Jump to content
Dogomania

TZmestudio

Members
  • Posts

    5917
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by TZmestudio

  1. Wątróbka jest tak przy okazji....
  2. Żeby nie było, że Fruźka to samo zło, to chciałem napisać, że bardzo ładnie jeździ samochodem. Zostawiona w samochodzie na kilka minut nie demoluje go, nie drapie aby wyjść, nie tworzy serenady. Czeka aż wrócimy.... A że szybko się nudzi jak nas nie widać, to...... PS Dodam tylko, że w torbie przed nią była zostawiona wątróbka i inne smakołyki. Nawet się tym nie zainteresowała.
  3. Ale na spacerze zaraz po nalaniu leje przez dwie minuty.
  4. Słowo na niedzielę: PS Nie mogłem się powstrzymać :-)
  5. O!Volumen zaprasza do 24.02. godz. 20.00 Zapraszamy baaaaardzo serdecznie.
  6. Rozi - ty lepiej nic nie mów. mestudio stale do zwierzaków gada. Więcej się nie da! Wolałbym aby nowy dom uczył coś śmiesznego. Już umie bardzo dobrze przybijać "piątki". Jutro zaczniemy naukę tańców. Tylko czasu zabraknie na życie.....
  7. No jak nie trafię do kominka, to coś tam poleci..... :-) A tak na poważnie, to mestudio dziś wzięła się do nauki ostro. Wczoraj oznajmiła, że dziś rano ja wychodzę na pierwszy spacer. Godzina 7:05 Fruzia już kombinuje.. Dylemat - udać że śpię czy też karnie na spacer. No dobra wychodzę.... A mestudio wydawała ostrzegawcze pomruki. Jest postęp..... Ale czekam na ten ryk
  8. A ględzenie nie wystarczy? Tego nie musi mestudio ćwiczyć za bardzo... :-) Jak się już naumie krzyczeć to jeszcze nie daj boże zmieni się jej obiekt i będę miał już przerąbane.... :-D
  9. dogomania ostatnio dba abyśmy się nie uniezależnili za bardzo od dogo. Ciekawe na jak długo starczy cierpliwości tym co jeszcze tu zostali....
  10. Przeszliśmy ewolucję. Z dogomania.pl na dogomania.com Szkoda, że z tego nic innego nie wynikło, np. emotikony albo banerki....
  11. witamy po przymusowej przerwie. :-)
  12. Chciałem podzielić się inteligentnym dowcipem (właśnie przeczytanym). Bóg zwiedzając Piekło zobaczył ze jeden garnek ze smołą nie jest pilnowany przez diabły. Jak to, pyta - nikt nie ucieknie? To garnek z Polakami,odpowiada Belzebub, jak jeden próbuje się wydostać, inni zaraz wciągną go z powrotem...
  13. Wczoraj właśnie tam czytałem.
  14. Tylko że smalec jest miękki i te kule też są miękkie. Gusiaczek ma racje z tym łojem. Problem jest tylko taki, że jest on prawie nie do dostania. Jak chcecie mieć ubaw, to pójdźcie do sklepu mięsnego takiego fullwypas i zapytajcie o łój wołowy. Ja w każdym razie dzisiaj się ubawiłem. Dwa pytania pani - a co to jest ten łój? A do czego to jest?
  15. uznajmy że bredzisz :-) Ale to może być rzeczywiście prawdziwe. Nawet nie wiedziałem, że to istnieje. Ale poszukam na rynku wołowego tłuszczy - tak raczej dla draki. A nuż będą mieli?
  16. Niektórych prowokacje zignoruję :-) Pozdrawiamy tych co jeszcze nas śledzą. Czy ktoś wie jak się robi TWARDE kule dla ptaków? Smalec nigdy nie jest tak twardy jak kule sklepowe. A może to jest utwardzony olej a nie żaden smalec? Może ktoś wie?
  17. ... że marudzimy :-)
  18. I jeszcze jedno - chcieć to nie móc. To tak nie działa.
  19. Mattilu, jestem realistą. Ale podsumujmy fakty: 1. Mamy 3 psy TOTALNIE nieadopcyjne. Pójdę na pielgrzymkę jak znajdą sensowny dom. (Beti, Roxi, Jordan) 2. Dwa psy mające szanse (takie same jak ja że wygram główną nagrodę w Lotto) (Pola, Gacek) 3 Jeden (!) mający realnie szansę (Fruzia) 4. My ludzie jesteśmy coraz starsi z problemami wieku dojrzałego. 5. Zdarzenie losowe Grety pochłonęło kupę pieniędzy (idące w setki złotych) a końca nie ma. Mamy wybór czy pieniądze przeznaczyć na remont domu, który został przez psy bardzo zniszczony, czy też leczyć zwierzaki. Głupi jesteśmy i leczymy zwierzaki. Na kiedyś odkładamy nasze potrzeby, tylko te kiedyś nigdy nie nadchodzi. 6. Jesteśmy zmęczeni i chcielibyśmy odpocząć, ale z tą ilością jest to nierealne. Nie wspominając, że nie mamy za co (patrz punkt 5). Ilość psów też nie chce się zmniejszyć (patrz punkt 1,2,3) Także Matilu, skoro mówisz, że mam nie pisać o twardym realiźmie to uznajmy że przesadzam i że tylko mi się wydaje. A najgorsze z tego wszystkiego jest to, że musimy czekać na cud jakiejś adopcji. Albo powywozić do hotelików.
  20. Mam nieodparte wrażenie, że lepiej to już było.
  21. Staramy się żyć. I czekamy na wiosnę. Na dworze beznadzieja. Jak było zimno to łapy były czyste. Jak jest plucha to 6x4 łap umorusanych wpada jednocześnie do domu.... Ale marudzić możemy stale. Czekamy na jakiś znak na lepsze......
  22. Dziękujemy i pozdrowienia (prztyczki) przekazane.
  23. Mamy w chwili obecnej dużo kropek na końcu zdania. Musimy się nastawić na spore wydatki na stare psy. Każdy poważniejszy wyjazd z psem to dwie stówy w plecy... Przy tej masie starych psów rysuje mi się raczej czarny scenariusz. Syndrom kołdry jest tu aż za bardzo widoczny. Każdy dodatkowy pies to mniejsza szansa finansowa dla pozostałych psów. Muszę być realistą. Nadwyżka którą czasami uda się zebrać (dzięki ludziom dobrej woli i tetryków) starcza na bieżące potrzeby. Ale nie na zdarzenia losowe. Będziemy się starali doszczepić Fruzię i wysterylizować (o ile nie pojawi się właściciel do przyszłego tygodnia) i oddać ją w dobre ręce (być może uda się znaleźć jej nowy dom). Nasz egoizm jest na drugim miejscu, bardzo daleko w tyle za rozsądkiem.
  24. Powiedzmy sobie szczerze, że starość jest ogólnie kiepska. Większość zwierzaków jest u nas stara. Zresztą - my już też.
  25. Nie pamiętam czy już mestudio pisała, ale Fruzia nie ma chipa. I wg Weterynarza ma koło 5 lat.
×
×
  • Create New...