/dl)x0,1665=(mmol/l) (mmol/l)x6,006=(mg/dl) A normy dla psów tutaj http://leksykot.top.hell.pl/lx3/m/normy_laboratoryjne_krwi-psy Ale do norm to ja ostrożnie podchodzę, raczej wierzę w to co mówi wet.
  20. I jak wyniki Franciszka? Dalej sika do potęgi?
  21. U Karlosa nie byłam na wątku. Gdy odeszła Sonia zrobiło mi się tak smutno, że nie chciałam już zaglądać do żadnego z tych staruszków. Wydawało mi się, że to nie ma sensu. A jednak miało. Zuzia żyła jeszcze wiele miesięcy w dobrej formie. Odeszła nagle, bez cierpienia. A Bartuś schorowany, ale w dobrej formie. Staruszków wyleczyć się nie da, ale można zapewnić im dobrą starość i robić to, co dla nich zrobić jeszcze można.
  22. Sonia (smutno było ), Zuzia, Bartuś i...?nie pamiętam, które jeszcze A Bartus wcale nie był najmłodszy i najsilniejszy z nich. Tak, to właśnie renal-wet, o którym pisze AlfaLS. Zawartość kapsułki można dodać do jedzenia (takiego domowego,tylko niskobiałkowego), nie ma smaku ani zapachu, Pies je chętnie. Dla Bartka wystarczyłaby jedna kapsułka dziennie. Nie jest drogi (w przeciwieństwie do karmy renal). Ale to musiałby zadecydować o tym wet. Ja też tak kombinowałam. Chciałam, żeby sunia jadła chętnie a nie pod przymusem. Przecież już niewiele radości miała przed sobą.
×
×
  • Create New...