Lady musi mnie/nas pilnować. Uznała że nikt tak bobrze nas nie ochroni jak ona. Jak jest luzem i widzi wszystko jest spokojna. Nawet powiedziałbym że leniwa. Ale jak nie może kontrolować co się wokół dzieje.... to właśnie tak jest. Ona jest baaaaaaardzo terytorialna. Nikt nie może wejść na JEJ teren.
No ale mestudio takie potworzysko przygarnęła to muszę sobie z tym poradzić.
Jakby ktoś potrzebował testera ogrodzenia albo kojca to śmiało do nas. Robię zakład- dopiero trzecie ogrodzenie (najwcześniej) będzie odpowiednie aby taka mołpa z niego nie wyszła. Jak ona nie wyjdzie to znaczy że jest bezpieczne.