Dylan starszy psiak wyciągnięty ze schroniska przez Dobre Dusze potrzebuje naszej pomocy. No niestety, ale starość się Panu Bogu nie udała. I starość ludzka i starość psia. ....tylko psy nie mają NFZ. Lata ?? ile ? czy młodość zmarnowana w schronisku na betonie, bez możliwości spacerów odbiły się na zdrowiu Dylana. Jest sporym psem i stawy i łapy zaczynają odmawiać posłuszeństwa. Dylan jest rezydentem psiego hoteliku. Pomimo wspaniałego charakteru do tej pory nie udało mu się znaleźć domu , znaleźć człowieka , który chciałby pokazać mu lepszy świat. Dylan ma tylko nas garstkę osób których jego los nie jest obojętny. Bardzo, bardzo prosimy o wsparcie na diagnostykę i ewentualne leczenie. Chcemy mu zapewnić godną starość bez bólu.. A może jest jeszcze szansa na dom dla Złotego Psa? kto wie...
coś dopisałam....